Wciąż nie możemy handlować uprawnieniami
Polskie firmy, które teoretycznie mają możliwość handlować uprawnieniami do emisji, mogły stracić 3 mln euro ze względu na przedłużające się procedury w Komisji Europejskiej.
Około 850 polskich firm emitujących CO2 nadal nie może handlować uprawnieniami.
W listopadzie 2008 r. premier Donald Tusk podpisał rozporządzenie o emisjach. Jednak polskie firmy nie dostały jednostek, których nadwyżką mogą handlować, ponieważ rządowy podział uprawnień wymaga akceptacji Komisji Europejskeij.
Sprawą polskich limitów 10 lutego b.r. ma zająć się sąd przy Europejskim Trybunale Sprawiedliwości. Polska już raz przegrała w sądzie przy ETS w Luksemburgu w 2007 r., kiedy to strona polska zaskarżyła limity. Sąd nie zgodził się wówczas na zawieszenie wykonania decyzji o ich podziale. Potem zaistniała obawa, że Komisja Europejska zabierze jeszcze większą cześć uprawnień.
Rzeczniczka Ministerstwa Ochrony Środowiska, Elżbieta Strucka, podkreśla, że resort dołożył wszelkich starań, aby uprawnienia wpłynęły z Unii na konta polskich firm.