Czasznica olbrzymia – purchawka gigant. Jadalny grzyb i jego właściwości
Ekologia.pl Środowisko Czasznica olbrzymia – gigant w świecie grzybów

Czasznica olbrzymia – gigant w świecie grzybów

Czasznica olbrzymia (Calvatia gigantea) to jeden z najbardziej niezwykłych grzybów występujących w strefie umiarkowanej. Znana także jako purchawka olbrzymia, od wieków budzi zachwyt zarówno zbieraczy grzybów, jak i naukowców. To niepozorne dziecko rodziny pieczarkowatych (Agaricaceae) potrafi wyrosnąć do rozmiarów… piłki lekarskiej.

Czasznica olbrzymia – gigant w świecie grzybów

Czasznica olbrzymia – gigant w świecie grzybów, źródło: By © Hans Hillewaert, CC BY-SA 4.0, Link
Spis treści

Od purchawkowatych do pieczarkowatych

Jeszcze do niedawna grzyby te klasyfikowano w rodzinie purchawkowatych (Lycoperdaceae). Najnowsze badania molekularne zmieniły jednak pogląd na ich pokrewieństwo – okazało się, że Calvatia jest bliżej spokrewniona z pieczarkami i czubajkami (rodzaj Lepiota). Sam rodzaj Calvatia liczy ok. 140 opisanych gatunków, z czego jedynie 58 uznano za naukowo potwierdzone. Po raz pierwszy opisał go w 1832 roku Lewis David de Schweinitz, a kilkanaście lat później Elias Fries wyodrębnił go jako osobny takson.

Gigantyczne owocniki

Owocniki czasznicy olbrzymiej osiągają rozmiary, które wprawiają w zdumienie. Zazwyczaj mają od 30 do 150 cm średnicy i mogą ważyć nawet ponad 20 kg (największy znany okaz ważył 20,8 kg). Biała, kulista bryła w młodym stadium jest jadalna i ceniona za delikatny smak. W miarę dojrzewania miąższ brązowieje, traci wartość kulinarną i zamienia się w olbrzymi magazyn zarodników – nawet do 160 bilionów!

Ciekawostką jest sposób ich rozsiewania. W przeciwieństwie do wielu grzybów blaszkowych, C. gigantea nie „wystrzeliwuje” zarodników aktywnie. Dojrzały owocnik pęka, a wiatr i deszcz unoszą miliony zarodników w powietrze. Niekiedy grzyby te rosną w kręgach, współtworząc zjawiskowe „czarodziejskie kręgi”.

W kuchni – od patelni po eksperymenty kulinarne

Młoda purchawka olbrzymia ma śnieżnobiały, jędrny miąższ. To właśnie wtedy nadaje się do jedzenia. Najczęściej smaży się ją w plastrach na maśle z dodatkiem czosnku i ziół, ale jej potencjał kulinarny jest znacznie większy.

Współczesna kuchnia eksperymentalna traktuje czasznicę jak alternatywę dla mięsa czy sera. Zawiera wszystkie 9 niezbędnych aminokwasów egzogennych, co czyni ją źródłem pełnowartościowego białka. Z kolei jej naturalne bogactwo umami sprawia, że daje uczucie sytości porównywalne z mięsem.

Niektórzy szefowie kuchni posuwają się dalej – marynują ją w shio-koji (fermentowanej przyprawie z Japonii), peklują niczym mięso, a nawet suszą i podają w cienkich płatkach jak twarde sery dojrzewające. Efekty bywają zaskakujące – smak przypomina karmel, dojrzałą goudę czy nawet mozzarellę.

Uwaga na sobowtóry

Choć trudno pomylić metrową kulę z innym grzybem, młode, mniejsze okazy czasznicy mogą przypominać trujące gatunki. Najgroźniejsze z nich to muchomory (Amanita) oraz twardziaki (Scleroderma). Kluczem jest wnętrze – u jadalnej czasznicy powinno być idealnie białe i jednolite. Wszelkie przebarwienia czy żółte plamy oznaczają, że grzyb nie nadaje się do spożycia.

Czasznica olbrzymia (Calvatia gigantea) pokrojona w plastry – młody jadalny grzyb o delikatnym smaku, idealny do smażenia

Czasznica olbrzymia pokrojona w plastry, fot. picturepartners/envato

Potencjał leczniczy

Czasznica olbrzymia to nie tylko gratka dla smakoszy. Od stuleci wykorzystywano ją w medycynie ludowej do tamowania krwawień i wspierania gojenia ran. Współczesne badania potwierdzają, że zawiera związki bioaktywne o działaniu:

  • antyoksydacyjnym,
  • immunomodulującym,
  • przeciwnowotworowym,
  • przeciwbakteryjnym i przeciwcukrzycowym.

Spośród ok. 15 tysięcy znanych gatunków grzybów, tylko część jest jadalna, a jeszcze mniej – wykazuje właściwości lecznicze. Czasznica olbrzymia znajduje się w obu tych grupach.

Król wśród grzybów

Nie bez powodu Calvatia gigantea uchodzi za jednego z najbardziej charakterystycznych grzybów na świecie. Łączy imponującą wielkość z unikalnym cyklem życiowym, a dodatkowo kryje w sobie potencjał kulinarny i medyczny. W odpowiednich rękach może stać się nie tylko gigantem na talerzu, ale i naturalnym sprzymierzeńcem zdrowia.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Bibliografia
  1. https://www.dl.begellhouse.com/journals/708ae68d64b17c52,3877d59d512cee40,1a5ac85d60fea47c.html;
  2. https://mushroomexpert.com/calvatia_gigantea.html;
  3. https://nordicfoodlab.org/blog/2025/03/the-giant-puffball/;
5/5 - (2 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments