Bambus na talerzu: superżywność czy dobrze opakowany mit? - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Nowy kandydat na superżywność? Naukowcy biorą pod lupę popularną roślinę

Nowy kandydat na superżywność? Naukowcy biorą pod lupę popularną roślinę

„Superżywność” to jedno z tych pojęć, które brzmią naukowo, ale w rzeczywistości częściej służą marketingowi niż dietetyce opartej na dowodach. Jagody goji, nasiona chia czy spirulina – wszystkie miały być przełomem. Teraz do tego grona coraz częściej dołącza bambus. Czy słusznie?

Pędy bambusa zyskują miano "superfood" dzięki bogactwu składników odżywczych, w tym wysokiej zawartości białka, błonnika, potasu oraz witamin

Bambus na talerzu: superżywność czy dobrze opakowany mit? Fot. envato
Spis treści

Międzynarodowy zespół naukowców postanowił to sprawdzić, analizując dostępne badania dotyczące spożycia pędów bambusa i produktów na ich bazie. W systematycznym przeglądzie uwzględniono 16 prac naukowych – zarówno badań laboratoryjnych, jak i tych z udziałem ludzi. Wnioski? Ostrożnie optymistyczne, ale dalekie od jednoznacznych rekomendacji.

Obiecujące właściwości, szerokie spektrum efektów

Z analizy wynika, że odpowiednio przygotowany bambus może wykazywać szereg korzystnych działań: od poprawy metabolizmu i funkcjonowania układu pokarmowego, przez działanie przeciwzapalne, aż po potencjalne obniżanie ryzyka chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca czy schorzenia sercowo-naczyniowe.

Bambus jest przy tym niskotłuszczowy, bogaty w błonnik, zawiera białko, witaminy i składniki mineralne. To właśnie wysoka zawartość błonnika może tłumaczyć obserwowaną w części badań poprawę kontroli glikemii, czyli regulacji poziomu cukru we krwi. W praktyce oznaczałoby to możliwe wsparcie w prewencji cukrzycy typu 2 lub w jej kontroli – choć na razie są to jedynie hipotezy oparte na ograniczonych danych.

W jednym z analizowanych badań zauważono także działanie probiotyczne bambusa: zwiększenie liczby korzystnych bakterii jelitowych. To szczególnie interesujące w kontekście rosnącej wiedzy o znaczeniu mikrobioty jelitowej dla zdrowia całego organizmu.

Ale jest też druga strona medalu

Entuzjazm studzą jednak istotne zastrzeżenia. Bambus zawiera naturalnie występujące związki potencjalnie toksyczne, dlatego nie nadaje się do spożycia „na surowo”. Niewłaściwe przygotowanie może być wręcz niebezpieczne. Część badań sygnalizowała również problemy związane z obecnością ołowiu czy wpływem na tarczycę.

– Bambus jest od dawna spożywany w niektórych regionach Azji i ma potencjał, by stać się zdrowym, zrównoważonym elementem diety także w innych częściach świata – podkreśla prof. Lee Smith z Anglia Ruskin University. – Ale kluczowe jest jego prawidłowe przygotowanie.

Mało ludzi, dużo laboratoriów

Najpoważniejszym ograniczeniem przeglądu jest jednak liczba badań z udziałem ludzi. Spośród 16 analizowanych prac jedynie cztery spełniały kryteria badań klinicznych. Reszta to eksperymenty laboratoryjne lub badania na modelach zwierzęcych. To zdecydowanie za mało, by formułować twarde zalecenia dietetyczne.

Sami autorzy nie kryją, że ich publikacja to raczej „wezwanie do działania” niż zamknięcie tematu. Potrzebne są większe, lepiej zaprojektowane badania kliniczne, które pozwolą ocenić nie tylko potencjalne korzyści, ale też bezpieczeństwo długotrwałego spożycia bambusa.

Superżywność? Na razie – kandydat

Czy bambus zasługuje na miano superżywności? Na obecnym etapie – to określenie na wyrost. Ma interesujący profil odżywczy i obiecujące wyniki wstępnych badań, ale wiedza na jego temat wciąż jest fragmentaryczna.

Jak podsumowuje prof. Smith: – Widzimy wyraźny potencjał, ale także luki w wiedzy. Zanim bambus trafi do oficjalnych zaleceń żywieniowych, potrzebujemy solidnych danych z badań na ludziach.

Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Advances in Bamboo Science.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments