PSE pod lupą UOKiK: czy operator nie faworyzuje wybranych producentów OZE?
Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające wobec działań Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Urząd przygląda się szczególnie mechanizmowi nierynkowego redysponowania jednostkami wytwórczymi energii ze źródeł odnawialnych oraz magazynami energii. Wątpliwości budzi sposób, w jaki operator stosuje te narzędzia – czy jest on równy dla wszystkich uczestników rynku, czy może faworyzuje wybrane firmy.

W polskim systemie elektroenergetycznym działa tylko jeden operator przesyłowy – Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). To oznacza, że na terenie kraju funkcjonuje wyłącznie jeden podmiot, który odpowiada za bilansowanie produkcji i zużycia energii elektrycznej. Taka pozycja daje możliwość dominacji na rynku, której nadużywanie jest zabronione przez prawo antymonopolowe.
Do podstawowych zadań PSE należy utrzymanie równowagi w systemie elektroenergetycznym. Każde zaburzenie – na przykład nadmiar lub niedobór energii – może prowadzić do zakłóceń w dostawie prądu dla odbiorców. Jednym z narzędzi służących do utrzymania tej równowagi jest mechanizm nierynkowego redysponowania odnawialnych źródeł energii (OZE). Polega on na tym, że operator może czasowo ograniczać pracę instalacji wytwarzających energię odnawialną, aby uniknąć przeciążenia sieci.
Dla producentów energii OZE mechanizm ten bywa jednak problematyczny. Ograniczenie pracy ich instalacji bez odpowiedniego uzasadnienia przekłada się bezpośrednio na spadek przychodów. W ostatnich miesiącach do UOKiK napływały skargi, że niektóre firmy były częściej objęte tym mechanizmem niż inne, co mogło zaburzać ich pozycję na rynku.
„Nie kwestionujemy roli PSE w zapewnianiu bezpieczeństwa i stabilności systemu elektroenergetycznego, ani narzędzi przysługujących operatorowi w tym celu. Sprawdzamy natomiast, czy mechanizm redysponowania był stosowany w sposób transparentny i niedyskryminacyjny” – mówi Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.
Problemy związane z redysponowaniem energii są stosunkowo nowe i wynikają z dynamicznego wzrostu mocy wytwórczych w OZE, w tym instalacji prosumenckich. Urząd Regulacji Energetyki również dostrzega te wyzwania i podejmuje własne działania w tym zakresie. Prezes UOKiK podkreśla jednak, że celem jego urzędu jest zapewnienie równych warunków konkurowania dla wszystkich przedsiębiorców, tak aby pozycja dominująca PSE nie była wykorzystywana kosztem innych uczestników rynku.
Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, przedsiębiorca posiadający pozycję dominującą nie może jej nadużywać – ani wobec kontrahentów, ani wobec konkurentów, ani wobec konsumentów. UOKiK sprawdza teraz, czy PSE działa w granicach prawa, a decyzje o ograniczeniu pracy instalacji OZE nie faworyzują wybranych graczy na rynku.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 4 marca, 2026