Firmy chcą kupować nowe auta, ale elektryki wciąż przegrywają. Co powstrzymuje przedsiębiorców?- Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Firmy chcą kupować nowe auta, ale elektryki wciąż przegrywają. Co powstrzymuje przedsiębiorców?

Firmy chcą kupować nowe auta, ale elektryki wciąż przegrywają. Co powstrzymuje przedsiębiorców?

61 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw planuje zakup nowego pojazdu, ale tylko 4 proc. wskazuje samochód w pełni elektryczny jako preferowany napęd. Głównymi barierami są cena, ograniczony zasięg i problemy z ładowaniem. Badanie pokazuje, że sama presja rosnących kosztów paliw nie wystarczy, by przyspieszyć elektryfikację firmowych flot.

fot. coffeekai/ envato
Spis treści

Elektryczny samochód? Przedsiębiorcy wciąż się wahają

Polskie firmy planują inwestycje w nowe pojazdy, ale większość przedsiębiorców nadal ostrożnie podchodzi do elektromobilności. Z badania SME Finance Track 2026, przeprowadzonego przez CBM INDICATOR we współpracy ze Związkiem Polskiego Leasingu (ZPL), wynika, że 61 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw zamierza kupić nowy pojazd w ciągu najbliższych kilku lat. Takich planów nie ma 26 proc. firm, a 13 proc. jeszcze nie podjęło decyzji.

Co wybiorą przedsiębiorcy? Najczęściej wskazują samochody benzynowe, które preferuje 22 proc. badanych. Na drugim miejscu znajduje się diesel z wynikiem 15 proc., a na trzecim klasyczna hybryda, wybierana przez 13 proc. firm.

Samochód w pełni elektryczny jako preferowany napęd wskazuje zaledwie 4 proc. przedsiębiorstw. Hybrydy plug-in uzyskały 6 proc. wskazań.

Łącznie napędy zelektryfikowane, obejmujące hybrydy, samochody elektryczne i pojazdy wodorowe, wybiera około 24 proc. badanych firm. To niewiele więcej niż w przypadku samego silnika benzynowego.

Obraz zmienia się nieco, gdy przedsiębiorcy odpowiadają bezpośrednio na pytanie o możliwość zakupu elektryka. W perspektywie trzech lat taki zakup rozważa 16 proc. firm, w tym 14 proc. odpowiada „raczej tak”, a 2 proc. „zdecydowanie tak”.

Jednocześnie 63 proc. raczej lub zdecydowanie nie planuje takiej inwestycji, a 21 proc. nie ma jeszcze wyrobionego zdania.

Najbardziej sceptyczne są jednoosobowe firmy bez pracowników. Aż 48 proc. z nich zdecydowanie wyklucza zakup samochodu elektrycznego.

Cena, zasięg i ładowanie. Trzy największe bariery

Co sprawia, że przedsiębiorcy niechętnie wybierają elektryki? Przede wszystkim ekonomia i praktyczne możliwości wykorzystania samochodu w codziennej pracy.

Z badania wynika, że:

  • 50 proc. firm wskazuje wysoki koszt zakupu samochodu elektrycznego;
  • 43 proc. obawia się ograniczonego zasięgu;
  • 37 proc. zwraca uwagę na długi czas ładowania;
  • 37 proc. wskazuje niewystarczającą infrastrukturę ładowania.

Cena jest szczególnie istotną przeszkodą dla starszych decydentów biznesowych. Wśród osób w wieku 60 lat i więcej wysoki koszt zakupu wskazuje aż 70 proc. badanych.

Z kolei ograniczony zasięg szczególnie niepokoi firmy jednoosobowe, wśród których problem ten wskazuje 53 proc. respondentów. W ich przypadku samochód często jest podstawowym narzędziem pracy, a przestój związany z ładowaniem może oznaczać utratę czasu i przychodów.

Niepewność dotyczy również przyszłej wartości pojazdu. 18 proc. przedsiębiorców obawia się, ile samochód elektryczny będzie wart po zakończeniu umowy leasingowej. Kolejne 14 proc. wskazuje brak odpowiednich kompetencji technicznych w firmie, a 13 proc. uważa, że na rynku brakuje modeli dostosowanych do potrzeb ich działalności.

Dla 9 proc. barierą jest sam charakter prowadzonej działalności. Jednocześnie 10 proc. przedsiębiorców nie dostrzega istotnych przeszkód w zakupie elektryka.

Prąd też kosztuje. Czy elektryk rzeczywiście się opłaca?

Wysokie ceny benzyny i oleju napędowego mogłyby skłaniać firmy do poszukiwania alternatywnych napędów. Jednak dla przedsiębiorców liczy się całkowity koszt użytkowania pojazdu, a nie tylko rachunek na stacji paliw.

W badaniu przeprowadzonym w drugim kwartale 2026 roku 70 proc. firm uznało ceny benzyny, oleju napędowego i LPG za istotny czynnik wpływający na działalność. Wśród przedsiębiorstw, które zanotowały stratę, odsetek ten wyniósł 86 proc.

Równocześnie aż 72 proc. badanych wskazało ceny energii elektrycznej jako istotne dla funkcjonowania firmy.

To ważne zastrzeżenie w dyskusji o opłacalności elektromobilności. Samochód elektryczny może ograniczać wydatki na energię w porównaniu z autem spalinowym, ale rzeczywisty bilans zależy m.in. od ceny zakupu, sposobu finansowania, przebiegów, kosztów ładowania i dostępności infrastruktury.

Dla przedsiębiorcy znaczenie ma również to, czy może ładować samochód w siedzibie firmy lub w domu, czy musi korzystać z publicznych stacji. Nie bez znaczenia pozostaje sposób wykorzystania auta: inaczej kalkuluje się koszty samochodu pokonującego długie trasy każdego dnia, a inaczej pojazdu używanego głównie w mieście.

W przypadku leasingu dochodzi jeszcze ryzyko związane z wartością pojazdu na rynku wtórnym.

– W racie za auto elektryczne spłacamy więc także niepewność – wskazuje Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu. Jak wyjaśnia, trudność w przewidywaniu wartości używanych elektryków wpływa na kalkulację finansowania. Większa wiedza o cenach tych pojazdów po zakończeniu obecnych umów leasingowych może ułatwić ustalanie warunków kolejnych kontraktów.

Dopłaty mogłyby zmienić decyzje firm

Przedsiębiorcy wskazują konkretne rozwiązania, które mogłyby zachęcić ich do inwestycji w samochody elektryczne. Najczęściej wymieniana jest bezpośrednia pomoc finansowa.

Wśród badanych firm:

  • 39 proc. wskazuje dopłaty do zakupu lub leasingu;
  • 32 proc. oczekuje ulg podatkowych, np. w postaci korzystniejszych zasad amortyzacji;
  • 25 proc. wskazuje preferencyjny leasing lub kredyt;
  • 25 proc. zwraca uwagę na niższe koszty ubezpieczenia;
  • 22 proc. wybrałoby dofinansowanie stacji ładowania;
  • 19 proc. wskazuje zwolnienie z opłat drogowych lub parkingowych;
  • 14 proc. oczekuje gwarancji wartości rezydualnej pojazdu.

Wsparcie finansowe ma szczególne znaczenie dla firm znajdujących się w trudniejszej sytuacji ekonomicznej. Wśród przedsiębiorstw, które zanotowały stratę, dopłaty wskazuje 57 proc. badanych, a preferencyjne finansowanie – 43 proc.

Jest jednak również druga strona medalu: 31 proc. wszystkich respondentów deklaruje, że żadna z wymienionych zachęt nie skłoniłaby ich do zakupu samochodu elektrycznego.

Oznacza to, że same dopłaty nie rozwiążą wszystkich problemów. Dla części firm przeszkodą pozostają również zasięg, czas ładowania, charakter wykonywanej pracy czy niepewność dotycząca kosztów eksploatacji.

Samochody elektryczne pozostają niewielką częścią finansowania wykorzystywanego przez sektor MMŚP. Wśród przedsiębiorstw, które korzystają lub korzystały z leasingu, zaledwie 4 proc. wskazuje samochody elektryczne jako przedmiot takiego finansowania.

Związek Polskiego Leasingu, Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów oraz Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności chcą zmienić tę sytuację. We wrześniu 2026 roku organizacje podpisały list intencyjny dotyczący współpracy na rzecz elektryfikacji i dekarbonizacji transportu.

Wspólne działania mają obejmować m.in. ograniczanie barier w finansowaniu pojazdów elektrycznych, rozwój rynku używanych elektryków, kwestie wartości rezydualnej oraz całkowitych kosztów użytkowania samochodów. Organizacje zwracają również uwagę na potrzebę tworzenia przewidywalnych regulacji.

Przedstawiciele branży podkreślają, że transformacja transportu będzie łatwiejsza, jeśli przedsiębiorcy otrzymają realne zachęty ekonomiczne, a przepisy zapewnią im stabilne warunki planowania inwestycji.

Wyniki SME Finance Track 2026 pokazują, że zainteresowanie nowymi pojazdami wśród polskich firm nie przekłada się automatycznie na zainteresowanie elektromobilnością. Przedsiębiorcy przede wszystkim analizują koszty i możliwości wykorzystania samochodu w swojej działalności.

Dla części firm elektryk może już być opłacalnym rozwiązaniem. Inne nadal napotykają bariery związane z ceną zakupu, ładowaniem i przewidywaniem przyszłej wartości pojazdu.

Badanie przeprowadziło Centrum Badań Marketingowych INDICATOR w drugim kwartale 2026 roku metodą mieszaną CAPI i CAWI, na reprezentatywnej próbie 1077 mikro, małych i średnich przedsiębiorstw o obrotach do 30 mln zł, prowadzących działalność od co najmniej roku. Respondentami były osoby podejmujące decyzje finansowe w firmach.

Wyniki sugerują, że przyspieszenie elektryfikacji flot będzie zależało nie tylko od rozwoju technologii, lecz także od kosztów energii, dostępności ładowarek, warunków finansowania i sytuacji na rynku wtórnym.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy