Blue Monday może nie istnieć, ale zimowa chandra już tak. Jak realnie poprawić sobie nastrój zimą?
Poniedziałek 19 stycznia bywa określany jako Blue Monday, czyli rzekomo najsmutniejszy dzień w roku. Choć ta data co roku wraca w mediach, nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że właśnie tego dnia ludzie czują się gorzej niż zwykle. Sam termin powstał jako element kampanii marketingowej, a nie efekt badań psychologicznych.
To jednak nie oznacza, że zimą problemy z nastrojem są wymysłem. Wręcz przeciwnie – późna jesień i zima to dla wielu osób okres wyraźnego spadku energii, motywacji i dobrego samopoczucia. Krótkie dni, brak światła słonecznego, niska aktywność fizyczna i ograniczone kontakty społeczne tworzą warunki sprzyjające tzw. zimowej chandrze.
U części osób objawy są łagodne i przejściowe, u innych przybierają formę sezonowego zaburzenia afektywnego (SAD), czyli rodzaju depresji związanej ze zmianą pór roku. Typowe symptomy to długotrwałe obniżenie nastroju, problemy ze snem, trudności z koncentracją i utrata zainteresowania codziennymi aktywnościami. Eksperci wskazują, że kluczową rolę odgrywa niedobór światła, który zaburza poziom serotoniny i melatoniny – substancji regulujących nastrój i rytm dobowy.
Specjaliści podkreślają, że walka z zimową chandrą nie wymaga radykalnych zmian ani silnej determinacji. Najskuteczniejsze są proste, regularne działania. Jednym z nich jest ruch – nawet krótka aktywność fizyczna może poprawić nastrój i zwiększyć poziom energii. Szczególnie korzystne są spacery na świeżym powietrzu, które łączą ruch z ekspozycją na światło dzienne.
Równie ważne jest dbanie o kontakt ze światłem, nawet w pochmurne dni. Przebywanie na zewnątrz w ciągu dnia, doświetlanie pomieszczeń oraz utrzymywanie stałego rytmu snu pomagają stabilizować wewnętrzny zegar biologiczny. Eksperci zwracają uwagę, że nadmierne spanie i nieregularne drzemki mogą pogłębiać zmęczenie zamiast je redukować.
Nie bez znaczenia pozostają także relacje społeczne. Zimą wiele osób ogranicza kontakty z innymi, co sprzyja poczuciu izolacji. Tymczasem nawet krótka rozmowa telefoniczna czy wiadomość do bliskiej osoby może realnie wpłynąć na poprawę samopoczucia.
Wniosek jest prosty: Blue Monday to chwytliwy mit, ale zimowe obniżenie nastroju to realne zjawisko. Zamiast skupiać się na jednym „najgorszym dniu roku”, warto zwrócić uwagę na codzienne nawyki, które pomagają przetrwać najciemniejszy okres roku w lepszej kondycji psychicznej. Jeśli jednak obniżony nastrój utrzymuje się przez wiele tygodni i utrudnia normalne funkcjonowanie, specjaliści zalecają kontakt z lekarzem lub psychologiem.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 19 stycznia, 2026
