Program „Moja Elektrownia Wiatrowa” zamknięty przed terminem. Budżet 150 mln zł wyczerpany w kilka dni
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zakończył nabór wniosków w programie „Moja Elektrownia Wiatrowa” wcześniej, niż planowano. Choć przyjmowanie zgłoszeń miało potrwać do 28 lutego 2026 r., ogromne zainteresowanie sprawiło, że środki zostały rozdysponowane już 20 lutego o godz. 8:00.

Do momentu zamknięcia naboru wpłynęło niemal 5 tys. wniosków na łączną kwotę ponad 150 mln zł. Wnioskodawcy zadeklarowali instalacje o łącznej mocy blisko 21 MW, co pokazuje rosnące zainteresowanie mikroenergetyką wiatrową wśród właścicieli domów jednorodzinnych.
Program, uruchomiony w czerwcu 2024 r., był skierowany do prosumentów – właścicieli budynków mieszkalnych produkujących energię na własne potrzeby. Dotacje mogły pokryć do 50 proc. kosztów inwestycji, przy maksymalnym wsparciu do 30 tys. zł na mikroinstalację wiatrową (o mocy od 1 do 20 kW) oraz do 17 tys. zł na magazyn energii o pojemności co najmniej 2 kWh.
Wnioski złożone przed zamknięciem naboru będą teraz oceniane zgodnie z zasadami programu.
Finansowanie pochodziło z Fundusz Modernizacyjny — instrumentu zasilanego ze sprzedaży uprawnień do emisji CO₂ w ramach systemu EU ETS, obsługiwanego przez Europejski Bank Inwestycyjny. W latach 2021–2030 do Polski może trafić z tego źródła około 60 mld zł na modernizację energetyki, poprawę efektywności energetycznej i rozwój zeroemisyjnego transportu.
Mimo uruchomienia programu przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej trudno mówić o przełomie w rozwoju mikroenergetyki wiatrowej w Polsce. Przydomowe turbiny nadal pozostają niszowym segmentem rynku OZE, a zainteresowanie inwestorów ograniczają liczne bariery techniczne, lokalizacyjne i administracyjne. Wiele działek nie zapewnia odpowiednich warunków wiatrowych lub spełnienia wymogów formalnych, a dodatkowo pojawiają się kwestie hałasu, wysokości konstrukcji czy uzgodnień z sąsiadami. W efekcie prosumenci częściej wybierają rozwiązania bardziej przewidywalne ekonomicznie i prostsze w montażu — przede wszystkim instalacje fotowoltaiczne, które są tańsze, lepiej znane wykonawcom i obarczone mniejszym ryzykiem inwestycyjnym.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 20 lutego, 2026