Sensacyjne odkrycie w Kampinosie. Jeden z najrzadszych nietoperzy Polski potwierdzony po raz pierwszy
5 stycznia 2026 roku, w południowej części Kampinoskiego Parku Narodowego, w jednej z piwniczek przystosowanych specjalnie dla nietoperzy, zaobserwowano zimującego nocka Bechsteina (Myotis bechsteinii) – gatunek skrajnie rzadki, ściśle związany ze starymi lasami liściastymi i uznawany w Europie za narażony na wyginięcie (VU). To pierwsze w 100 procentach potwierdzone stwierdzenie tego gatunku na terenie KPN.

Nocek Bechsteina nie jest „zwykłym” nietoperzem. To gatunek wybitnie leśny, preferujący stare, dobrze zachowane drzewostany liściaste, z dużą liczbą dziupli i naturalnych kryjówek. W Polsce występuje punktowo, głównie w południowej i środkowej części kraju. Najbliższe znane dotąd stanowisko znajdowało się w Puszczy Kozienickiej, co czyni kampinoskie odkrycie jeszcze bardziej znaczącym.
Dodatkową trudność w jego wykrywaniu stanowi echolokacja – nocek Bechsteina wykorzystuje sygnały typu FM (o zmiennej częstotliwości), które są bardzo podobne do sygnałów innych gatunków nocków. W praktyce oznacza to, że nagrania ultradźwiękowe często nie wystarczają do jednoznacznej identyfikacji.
W Kampinosie takie nagrania pojawiały się już wcześniej, ale brakowało twardego dowodu. Dopiero bezpośrednia obserwacja zimującego osobnika zamknęła temat spekulacji.
To, co szczególnie istotne: nocek Bechsteina nie migruje na duże odległości. Nie jest więc gatunkiem przelotnym. Jeśli pojawił się w Kampinoskim Parku Narodowym, oznacza to z dużym prawdopodobieństwem istnienie lokalnej, niewielkiej populacji, dotąd niezidentyfikowanej.
A to z kolei jest bardzo mocnym argumentem za tym, że kampinoskie lasy – mimo presji urbanizacyjnej wokół aglomeracji warszawskiej – wciąż zachowują cechy siedlisk o wysokiej jakości ekologicznej.
Dzięki temu odkryciu lista nietoperzy stwierdzonych w Kampinoskim Parku Narodowym wzrosła do 17 gatunków. To wynik, który jednoznacznie potwierdza rangę Parku jako jednego z kluczowych obszarów ochrony chiropterofauny w centralnej Polsce. Nie byłoby to możliwe bez systematycznych działań ochronnych, w tym sieci 195 piwniczek przystosowanych specjalnie dla nietoperzy, które pełnią funkcję bezpiecznych zimowisk.
To odkrycie nie jest dziełem przypadku. Jest efektem wieloletnich monitoringów, pracy specjalistów i zaangażowania wolontariuszy. Szczególne podziękowania należą się Michałowi Lewandowskiemu, który – niezależnie od pogody i warunków – regularnie uczestniczy w zimowych liczeniach nietoperzy i był współobserwatorem tego wyjątkowego znaleziska.
Wsparcie finansowe zapewnili m.in.: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, WFOŚiGW w Warszawie, PGL Lasy Państwowe – Fundusz Leśny, Fundacja PGE oraz Fundacja ORLEN.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 13 stycznia, 2026