Chipowanie zwierząt obowiązkowe i… drogie. Fundacja Viva!: „To może pogłębić bezdomność”
Ekologia.pl Wiadomości Chipowanie zwierząt obowiązkowe i… drogie. Fundacja Viva!: „To może pogłębić bezdomność”

Chipowanie zwierząt obowiązkowe i… drogie. Fundacja Viva!: „To może pogłębić bezdomność”

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi planuje wprowadzić obowiązkowe chipowanie i rejestrację wszystkich psów oraz kotów w państwowej bazie KROPiK. Choć cel zmian – poprawa identyfikacji zwierząt i walka z ich bezdomnością – wydaje się słuszny, Fundacja Viva! bije na alarm. Organizacja ostrzega, że nowe prawo zamiast rozwiązać problem bezdomności, może go pogłębić, prowadząc do wzrostu kosztów dla właścicieli i instytucji opiekujących się zwierzętami oraz potencjalnie do większej liczby porzuceń.

Obowiązkowe czipowanie zbyt drogie?

Unai82/envato

Powszechne chipowanie to od lat postulat wielu obrońców praw zwierząt. Mikroczip pozwala szybko ustalić właściciela zagubionego pupila, zwiększa szanse na jego powrót do domu i może ograniczyć porzucenia. Problem w tym, że – jak twierdzi Viva! – sposób wprowadzenia tych zmian budzi duże zastrzeżenia. Projekt Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przewiduje, że właściciele zwierząt zapłacą opłaty nie tylko za wszczepienie chipa, ale również za rejestrację w systemie, a nawet za każdą zmianę danych rejestracyjnych. Co więcej, zwolnienia z tych opłat nie przewidziano dla schronisk i organizacji non profit, które dziś często korzystają z preferencyjnych stawek lub są z nich całkowicie zwolnione.

Fundacja podkreśla, że dodatkowe koszty uderzą w miliony polskich opiekunów psów i kotów, a także w schroniska, które już teraz borykają się z ograniczonymi budżetami. Według szacunków roczne obciążenia finansowe związane z nowymi przepisami mogą wynieść aż 1,5 miliarda złotych, co stanowi poważne wyzwanie dla budżetów domowych i dobrostanu zwierząt.

Problemem jest także brak przewidzianej migracji danych z istniejących komercyjnych baz. Właściciele, którzy wcześniej zachipowali i zarejestrowali swoje zwierzęta, będą zmuszeni zrobić to ponownie na własny koszt. Ponadto, chipowanie i rejestracja będą mogły być wykonywane tylko przez lekarzy weterynarii wpisanych na specjalną listę, co może utrudnić dostęp do usługi, szczególnie w mniejszych miejscowościach.

Adwokat Katarzyna Topczewska zwraca uwagę, że projekt jest niekorzystny dla odpowiedzialnych właścicieli i może paradoksalnie przyczynić się do wzrostu bezdomności, jeśli wysokie koszty zniechęcą do adopcji i utrzymania zwierząt.

Fundacja Viva! apeluje do rządu o wstrzymanie prac nad projektem w obecnej formie oraz o przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych uwzględniających dobro zwierząt i realne możliwości finansowe opiekunów. Jednocześnie zachęca obywateli do wyrażenia sprzeciwu wobec tego prawa poprzez petycję.

Warto zauważyć, że projekt przewiduje maksymalny koszt chipowania i rejestracji na poziomie około 100 zł za każde zwierzę, co dla wielu właścicieli stanowi znaczny wydatek. Również gminy będą mogły egzekwować dodatkową coroczną opłatę za posiadanie psa, co jeszcze bardziej zwiększy finansowe obciążenie opiekunów.

Wprowadzenie obowiązkowego chipowania może być przełomem w walce z bezdomnością zwierząt. Jednak – jak alarmują eksperci – niewłaściwie skonstruowane przepisy mogą przynieść odwrotny efekt: zniechęcić do odpowiedzialnego posiadania psów i kotów, a nawet zwiększyć liczbę porzuceń.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

5/5 - (3 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments