Wiadomości
Prognoza pogody na sobotę, 4 stycznia 2020 roku, nie przynosi nam najlepszych wieści. Cała Polska znajdzie się bowiem pod wpływem frontu atmosferycznego, który przyniesie opady deszczu i deszczu ze śniegiem. Śnieg prognozowany jest jedynie w Tatrach i Sudetach. Padać przestanie tylko w okolicach Gdańska. Na północy opady będą miały charakter raczej przelotny. Termometry wskażą od 2-3 st. C na wschodzie Polski, 4 st. C w centrum, do maksymalnie 7 stopni na zachodzie kraju. Dość silny wiatr i padający deszcz sprawia jednak, że temperatury odczuwalne mogą być niższe.
W piątek, 3 stycznia 2020 roku, dominować będzie pogodna aura. Na niebie zobaczymy sporo słońca, a niewielkie opady prognozowane są jedynie na północno-zachodnich krańcach Polski. Termometry wskażą od 2 st. C w Zamościu, 3 st. C w Suwałkach i Olsztynie, 5 st. C w Warszawie, 6 st. W Gdańsku, do 8 st. C w Zielonej Górze. Na południu Polski wiatr słaby i umiarkowany, na pozostałym obszarze kraju dość silny i porywisty, południowo-zachodni.
W czwartek, 2 stycznia 2020 roku, na zachodzie i południu kraju zachmurzenie małe i umiarkowane. Na pozostałym obszarze Polski dominować będzie zachmurzenie duże. Padać nigdzie nie powinno. Rano mogą pojawić się mgły, które będą utrudniały widoczność. Na termometrach zobaczymy od 2 st. C na południowym-wschodzie Polski, 4-5 st. C w centrum, 6 st. C na zachodzie, do 8 st. C na południowym-zachodzie kraju. Wiatr słaby i umiarkowany, na wschodzie Polski i na krańcach południowych momentami dość silny, w porywach do 60 km/h.