Ustawa antysmogowa nie pogrąży polskiego węgla
Ewa Lutomska, Krakowski Alarm Smogowy: Oznacza to, że w Polsce w końcu istnieją narzędzia prawne do skutecznej walki z niską emisją. Ta nowelizacja była konieczna, ponieważ dotychczasowe wątpliwości wobec brzmienia art. 96 Ustawy Prawo ochrony środowiska mogły być powodem braku działań mających na celu ochronę powietrza. W Polsce od wielu lat łamane są krajowe normy jakości powietrza i do tej pory żadne gminy, oprócz Krakowa, nie zdecydowały się na wprowadzenie odpowiednich regulacji. Sejmik Małopolski w 2013 roku przyjął uchwałę ograniczającą wykorzystanie węgla w domowych gospodarstwach, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uznał nieważność tej uchwały.
Dzięki nowelizacji artykułu 96 ustawy Prawo ochrony środowiska regionalne władze samorządowe będą mogły decydować jakie
W Polsce od wielu lat łamane są krajowe normy jakości powietrza i do tej pory żadne gminy, oprócz Krakowa, nie zdecydowały się na wprowadzenie odpowiednich regulacji.
paliwa, a przede wszystkim w jakiego rodzaju instalacjach, mogą być wykorzystywane na danym terenie, czyli będą mogły określić wymagania emisyjne wobec domowych kotłów i pieców na węgiel.
Podobne rozwiązanie przyjęli Czesi, gdzie od 2022 r. wszystkie domowe kotły muszą spełniać określony standard emisyjny (EN 303:05- 2012). W Czechach wytyczono kilkuletni horyzont czasowy dla wyeliminowania niskiej emisji na rok 2022. Jest to bardzo dobry kierunek. Znowelizowana stawa antysmogowa daje samorządom możliwość podejmowania takich właśnie decyzji – w żaden sposób nie zobowiązuje ich do tego.
Czy domyśla się Pani, jakimi pobudkami kierował się prezydent Duda, podpisując ustawę?
Jestem przekonana, że Prezydent był świadomy skali problemu zanieczyszczenia powietrza oraz jego skutków zdrowotnych. Podpisanie ustawy nie było kontrowersyjne i nie łączyło się z nakładaniem obowiązku podejmowania decyzji przez Sejmiki Wojewódzkie na wdrażanie tych regulacji. Myślę też, że Prezydent podpisując ustawę kierował się potrzebą ochrony życia i zdrowia obywateli, którzy od kilku lat mobilizowali się i apelowali o podjęcie koniecznych zmian. Dlatego dużą rolę odegrały tu oczekiwania społeczne oraz lekarze, którzy prowadzili długoletnie badania oraz przedstawiali negatywne skutki zdrowotne oddychania zanieczyszczonym powietrzem.
Celem tej nowelizacji nie było wyeliminowanie spalania węgla w gospodarstwach domowych, ale ucywilizowanie tego procesu – a więc stopniowe wycofywanie z użycia pieców i kotłów, które najbardziej zanieczyszczają powietrze. Oznacza to, że osoby, które będą nadal chciały ogrzewać swoje gospodarstwa węglem, będą mogły to robić, pod warunkiem zainstalowania pieca (w tym węglowego) odpowiedniej klasy. Dzięki poprawce samorządy będą mogły zdecydować że np. na terenie danego województwa/gminy wszystkie kotły muszą spełniać standard emisyjny, np. 5 klasy. Oznacza to, że węgiel będzie mógł być nadal wykorzystywany do ogrzewania, ale w kotłach, które w mniejszym stopniu zanieczyszczają powietrze. Szczegółowe wymagania w tym względzie będzie określał samorząd województwa Co więcej, w Regionalnych Programach Operacyjnych, Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także Wojewódzkich Funduszach Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zarezerwowano znaczne środki na dotacje do wymiany najbardziej trujących pieców i kotłów.
„Ustawa anytsmogowa” pogrąży polski węgiel, uderzy w najbiedniejszych…Dlaczego nowelizacja prawa ochrony środowiska budzi takie kontrowersje?
Te opinie są nieprawdziwe i ich celem jest wprowadzenie opinii publicznej w błąd. W Regionalnych Programach Operacyjnych, Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także Wojewódzkich Funduszach Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zarezerwowano znaczne środki na dotacje do wymiany najbardziej trujących pieców i kotłów.
Oznacza to, że obywatele nie pozostaną sami z kosztami zakupu nowych kotłów – państwo pokryje znaczną część tych wydatków. Przykładowo, w samym Małopolskim Regionalnym Programie Operacyjnym 2014-2020 zarezerwowano na ten cel około 500 mln zł, a w Narodowym Funduszu i Wojewódzkich Funduszach 800 mln zł, przy czym planowane już są kolejne środki. Ubóstwo energetyczne dużej części naszego społeczeństwa jest niewątpliwie jednym z poważniejszych zaniedbań cywilizacyjnych naszego kraju. Nie może ono jednak usprawiedliwiać braku działań na rzecz poprawy jakości powietrza.
Każde, bardziej poważne zmiany budzą kontrowersję, dopiero później okazuje się, że były słuszne i konieczne. Niektórym trudno pogodzić się z faktem, że spalanie śmieci jest niedozwolone i mimo, że jest to wykroczeniem, to zjawisko ciągle dość powszechne. Podobny skutek obserwujemy przy spalaniu odpadów węglowych, czyli węgla bardzo złej jakości. A to przecież również godzi w interesy mieszkańców. Ponosimy duże straty i poważny uszczerbek na zdrowiu poprzez wdychanie trujących substancji. Mieszkańcom należy pomóc przejść przez tę zmianę, tworząc odpowiednie programy dotacyjne oraz programy osłonowe, wyrównujące różnice kosztów ogrzewania. Ustawa umożliwia wprowadzanie mniej radykalnych, niż zakazy, wymogów emisyjnych dla kotłów. Przy odpowiednim programie dotacji gminy są w stanie przejść przez proces wymiany kotłów bez „godzenia w interesy mieszkańców”. Czyste powietrze i nasze zdrowie powinno być priorytetem.
Prezydent Duda wykazał się odwagą podpisując „ustawę antysmogową”. Czy taką samą odwagą wykażą się samorządy?
Po podpisaniu ustawy przez Prezydenta, już nic nie stoi na przeszkodzie do tego, aby samorządy zaczęły walkę z zanieczyszczeniem powietrza na szeroką skalę. Brak działań w tym obszarze nie może być już usprawiedliwiany brakiem regulacji. Wymiana najbardziej trujących pieców może być dotowana zarówno z funduszy unijnych, jak i krajowych. Polska jest najbardziej zanieczyszczonym krajem w Unii Europejskiej. Co roku przedwcześnie umiera ok 43 tysięcy obywateli z powodu zanieczyszczenia powietrza. W związku z tym nie ma już powodów, aby optymalne dla każdego regionu regulacje, nie były wdrażane.
Na dzień dzisiejszy mamy standardy dotyczące kotłów i spalanego w nich paliwa. Czy w przyszłości walka ze smogiem obejmie inne dziedziny życia?
Wbrew początkowym planom w nowelizacji art.96 POŚ nie ujęto problemu zanieczyszczeń powietrza wywołanego ruchem samochodowym w centrach dużych miast. Nie uciekniemy od tego problemu i myślę, że tą sprawą będą musieli zająć się posłowie w następnej kadencji Sejmu.
wreszcie udalo sie zmusic ludzi do mieszkania w nieogrzeqanych , ekologicznych mieszkaniach. Za kilka lat zniknie problem starzenia sie spoleczenstwa gdyz po kazdej zimie wiekszosc starych zamarznie w nieogrzeqwanym mieszkainu. Nareszcie doczekalismy sie prawdziwej wolnosci i demokracji. Pan soros juz zaciera rece. Wladze musza sie spieszyc zeby po tegorocznej zimie, jak najmniej biednych ja przezylo i mialo cos do powiedzenia w przyszlorocznych wyborach. Trzeba dbac o deomkracja i kreowac wiekszosc glosujacych na wszystkie zgodne partie….Radni uchwalili, ciezar wymiany kotlow i zakupu opalu zrzucili na gminy a gminy zrzuca na mieszkancow. Tak wlasnie dziala demokracja ludzi oderwanych od ziemi, majacych kontakt ze spoleczenstwem krotko przed wyborami.
zainteresujcie sie ustawa jaka wprowadzają aby zrobic monopol na gaz , wykoncza male firmy i zostanie brac gaz drogi od monopolistów> a GAZ JAK WIADOMO< EKOLOGICZNY
To lepiej niech Twoje dzieci wdychaja ten syf tak? Ogarnij sie czlowieku
Palić w piecu trzeba UMIEĆ! Polecam https://czysteogrzewanie.pl/. Zmiana przyzwyczajeń nie kosztuje a wręcz przeciwnie – pozwala zaoszczędzić!
Palę węglem, miałem węglowym i śmieciami i tak naprawdę nikt mi nic nie zrobi, bo wszyscy wokoo robią to samooo.
Zaraz Cię zadenoncjuje i kontrole wyślę potem karę dołożą hahha
Ile będzie czasu, by dostosować się do tych zmian|?
Kwestia czy niektóre samorządy nie zrzucą ciężaru wymiany kotłów czy pieców na mieszkańców.
Wymiana pieców na kotły gazowe powinna sie odbywać pod kontrolą inspektorów d/s najwyższych zagrożeń, którzy zbilansują potrzebę pozostawienia pieców na wypadek ,,W” także gospodarczej kiedy gazu nie będzie i trzeba będzie utrzymywać warunki życia w inny sposób.