James P. Gibbs, Elizabeth A. Hunter, Kevin T. Shoemaker, Washington H. Tapia, Linda J. Cayot. Demographic Outcomes and Ecosystem Implications of Giant Tortoise Reintroduction to Española Island, Galapagos. PLoS ONE, 2014; 9 (10): e110742 DOI: 10.1371/journal.pone.0110742
„Cudowny” powrót słoniowego żółwia z Galapagos
Gigantyczne żółwie słoniowe (Chelonoidis nigra), które zamieszkują wyspę Galapagos, mają się dobrze. Populacja tych gadów, szacowana w 1960 r. na 15 osobników, liczy obecnie 1000 zwierząt. – wynika z badań opublikowanych na łamach czasopisma „PLOS ONE”
Żółwie słoniowe (Chelonoidis nigra) niegdyś bardzo licznie zamieszkiwały wyspy Galapagos. Populacje tych żółwi znacznie uszczuplili marynarze, traktując te olbrzymy jako „żywe konserwy” podczas wielomiesięcznych rejsów. Szacuje się, że taki los spotkał ponad 100 tys. tych zwierząt.
Życie słoniowym żółwiom uprzykrzały także zdziczałe formy zwierząt domowych (m. in. kozy), z którymi te wielkie gady musiały konkurować o pożywienie. Obecnie dzięki ściślej ochronie są szanse na ocalenie tego gatunku.
Cztery dekady temu naukowcy w ramach programu reintrodukcji, prowadzonego przez Galapagos National Park Service, wypuścili na wolność żółwie hodowane w niewoli. Zwierzęta zaadaptowały się do życia w naturalnym środowisku, a ich populacja lęgowa jest stabilna.
„To cud. W 1960 roku globalna populacja tych zwierząt spadła do zaledwie 15 żółwi. Obecnie jest ich około 1000. Populacja jest bezpieczna. Jest to rzadki przypadek, jak biolodzy i menadżerowie mogą współpracować, by uratować gatunek, który jest na skraju wymarcia” – powiedział główny autor badań prof. James Gibbs z SUNY College of Environmental Science and Forestry. „Zajęło nam to 40 lat. (…) Wygląda na to, że możemy cofnąć się na drugi plan” – dodał.
Badacz jednak studzi optymizm i dodaje, że „dbudowanie populacji, to jedna sprawa, ale doprowadzenie do jej stabilizacji zajmie zdecydowanie więcej czasu” – podsumował naukowiec.
“Cudowna” to jest woda z Lichenia ;) Hehehehehe
Kolejny sukces dla przyrody:)