221 karpi ale jakich?
Fot.: karpie (US GOV)
Za średnią polską pensję można kupić w 2008 r. 221 kilogramowych, wigilijnych karpi. To o 21 sztuk więcej niż 2000 r. i aż o 156 więcej niż w połowie lat pięćdziesiątych. Tak wynika z raportu portalu finansowego Money.pl.
Jak policzył Money.pl, w połowie lat 50. średnie wynagrodzenie – wtedy 1,008 tys. zł (dane GUS) – stanowiło odpowiednik 65 karpi. W 1960 r. za średnie wynagrodzenie można było kupić niemal 70 karpi. Dziesięć lat później już jedynie 62. W 1980 roku padł rekord PRL- u: 100 karpi w średnim wynagrodzeniu. Tymczasem w 1990 r. wartość wynagrodzenia – 6,040 tys. zł – stopniała wobec karpia o ponad 40 proc.
Rok 2000 przywitaliśmy równowartością ponad 200 karpi w średniej pensji brutto. Podczas gdy w 2002 r. stosunek ten wzrósł do 215, to w kolejnych latach spadł poniżej 200. W późniejszych latach, wraz z poprawą kondycji gospodarki, nastąpił wzrost średniej płacy. Aktualnie możemy pozwolić sobie na zakup 221 karpi.
W szale przedświątecznych zakupów warto pamiętać o jeszcze jednej, chyba najważniejszej sprawie. Niezależnie czy kupujemy jednego czy więcej karpi warto pamiętać o ich humanitarnym traktowaniu. W polskiej tradycji jest jedzenie karpia, co ma swoje plusy bo mięso ryb jest zdrowe. Jednakże nie ma w tradycji czegoś takiego jak dręczenie zwierząt – a tego właśnie doświadczają tysiące karpi ściśnięte w zatłoczonych basenach, gdzie woda jest tylko dodatkiem do ryb. Karp jak większość ryb oddycha tlenem rozpuszczonym w wodzie – nie trzeba wiele wyobraźni, by uświadomić sobie że taki przedświąteczny basem to dla zwierzęcia powolna śmierć w męczarniach. Dlatego znacznie humanitarniej jest kupować martwe ryby. Pamiętajmy że nasze wybory kształtują to co oferuje nam rynek. Skoro w marketach nie kupujemy żywych kur, świń czy krów przetrzymywanych w nieludzkich warunkach, to może najwyższy czas skończyć z barbarzyńskim handlem „żywymi” karpiami. Podobno ryby głosu nie mają, ale jak dowodzą badania ryby są zdolne do odczuwania cierpienia na równi z innymi kręgowcami.
ekologia.pl
Zobacz najnowsze artykuły
Proszę o podanie adresu, telefonu lub maila, gdzie można zgłosić złe traktowanie karpia!!! Obok mnie jest sklep, w którym ryby przechowywane są w tragicznych warunkach. Napiszcie!!!