HISTORIA I ZAKOPANE. Jak hrabia Zamoyski uratował Zakopane

Zakopane 2009, autor: Ana Paula Hirmana/ Flickr CC Zakopane 2009, autor: Ana Paula Hirmana/ Flickr CC

Troska, a nawet walka o zachowanie uroków pierwotnego krajobrazu i ocalenie walorów naturalnego środowiska przyrodniczego, to niewątpliwie jeden z najważniejszych przejawów działalności współczesnych organizacji ekologicznych. O spektakularnych akcjach w tym zakresie dowiadujemy się od lat ze środków masowego przekazu. Warto więc może cofnąć się o kilka pokoleń wstecz i przypomnieć ludzi i ich działania, dzięki którym w ogóle jest jeszcze o co się troszczyć i o co walczyć.



Czyż możemy sobie na przykład wyobrazić, że na dzisiejszej mapie turystycznej Polski nie byłoby Zakopanego? A mogło tak się stać! Mogło tak się stać...

Pod koniec lat osiemdziesiątych XIX wieku opinia publiczna rozdartej zaborami Polski zbulwersowana była sprawą Zakopanego. Ta dość znana już wówczas miejscowość pozostawała w tym czasie w rękach niemieckich spekulantów, Eichborna i Pelza, którzy prowadzili rabunkową gospodarkę leśną.

Obawiano się, że doprowadzi to do zniszczenia bogatej przyrody Tatr, co w konsekwencji spowoduje szybką erozję wapiennego płaszcza gór. W dalszej perspektywie istniała zatem grożba zagłady Zakopanego, którego teren mógłby zostać zasypany piargami (rodzaj rumowiska skalnego przyp. red.).

W roku 1888 Pelz zbankrutował i Zakopane miało być wystawione na licytację. Poważnych kandydatów na nabywców było dwóch: książę Krystian Kraft-Hohenlohe-Oehringen, Niemiec, właściciel sąsiadujących z Zakopanem terenów tatrzańskich, i Jakub Goldfinger, Żyd, właściciel miejscowej fabryki papieru.

Niemiecki magnat zapowiadał, że zlikwiduje stację klimatyczną i nikt z przyjezdnych nie będzie miał do Zakopanego wstępu, a żydowski przemysłowiec zamierzał dalej niszczyć tatrzańskie lasy. Tak więc na bywalców wodoleczniczego zakładu doktora Andrzeja Chramca padł blady strach.

Przyszłością Zakopanego zainteresował się Władysław hr. Zamoyski, który po wymuszonym przez Niemców opuszczeniu rodzinnego Kórnika i Wielkopolski znalazł się w Galicji.

W lutym 1888 roku Zakopane kupił Goldfinger. Zamoyski prawdopodobnie brał udział już w tej pierwszej licytacji, ale celowo pozwolił wygrać Goldfingerowi, gdyż wiedział, że przetarg będzie unieważniony z przyczyn formalnych. Chodziło po prostu o efekt propagandowy, który miał pobudzić polskie społeczeństwo do działania.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy