Zredukują nierówności w dostępie do wody?
Światowy kryzys gospodarczy może doprowadzić do zacofania infrastruktury dostarczającej wodę pitną o 10 lat lub więcej – ostrzegł we wtorek przedstawiciel Banku Światowego podczas Światowego Forum Wody, które rozpoczęło się w dniu 16 marca bieżącego roku w Stambule.
20 tys. przedstawicieli ze 100 krajów, dyskutować będzie do 22 marca – w jaki sposób zabezpieczyć dostęp do czystej wody dla przyszłych pokoleń. Zgadzają się oni co do tego, iż zasoby wody pitnej są ograniczone i trzeba je chronić. Rezerwy wody na ziemi są zagrożone zarówno przez złe techniki nawadniania jak i marnotrawstwo we wszystkich krajach Zachodu.
Dodatkowo wynikające z kryzysu finansowego ograniczenie przeznaczonych na zabezpieczenie pitnej wody funduszy może skutkować pogorszeniem jakości usług i zmniejszeniem inwestycji.
Dyrektor departamentu ds. energii, transportu i wody Banku Światowego Jamal Saghir uważa, że w funduszach przeznaczonych przez USA i inne kraje na pobudzenie gospodarki nie ma znaczących środków na inwestycje w infrastrukturę wodną. Zaapelował też o większą wydajność w zarządzaniu wodą pitną.
ONZ-owskie milenijne cele rozwoju zakładały zmniejszenie do 2015 roku o połowę liczby osób bez dostępu do czystej wody pitnej. Na całym świecie czystej wody nie ma prawie miliard osób, a 2,6 miliarda nie ma kanalizacji.Problem dostępu do wody pitnej wzrasta też z powodu powiększającej się populacji.
Ponieważ kryzys finansowy utrudnia krajom rozwijającym się pożyczanie pieniędzy, muszą one znaleźć sposób, aby stopniowo przejść na finansowanie infrastruktury wodnej z opłat wnoszonych przez użytkowników – powiedział. Dodał, że jednocześnie muszą chronić osoby ubogie.
Według OECD(Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) światowy kryzys gospodarczy jest okazją, by uczynić infrastrukturę wodną bardziej wydajną.
Przeciętny obywatel Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskej zużywa rocznie ok. 10 tys. m3 wody. To około siedmiokrotnie więcej niż np w Syrii. W wielu regionach świata ceny wody są tak niskie, że nie dba się o jej oszczędzanie.
Pomimo, że dwie trzecie globu pokrywa woda, to 97,5 proc. stanowi woda słona. Ponadto 70 proc. wody zdatnej do picia spoczywa w formie lodu na biegunach ziemi. Tylko pozostałe 30 procent to rzeki i wody gruntowe.
Dostęp do wody pitnej na świecie jest bardzo zróżnicowany. 2 miliardy ludzi nie mają wystarczającego dostępu do czystej wody. 200 milionów ludzi zapada na różne choroby, a 2 miliony rocznie umiera z powodu brudnej wody. W niektórych rejonach Afryki zwierzęta i ludzie piją tę samą, brudną wodę, która bywa zanieczyszczona fekaliami.Obecne są w nich niebezpieczne dla zdrowia bakterie coli. Wielu Afrykańczyków zapada na cholerę. Ponieważ wody brakuje nawet dla chorych, a stan służby zdrowia bywa fatalny – wielu chorych umiera. Z kolei prewencja biegunki wymaga dostępu do czystej wody. W Afryce każdego dnia na tę męczącą, ale wyleczalną przypadłość umiera 5 tys. dzieci.
Tymczasem, jak donoszą media, w centrum konferencyjnym trwającego 5 Światowego Forum Wody ONZ różne firmy wystawiły swoje związane z wodą produkty. Rodzi się tu pytanie, czemu i komu posłuży konferencja, której organizacja kosztowała 17 mln. euro?
Ekolodzy są sceptyczni. Twierdzą oni, że uczestnicy Forum koncentrują się raczej na utrudnieniach niż planowaniu konstruktywnej pomocy. Padają zarzuty o komercjalizację światowego problemu wody.
Rozwiązanie problemu wody mogłoby doprowadzić do stworzenia najbiedniejszym regionom świata warunków do stopniowego wychodzenia z biedy. Brak wody bowiem jest jednym z fundamentalnych przyczyn ubóstwa i utrwalonej bezradności.
Światowy Dzień Wody został ustanowiony rezolucją z 22 grudnia 1992 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w ramach Agendy 21. Odbyło się to w czasie konferencji UNCED w Rio de Janeiro. Zauważono wówczas, że ponad miliard ludzi na świecie cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej.
Obchody Światowego Dnia Wody ustalono na dzień 22 marca. Pierwsze obchody odbyły się w r. 1993. Ideą obchodów jest uświadomienie państwom członkowskim wpływu prawidłowej gospodarki wodnej na ich kondycję gospodarczą i społeczną.
Światowy Dzień Wody był obchodzony co roku pod innym hasłem. Wśród nich były takie jak: Troska o wodę jest obowiązkiem każdego człowieka (1994); Kobiety a woda (1995); Zasoby wodne świata: czy ich wystarczy? (1997); Wszyscy mamy wpływ na wykorzystanie wody (1999); Woda dla XXI wieku (2000); Woda dla przyszłości (2003); Woda a kultura (2006); Radzić sobie z niedoborem wody (2007); Woda a warunki sanitarne (2008).
Czytając te wzniosłe hasła nie sposób oprzeć się wrażeniu, że nie brakuje nam świadomości co do złożoności problemów wynikających z niedostatku wody. Z drugiej jednak strony zasmucający jest fakt, że na przestrzeni lat zrobiono niewiele, aby z powodu braku dostępu do wody pitnej nie umierali ludzie.
Tegoroczne V Światowe Forum Wody ONZ przebiega pod hasłem “Zredukować nierówności w dostępie do wody”. Nie wierzę, że ta “redukcja” przyniesie wymierne efekty.