Szwecja żegna sowę śnieżną. Gatunek uznany za regionalnie wymarły - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Szwecja żegna sowę śnieżną. Gatunek uznany za regionalnie wymarły

Szwecja żegna sowę śnieżną. Gatunek uznany za regionalnie wymarły

Po raz pierwszy od 20 lat Szwecja oficjalnie utraciła gatunek ptaka. Sowa śnieżna, niegdyś symbol dzikiej północy, została uznana w tym kraju za regionalnie wymarłą.

Sowa śnieżna wymarła w Szwecji – symbol dzikiej północy znika na zawsze

Śnieżna sowa w locie, fot. akportfolio24e/envato
Spis treści

Trudno pomylić ją z innym ptakiem. Duża, jasnobiała i niezwykle wdzięczna, jest jedną z największych sów na świecie. Zwykle gniazduje wysoko w Arktyce, podążając za wahaniami populacji lemingów. W latach obfitych w pożywienie niektóre osobniki migrowały na południe, docierając nawet do szwedzkich gór.

Historia pełna wyzwań

Życie sowy śnieżnej nigdy nie było łatwe. W XIX wieku była jednym z najbardziej prześladowanych gatunków. Tysiące osobników zostało zastrzelonych w celach taksydermii, a dorosłe ptaki i jaja były łupem polowań. Dziś populacja na świecie szacowana jest na zaledwie 14–28 tysięcy osobników, a gatunek figuruje na Czerwonej Liście IUCN jako narażony na wyginięcie.

Mimo trudności sowy śnieżne są niezwykłe. Potrafią usłyszeć ofiarę pod grubą warstwą śniegu i nurkować wprost w nią, by ją złapać. Doskonale kamuflowane w arktycznym krajobrazie, mogą żyć w tych ekstremalnych warunkach dziesięciolecia. Szwecja przez długi czas oferowała im to, czego potrzebowały: mroźną pogodę, otwarte przestrzenie, mokradła i mnóstwo gryzoni.

Sowa śnieżna w Szwecji – od symbolu do zniknięcia

W Szwecji sowy śnieżne rozmnażały się nieregularnie od wieków. W latach 70. XX wieku setki par wychowywały swoje młode w górach, a ich obecność stała się silnym symbolem dzikiej północy.

Po 2015 roku nastała cisza. Nie ma gniazd, nie ma piskląt, nie ma żadnych oznak lęgów. Jesienią 2025 roku sowę śnieżną oficjalnie uznano za gatunek regionalnie wymarły.

„Jesteśmy niezwykle zaniepokojeni. Większość gatunków sów w Szwecji wymiera. Jednym z powodów są zmiany klimatu, które sprawiają, że lata gryzoni stają się coraz rzadsze” – mówi Niklas Aronsson, redaktor naczelny magazynu Vår Fågelvärld.

Dlaczego zniknęły?

Sowy śnieżne preferują odległe, dziewicze miejsca do wychowywania młodych. Jednak rozwój budownictwa, drogi, wylesianie i inne działania człowieka znacząco zmniejszyły ich siedliska.

Największym zagrożeniem pozostają zmiany klimatu. Cieplejsze zimy oznaczają więcej deszczu i mniej śniegu, niszcząc tunele śnieżne – podstawę przetrwania lemingów, głównego pożywienia sowy. Bez gryzoni sowy nie przetrwają. Zmieniająca się Arktyka zabiera im również krajobrazy, od których zależą.

Strata, która uczy

Zniknięcie sowy śnieżnej z Szwecji to coś więcej niż utrata jednego gatunku. To sygnał ostrzegawczy o szybkim przekształcaniu się ekosystemów Arktyki. Przypomnienie, że bioróżnorodność, dzika przyroda i nasze działania na rzecz ochrony środowiska mają realne znaczenie.

Jednak nadzieja nie zginęła. Dopóki sowa śnieżna nie wyginie na całym świecie, istnieje szansa, że kiedyś powróci do Szwecji. Jej przyszłość zależy od naszych wyborów – od naszej gotowości do ochrony przyrody i jej mieszkańców. Natura nie może czekać.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

5/5 - (2 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments