Czym są certyfikaty BREEAM, LEED i WELL?
Kupując mieszkanie, bierzemy pod uwagę przede wszystkim cenę za metr kwadratowy, lokalizację czy układ pomieszczeń. Równocześnie na współczesnym rynku nieruchomości coraz większe znaczenie mają rosnące koszty energii oraz świadomość ekologiczna. Trendy te sprawiają, że na jakość budynków zaczyna patrzeć się inaczej. Skróty takie jak BREEAM, LEED czy WELL, które jeszcze dekadę temu pojawiały się niemal wyłącznie w kontekście prestiżowych biurowców, stają się dziś standardem w budownictwie mieszkaniowym.
Certyfikaty jakości budynków
Dla przeciętnego nabywcy, który nie jest inżynierem ani specjalistą od ekologii, te obco brzmiące nazwy mogą wydawać się jedynie marketingowym dodatkiem do prospektu dewelopera. W rzeczywistości jednak za każdym z tych certyfikatów stoją rygorystyczne wymogi. To właśnie ona mają bezpośredni wpływ na cenę nieruchomości i jakość życia w danej zabudowie.
BREEAM
Na europejskim rynku jednym z najpopularniejszych systemów oceny nieruchomości jest BREEAM. Jest to brytyjska metoda, która skupia się na szeroko pojętym zrównoważonym rozwoju. Dla osoby kupującej mieszkanie najważniejszym aspektem tego certyfikatu jest fakt, że jest on niezależnym potwierdzeniem wysokiej jakości technicznej budynku. Deweloper, który chce zdobyć certyfikat BREEAM, musi udowodnić, że budynek jest zaprojektowany z myślą o wysokiej efektywności energetycznej. W praktyce oznacza to, że ściany mają lepszą izolację, a okna niższy współczynnik przenikania ciepła. Prócz tego w budynkach wyróżnionych BREEAM stosuje się znacznie bardziej nowoczesne systemy grzewcze niż te wymagane przez standardowe przepisy budowlane. Dzięki temu każdy mieszkaniec może liczyć na realne oszczędności w rachunkach za ogrzewanie zimą oraz za klimatyzację latem. Budynek taki znacznie lepiej trzyma stabilną temperaturę. BREEAM wymaga również, by części wspólne osiedla, takie jak klatki schodowe czy parkingi podziemne, były oświetlone energooszczędnymi żarówkami, co realnie obniża koszty utrzymania nieruchomości.
Ważną cechą budynków z tym certyfikatem jest dbałość o akustykę. Audytorzy sprawdzają, czy stropy i ściany między sąsiadami są wystarczająco grube i odpowiednio wyciszone. W dzisiejszych czasach, gdy coraz częściej pracujemy z domu, cicha przestrzeń mieszkalna nabiera szczególnego znaczenia.
LEED
Kolejny ważny certyfikat, czyli LEED powstał w Stanach Zjednoczonych. Jego twórcy kładą bardzo duży nacisk na to, jak budynek współgra ze swoim bezpośrednim otoczeniem. Dla kupującego mieszkanie informacja o certyfikacie LEED jest sygnałem, że inwestycja powstała w miejscu dobrze skomunikowanym z resztą miasta. System ten premiuję dostęp do ścieżek rowerowych oraz infrastrukturę wspierającą nowoczesną mobilność czyli na przykład stacje ładowania pojazdów elektrycznych. LEED bardzo surowo ocenia również proces samej budowy oraz dobór materiałów budowlanych. Aby zdobyć ten certyfikat, deweloper musi udowodnić, że użyte farby, kleje, tynki czy wykładziny są bezpieczne dla zdrowia i nie emitują szkodliwych substancji chemicznych. Jest to niezwykle istotne dla osób zmagających się z alergiami lub chorobami układu oddechowego. Dzięki tak rygorystycznej selekcji materiałów, powietrze w nowo oddanym mieszkaniu jest czystsze i wolne od toksycznych oparów. Ponadto LEED promuje innowacyjne rozwiązania w zakresie oszczędności wody, wymuszając stosowanie armatury o niskim przepływie oraz systemów zagospodarowania deszczówki. W perspektywie czasu przekłada się na bardziej ekologiczną zabudowę i niższe opłaty eksploatacyjne.
WELL
Trzecim i prawdopodobnie najciekawszym certyfikatem z perspektywy prywatnego odbiorcy, jest WELL. O ile dwa poprzednie systemy skupiają się głównie na efektywności budynku i ochronie środowiska, WELL stawia w absolutnym centrum człowieka i jego zdrowie. Wpisuje się w szerszy trend tzw. zdrowych budynków. Jest to certyfikat, który ocenia budynek pod kątem tego, jak wpływa on na nasz organizm fizyczne i psychiczne. W mieszkaniach certyfikowanych w tym standardzie priorytetem jest jakość powietrza i wody. Systemy wentylacyjne muszą być wyposażone w wysokiej klasy filtry, które skutecznie zatrzymują pyły tworzące smog. Jest to bardzo ważne w dużych aglomeracjach miejskich. Woda w kranach budynków z WELL jest regularnie badana pod kątem obecności metali ciężkich i innych zanieczyszczeń. Wszystko to daje mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa i komfortu.
Jednym z najbardziej unikalnych aspektów certyfikatu WELL jest dbałość o oświetlenie okołodobowe. Inżynierowie projektują systemy świetlne tak, aby ich barwa i natężenie wspierały naturalny rytm dobowy człowieka. Wszystko po to, aby zasypianie było łatwiejsze, a koncentracja w ciągu dnia lepsza. WELL premiuje również tzw. biofilię, czyli potrzebę kontaktu człowieka z naturą. Na osiedlach z tym certyfikatem znajdziemy znacznie więcej starannie zaplanowanej zieleni, ogrodów deszczowych czy naturalnych materiałów we wnętrzach. Udowodniono naukowo, że są to czynniki redukujące poziom stresu.
Po co nam te certyfikaty?
Dlaczego przeciętny kupujący powinien szukać certyfikowanej zabudowy, mimo że takie mieszkania najczęściej są droższe? Budynki posiadające oznaczenia BREEAM, LEED czy WELL są budowane według znacznie wyższych standardów. Oznacza to, że za dziesięć czy dwadzieścia lat, gdy normy ekologiczne staną się jeszcze bardziej restrykcyjne, nasz budynek nadal będzie nowoczesny i pożądany na rynku wtórnym. Mieszkania tego typu znacznie wolniej tracą na wartości i łatwiej je sprzedać. Portale takie jak Nieruchomosci-online.pl pozwalają na wyszukiwanie nieruchomości z odpowiednimi certyfikatami przez filtry. Wystarczy wpisać pożądaną frazę, np. BREEAM, na stronie z listą ogłoszeń mieszkań.
Prócz tego, kupując taki lokal, mamy gwarancję, że wykonany został rzetelny i niezależny audyt nieruchomości. Deweloper starając się o któryś z omówionych certyfikatów, musi poddać się kontroli zewnętrznych ekspertów, którzy sprawdzają każdy etap inwestycji. To ogromne zabezpieczenie przed ukrytymi wadami konstrukcyjnymi czy oszczędnościami na jakości materiałów.
Choć wyższa cena zakupu mieszkania w budynku z certyfikatem BREEAM czy LEED może początkowo budzić opory, należy na nią patrzeć jak na inwestycję o wysokiej stopie zwrotu. W perspektywie kilkunastu lat oszczędności wynikające z mniejszego zapotrzebowania na energię cieplną oraz elektryczną mogą zrównoważyć różnicę w cenie zakupu. Co więcej, banki coraz częściej oferują tak zwane zielone kredyty hipoteczne dla osób kupujących nieruchomości w budynkach o potwierdzonej efektywności energetycznej. Takie produkty dają konkretne korzyści finansowe. Certyfikowane budynki oceniane są jako lepsze zabezpieczenie kredytu, ponieważ ich wartość rynkowa jest stabilna.
Warto również zwrócić uwagę na psychologiczny komfort posiadania mieszkania, które zostało poddane tak rygorystycznym testom.
Mieszkając w budynku certyfikowanym, nie tylko oszczędzamy pieniądze na rachunkach, ale także aktywnie dbamy o swoje zdrowie. Lepsza izolacja akustyczna oznacza mniejszy poziom hałasu i stresu. Nowoczesna wentylacja z filtrami wysokiej klasy to podstawa dobrostanu alergików, przemyślane oświetlenie oznacza lepsza jakość snu. Wszystkie te elementy, choć na pierwszy rzut oka niewidoczne, składają się na standard życia, którego nie da się osiągnąć w tradycyjnym budownictwie.
W dobie zmian klimatycznych i gwałtownie rosnących cen energii certyfikacja przestaje być zbędnym luksusem. Jest raczej rozsądnym wyborem ekonomicznym. Warto też pamiętać, że jako nabywca mamy prawo żądać od dewelopera wglądu w dokumentację certyfikacyjną. Dzięki temu dowiemy się, jak została oceniona dana inwestycja. Im wyższa ocena ogólna, tym większe korzyści dla nas, czyli mieszkańców.
Ze względu na wielowymiarowe korzyści dla użytkowników i środowiska warto patrzeć na te certyfikaty nie jak na trudne wyzwania techniczne dla branży budowlanej, ale jak na obietnicę lepszego i zdrowszego życia mieszkańców. W świecie, w którym dom stał się dla wielu z nas miejscem pracy i azylem, parametry techniczne budynku, w którym spędzamy większość czasu, nabierają kluczowego znaczenia. Szukając wymarzonego mieszkania, warto więc sprawdzić, czy deweloper zadbał, by inwestycja spełniała te coraz bardziej cenione normy.
art. sponsorowany
