Ucierpiały wielkopolskie lasy
Fot.: Las po przejściu wichury (RDLP Poznań)
W czasie ostatnich wichur ucierpiały nie tylko lasy Dolnego Śląska. Czwartkowy wieczór 23 lipca był tragiczny dla leśników RDLP w Poznaniu. Burza, która przetoczyła się wtedy nad południowo-zachodnią częścią regionu, w godzinę zniweczyła efekty wielopokoleniowej pracy.
Najbardziej ucierpiały nadleśnictwa Góra Śląska, Krotoszyn i Piaski. Poważne straty w jednym leśnictwie odnotowało też Nadleśnictwo Karczma Borowa. Jak oceniają leśnicy, drzewa powalił nie tylko silny wiatr, ale i lokalne trąby powietrzne.. Jak powiedziała Małgorzata Stachowiak z Wydziału Ochrony Lasu: „– Szacowanie szkód ciągle trwa, ale już w tej chwili wiemy, że do uprzątnięcia będzie około 100 000 m3 drewna. Osoby usuwające szkody poraża martwa cisza panująca w lesie. Nie słychać śpiewu ptaków, nie widać zwierząt. Trzeba pamiętać, że wichura była dramatem nie tylko dla ludzi”.
Wichura powaliła przede wszystkim sosny, w większości starsze, nawet powyżej 80 lat. Tymi drzewami opiekowało się już kilka pokoleń leśników. Straty dotyczą również infrastruktury, dróg, zabezpieczeń upraw przed szkodami od zwierzyny. Jest mnóstwo upraw, gdzie całe grodzenia będzie trzeba wymienić. Pracę leśników utrudnia także brak prądu w wielu miejscowościach czy niedziałające telefony komórkowe.
Źródło: RDLP w Poznaniu
Subscribe
0 komentarzy
Zobacz najnowsze artykuły