Trwają sejmiki bocianie
sxc.hu
Bociany, które przyleciały do Polski wiosną, właśnie szykują się do odlotu. Większość z nich wyleci między 15 a 23 sierpnia. Wylot ptaków poprzedzają tzw. bocianie sejmiki.
Bociany z całej okolicy spotykają się w jednym – często tym samym od kilku lat – miejscu. Poznają je instynktownie. Jest to zazwyczaj jakaś polana leśna, rozległe łąki. Przebywają tam od jednego do kilku dni. Często nocują na słupach wysokiego napięcia, drzewach – wyjaśnia Ireneusz Kaługa, prezes Towarzystwa Przyrodniczego „Bocian”. Bociany muszą się zgromadzić przed odlotem, bo przemieszczają się też w gromadach. Startują instynktownie, gdy ziemia jest nagrzana i występują tzw. prądy wstępujące. Pokonują nawet 250 kilometrów dziennie – dodaje prezes TP „Bocian”.
Niektóre bociany mogą przelecieć nawet 10 tysięcy kilometrów. Jednak sporo ptaków po drodze ginie. Bociany to duże ptaki, więc straty są mniejsze niż w przypadku innych gatunków. Podczas lotu może jednak zginąć około 30 % młodych osobników. Straty wśród ptaków jednorocznych innych gatunków mogą wynosić nawet 70 %. Młode, które wykluły się w Polsce wracają do nas dopiero około trzeciego roku życia. Przez dwa lata tam żerują i dojrzewają. W Afryce jest również niewielka populacja – kilkaset par – która nie wraca wcale.
Pierwsze bociany pojawiają się w polskich gniazdach ponownie około 25 marca, główna fala osiedla się do 10 kwietnia. Z danych spisu z 2004 roku wynika, że w Polsce wylęgło się 52 tysiące bocianów, co oznaczało, że co czwarty bocian na świecie miał polski rodowód.
Migrujące bociany
Źródło: PAP – Nauka w Polsce
Subscribe
0 komentarzy
Zobacz najnowsze artykuły