Katastrofalny raport UE ujawnia „niebezpieczną zależność” od importu surowców
Panele fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe, baterie do magazynowania energii – wszystkie wymagają metali i minerałów, które UE w dużej mierze importuje spoza swojego obszaru. Zależność od dostawców spoza Europy zwiększa ryzyko wahań cen i problemów logistycznych, a także uzależnienia politycznego. Eksperci ostrzegają, że jeśli Unia nie zainwestuje w własne zasoby lub alternatywne technologie, ambitne cele klimatyczne mogą stać się trudne do osiągnięcia.

Europejski Trybunał Obrachunkowy w Luksemburgu (European Court of Auditors, ECA) opublikował raport, który wprost wskazuje na poważne słabości Unii Europejskiej w zapewnieniu sobie bezpieczeństwa surowcowego. Audytorzy określili cele w zakresie energii odnawialnej na 2030 rok jako „nierealistyczne”, jeśli UE nie zwiększy własnej produkcji, rafinacji i recyklingu kluczowych metali, w tym pierwiastków ziem rzadkich.
Raport wykazuje wyraźną przepaść między ambitnymi deklaracjami a realną zdolnością UE do ich realizacji. Jak podkreśla Keit Pentus-Rosimannus, członek ECA odpowiedzialny za audyt: „Kluczowe jest, aby UE podniosła poprzeczkę i zmniejszyła swoją podatność na zagrożenia w tym obszarze.”
Najbardziej niepokojące wnioski dotyczą stanu europejskiego górnictwa: obecnie jest ono słabo rozwinięte, a nawet jeśli odkryte zostaną nowe złoża, uruchomienie unijnego projektu górniczego może zająć nawet 20 lat. Oznacza to, że wkład UE w transformację energetyczną do 2030 roku może pozostać minimalny.
UE zależna od importu surowców
Unia Europejska jest silnie uzależniona od Chin w przypadku siedmiu z 26 kluczowych minerałów. Import obejmuje m.in.: 97% magnezu, wykorzystywanego w produkcji wodoru, 71% galu, niezbędnego w smartfonach i komunikacji satelitarnej, 31% wolframu, stosowanego w górnictwie i wierceniu.
W przypadku pierwiastków ziem rzadkich Chiny kontrolują od 69% do 74% sześciu najważniejszych minerałów, w tym neodym i prazeodym, używanych do produkcji magnesów trwałych montowanych w systemach zamykania samochodów, drzwiach lodówek i turbinach wiatrowych. W 2024 r. z 20 000 ton magnesów trwałych wykorzystywanych przez przemysł UE aż 17 000 pochodziło z Chin.
Podobnie sytuacja wygląda w przypadku innych surowców: lit do akumulatorów samochodowych pochodzi głównie z Chile, a Turcja dostarcza 99% boru potrzebnego do paneli słonecznych. Spośród 26 kluczowych minerałów 10 jest w całości importowanych, podczas gdy żaden z 17 metali ziem rzadkich nie jest wydobywany w UE. Recykling pozostaje na niskim poziomie – tylko 16 surowców krytycznych jest poddawanych odzyskowi w bloku.
Konsekwencje dla transformacji energetycznej
„Bez surowców krytycznych nie będzie transformacji energetycznej, konkurencyjności ani autonomii strategicznej. Niestety, jesteśmy obecnie niebezpiecznie zależni od kilku krajów spoza UE” – powiedziała Kadri Pentus-Rosimannus, ekspertka ds. surowców.
Raport Trybunału ostrzega: „Bez surowców krytycznych nie będzie transformacji energetycznej, konkurencyjności ani autonomii strategicznej. Obecnie jesteśmy niebezpiecznie zależni od kilku krajów spoza UE.”
Problem nie ogranicza się do Europy. W tym samym czasie Stany Zjednoczone zwołały szczyt 20 krajów, a Wielka Brytania przyspiesza współpracę z Japonią, aby dywersyfikować dostawy kluczowych minerałów. To pokazuje, że bezpieczeństwo surowcowe staje się elementem geopolityki i strategicznej rywalizacji globalnej.
Komisarz UE ds. przemysłu Stéphane Séjourné ostrzega, że bez „ambitnej, skutecznej i pragmatycznej polityki przemysłowej” Europa może stać się „jedynie placem zabaw dla swoich konkurentów”. Raport Trybunału Obrachunkowego pokazuje, że dotychczasowe wysiłki w dywersyfikacji importu nie przyniosły wymiernych rezultatów, a niektóre partnerstwa nawet osłabiły bezpieczeństwo dostaw.
Unia stoi więc przed dramatycznym wyborem: kontynuować zależność od zewnętrznych dostawców i ryzykować strategiczną bezbronność, czy inwestować w rozwój krajowego wydobycia, rafinacji i recyklingu surowców, aby zbudować prawdziwą autonomię przemysłową.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 3 lutego, 2026