Kot Niu Niu zaadoptował gromadę piskląt
O tym, że przyroda rządzi się własnymi prawami, przekonał się ostatnio chiński rolnik. Kiedy Lao Yang wrócił do domu, zastała go nietypowa scenka – jego kotka Niu Niu wylegiwała się w otoczeniu gromady puchatych pisklaków. Choć cała sytuacja wyglądała dość groźnie, okazało się, że zwierzę nie szykuje się do obiadu, ale szuka towarzyszy zabaw.
Chiński rolnik Lao Yang powiedział dziennikarzom, że z początku zmartwił się, kiedy zobaczył swojego kota Niu Niu z 30 puchatymi kurczaczkami. „Gdy zobaczyłem Niu Niu w otoczeniu gromady piskląt, pomyślałem, że chce jej zjeść” – powiedział. Na szczęście obawy Lao okazały się bezpodstawne – kotka po prostu bawiła się z kurczaczkami.
„To niesamowite” – powiedział rolnik. „Niu Niu obejmuje pisklęta nawet we śnie, liże je i bawi się z nimi, podczas, gdy one nie odstępują swojej kociej mamy nawet na krok”.
Lao Yang powiedział dziennikarzom, że może teraz bez obaw udać się do pracy, bo wie że pisklęta są pod dobrą opieką.
Samice ssaków mają instynkt,który każe imsięopiekować młodymi, nawet obcych gatunków, wiele było takich przypadków np. świnia wykarmiła pieski, suka wykarmiła tygrysiątka.