Hodujemy 370 miliardów świerszczy rocznie. Naukowcy odkryli, że mogą odczuwać ból - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Hodujemy ich 370 miliardów rocznie. Naukowcy właśnie odkryli coś niepokojącego o świerszczach

Hodujemy ich 370 miliardów rocznie. Naukowcy właśnie odkryli coś niepokojącego o świerszczach

Przez długi czas wydawało się to oczywiste. Ból odczuwają ludzie, psy skomlące po urazie, koty oszczędzające chorą łapę czy dzikie zwierzęta opatrujące rany. Im bardziej dane stworzenie przypomina nas samych, tym łatwiej przychodzi nam uwierzyć, że może cierpieć. A co z owadami? Czy maleńki świerszcz może doświadczać czegoś więcej niż prostych, automatycznych reakcji?

Jadalne owady w polskich sklepach

RealPeopleStudio/Shutterstock
Spis treści

Najnowsze badania opublikowane w Proceedings of the Royal Society, sugerują, że odpowiedź może być bardziej skomplikowana, niż przypuszczaliśmy. Coraz więcej naukowców uważa, że owady nie są jedynie biologicznymi maszynami kierowanymi przez zestaw odruchów. Świerszcze, jedne z najpowszechniej hodowanych owadów na świecie, mogą wykazywać zachowania wskazujące na odczuwanie bólu.

Odruch to nie to samo co ból

Każdy zna sytuację przypadkowego kontaktu z gorącym przedmiotem. Dotykamy rozgrzanej patelni i błyskawicznie cofamy rękę. Dzieje się to, zanim jeszcze zdążymy świadomie pomyśleć o tym, co się wydarzyło. To odruch obronny, niezwykle szybki mechanizm chroniący organizm przed uszkodzeniem.

Po chwili pojawia się jednak coś innego. Skóra zaczyna piec, pulsować i boleć. Odruch już minął, ale doświadczenie bólu pozostaje. Zaczynamy pocierać poparzone miejsce, schładzamy je wodą i przez jakiś czas chronimy przed kolejnym urazem.

Ta różnica jest kluczowa dla naukowców badających zwierzęta. Odruch może być prostą reakcją układu nerwowego. Ból jest czymś bardziej złożonym. Zmienia zachowanie, wpływa na decyzje i sprawia, że organizm chroni uszkodzone miejsce jeszcze długo po ustaniu zagrożenia. Właśnie takich sygnałów badacze zaczęli szukać u świerszczy.

Jednak dowody na ból są trudne do ustalenia u innych gatunków, dlatego naukowcy szukają sygnałów behawioralnych. Jednym ze wskaźników jest „elastyczna samoobrona”, w której zwierzę kieruje ochronę na określoną część ciała przez dłuższy czas.

Niewielki eksperyment i duże zaskoczenie

Świerszcz domowy należy dziś do najczęściej hodowanych owadów na świecie. Każdego roku powstają ich setki miliardów, głównie jako źródło pożywienia i białka wykorzystywanego w przemyśle spożywczym. Naukowcy postanowili sprawdzić, czy świerszcze reagują na nieprzyjemne doświadczenia w sposób wykraczający poza prosty odruch.

W eksperymencie wykorzystano samce i samice świerszczy domowych. Owady poddano trzem różnym sytuacjom. Jednym delikatnie dotknięto czułek rozgrzaną sondą o temperaturze wystarczającej do wywołania nieprzyjemnego bodźca, ale zbyt niskiej, by spowodować trwałe obrażenia. Inne zetknęły się z identyczną, lecz chłodną sondą. Trzecia grupa pozostała nietknięta. Następnie przez kilka minut obserwowano zachowanie owadów. Wyniki zaskoczyły badaczy.

Świerszcze po kontakcie z gorącym bodźcem wielokrotnie wracały do miejsca kontaktu i intensywnie pielęgnowały konkretny czułek. Zachowanie nie było przypadkowe ani krótkotrwałe. Owady kierowały uwagę wyłącznie na miejsce poddane działaniu wysokiej temperatury.

Nie wyglądało to na zwykły niepokój czy chaotyczne pobudzenie. Przypominało raczej zachowanie zwierzęcia próbującego chronić zranioną część ciała.

Prof. nadzw. Thomas White, entomolog z Uniwersytetu w Sydney, powiedział, że doświadczenie bólu było „dłuższym, przeciągającym się, bolesnym odczuciem”, różniącym się od wrodzonej, automatycznej reakcji nerwowej.

Świat owadów okazuje się bardziej skomplikowany

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu podobne obserwacje zostałyby prawdopodobnie uznane za nadinterpretację. Przez stulecia dominował pogląd, że zwierzęta, szczególnie te niewielkie i odległe od człowieka ewolucyjnie, funkcjonują jak biologiczne automaty. Nauka stopniowo zaczęła jednak zmieniać ten obraz.

„To nie są tylko małe maszyny” – mówi White. „Mają bogate zdolności uczenia się, podejmowania złożonych decyzji i dokonywania kompromisów”.

Najpierw uznano zdolność odczuwania bólu u ssaków. Później podobne wnioski zaczęły dotyczyć ptaków. Następnie przyszła kolej na ryby, które przez długi czas uważano za organizmy zbyt proste neurologicznie. Jeszcze większe kontrowersje wzbudziły bezkręgowce. Ich układy nerwowe są zupełnie inne od naszych, dlatego samo porównywanie budowy mózgu nie wystarcza. Zamiast tego badacze zaczęli analizować zachowanie.

W ostatnich latach odkryto, że trzmiele potrafią oceniać ryzyko i podejmować decyzje w zależności od wartości nagrody. Pszczoły uczą się kojarzyć określone zapachy z nieprzyjemnymi doświadczeniami i unikają ich w przyszłości. Niektóre eksperymenty sugerują nawet, że owady mogą przejawiać zachowania przypominające zabawę lub reagować na stres w sposób zaskakująco złożony. Coraz trudniej utrzymywać przekonanie, że owadzi świat składa się wyłącznie z prostych odruchów.

Nowojorska Deklaracja w sprawie Świadomości Zwierząt, podpisana przez ponad 500 czołowych naukowców i filozofów, wskazuje na „realistyczną możliwość występowania świadomego doświadczenia” u wszystkich kręgowców oraz wielu bezkręgowców, w tym owadów.

Przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt stopniowo nadrabiają zaległości, a niektóre kraje uznają już bezkręgowce, takie jak głowonogi i część skorupiaków, za istoty zdolne do odczuwania bólu i innych stanów.

Prof. Kate Umbers z Western Sydney University, dyrektorka Invertebrates Australia, podkreśla, że logiczne jest rozważanie podobnego statusu w przypadku owadów. „Z ewolucyjnego punktu widzenia owady są blisko spokrewnione ze skorupiakami – mają wspólnego przodka”.

Jej zdaniem ludzie wciąż konsekwentnie nie doceniają owadów. „Ludzie mają tendencję do niedoceniania tego, co od nich różne” – mówi Umbers, która nie brała udziału w cytowanym badaniu.

Choć owady są niewielkie i mają inną budowę ciała, wykazują zaskakujące zdolności poznawcze i behawioralne. Przykładem są ćmy bogong, które potrafią nocą pokonywać setki kilometrów, docierając do miejsc, w których nigdy wcześniej nie były.

„Mam nadzieję, że to badanie skłoni ludzi do spojrzenia poza różnice między ludźmi a owadami…” – dodaje badaczka.

Naukowcy podkreślają, że nie można jednoznacznie stwierdzić, co dokładnie przeżywa świerszcz. Subiektywnego doświadczenia bólu nie da się bezpośrednio zaobserwować nawet u ludzi. Można jedynie analizować sygnały pośrednie i porównywać zachowania. Jednak kolejne badania sprawiają, że granica między zwierzętami zdolnymi do odczuwania a tymi uznawanymi za biologiczne automaty zaczyna się zacierać.

Ma to znaczenie nie tylko dla nauki, lecz także dla naszego postrzegania przyrody. Każdego roku hoduje się ponad 370 miliardów świerszczy. Przez lata traktowano je jako niemal niewidzialne elementy systemu produkcji żywności.

Świat owadów od dawna pozostaje jednym z najmniej poznanych obszarów przyrody. A każde nowe odkrycie przypomina, że natura bardzo rzadko mieści się w prostych kategoriach, które próbujemy jej narzucić.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Bibliografia
Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy