Odcinanie rogów nosorożcom zmniejsza kłusownictwo o 80% – przełomowe badania z RPA
Ekologia.pl Wiadomości Nosorożce bez rogów żyją dłużej? Jak kontrowersyjna metoda ogranicza rzeź nosorożców

Nosorożce bez rogów żyją dłużej? Jak kontrowersyjna metoda ogranicza rzeź nosorożców

Odcinanie rogów nosorożcom może być najbardziej efektywną bronią w walce z nielegalnym handlem dziką fauną – wynika z najnowszych badań opublikowanych w prestiżowym czasopiśmie Science. Naukowcy przeanalizowali dane z Republiki Południowej Afryki i odkryli, że ta budząca kontrowersje praktyka zmniejsza ryzyko zabicia zwierzęcia przez kłusowników aż o 78%.

Nosorożce tracą rogi, by nie tracić życia – badania nie pozostawiają wątpliwości

VidEst/envato
Spis treści

Zamiast broni – piła mechaniczna

Kłusownictwo to od dekad śmiertelne zagrożenie dla nosorożców. Ich róg, zbudowany z keratyny – tej samej substancji co ludzkie paznokcie – osiąga na czarnym rynku zawrotne ceny. W niektórych krajach Azji, szczególnie w Chinach i Wietnamie, wciąż wierzy się w jego rzekome właściwości lecznicze, mimo braku naukowych dowodów na ich skuteczność.

W odpowiedzi na skalę problemu, na terenie Parku Greater Kruger w RPA – zamieszkiwanego przez jedną czwartą całej populacji nosorożców afrykańskich – naukowcy i obrońcy przyrody przeprowadzili szeroko zakrojone badania nad skutecznością różnych form ochrony. Okazało się, że kosztowne technologie, tropiące psy, a nawet patrole lotnicze nie miały większego wpływu na liczbę zabitych zwierząt. Natomiast regularne usuwanie rogów przyniosło spektakularny efekt – niemal czterokrotne zmniejszenie skali kłusownictwa.

Bezpieczne, choć nienaturalne

Zabieg usuwania rogu – określany jako derogacja – przebiega w ściśle kontrolowanych warunkach. Zwierzę zostaje uśpione, zakłada mu się opaskę na oczy i zatyczki do uszu, po czym róg jest precyzyjnie odcinany piłą mechaniczną. Choć może to brzmieć drastycznie, eksperci zapewniają, że procedura nie wiąże się z poważnym ryzykiem dla zdrowia nosorożca, a róg naturalnie odrasta w ciągu 18–24 miesięcy.

– Usunięcie rogu eliminuje główną motywację kłusownika – tłumaczy dr Tim Kuiper z Uniwersytetu Nelsona Mandeli, główny autor badania. – Wydajemy miliony na aresztowanie sprawców, ale czy to naprawdę powstrzymuje rzeź? Nasze dane pokazują, że nie.

Róg jak symbol – nie tylko siły, ale i przetrwania

Nie brak jednak głosów sceptycznych. Róg to nie tylko ozdoba – nosorożce wykorzystują go do walki o terytorium, obrony młodych czy podczas zalotów. Jedno z wcześniejszych badań dotyczących czarnych nosorożców wskazuje, że osobniki po derogacji stają się bardziej płochliwe, zajmują mniejsze terytoria, a ich zachowania społeczne ulegają zmianie.

– Nie chcemy powtarzać tego procesu przez sto lat – zaznacza Kuiper. – Docelowo musimy skupić się na źródłach problemu: popycie i handlu. Ale póki co, usuwanie rogów ratuje życie.

Realne dylematy, realne życia

Eksperci przyznają, że żadna forma ochrony nie jest idealna. Derogacja nie zatrzymuje wszystkich kłusowników – niektórzy wciąż są skłonni zabić zwierzę dla pozostałego fragmentu rogu. Z kolei tradycyjne metody ochrony bywają skuteczne jedynie w wykrywaniu przestępców, nie w zapobieganiu samej zbrodni.

Wśród autorów badania była także Sharon Haussmann – ceniona działaczka i pionierka ochrony nosorożców w RPA, która niespodziewanie zmarła w trakcie projektu. Jej śmierć nadaje publikacji osobisty ton – podkreśla wagę współpracy między nauką, organizacjami pozarządowymi i rządem.

– To pytanie brzmi coraz głośniej: czy nosorożec bez rogu to nadal nosorożec? – zastanawia się Kuiper. – Może tak. Ale nosorożec bez rogu to wciąż żyjący nosorożec. A dziś właśnie o to toczy się walka.

Podsumowanie: Choć usuwanie rogów nosorożcom wzbudza emocje, najnowsze badania pokazują, że to skuteczna, tania i bezpieczna metoda ograniczania kłusownictwa. Czy jednak wystarczy do ocalenia gatunku, jeśli nie zmienimy ludzkiego podejścia do dzikiej przyrody?


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

5/5 - (2 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments