Młode mrówki proszą o śmierć, gdy są chore. Niezwykłe odkrycie naukowców - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Dlaczego młode mrówki błagają o śmierć? Naukowcy odkryli szokującą prawdę

Dlaczego młode mrówki błagają o śmierć? Naukowcy odkryli szokującą prawdę

W świecie mrówek altruizm osiąga poziom, o którym inne zwierzęta, w tym ludzie, mogą tylko pomarzyć. Najnowsze badanie opublikowane w Nature Communications ujawnia szokującą strategię przetrwania kolonii: młode mrówki, gdy zapadną na nieuleczalną chorobę, wysyłają do robotnic zapachową prośbę o… zabicie ich.

atura nie przestaje zaskakiwać. Mrówki same wskazują robotnicom, że mają je zniszczyć

fot. noteomg/envato
Spis treści

To zachowanie, choć brutalne, służy jednemu celowi: ochronie całej społeczności.

Superorganizm, czyli kolonia jako jedno ciało

W przeciwieństwie do wielu zwierząt, które ukrywają chorobę, by nie stracić pozycji społecznej, mrówki funkcjonują jak jeden organizm. Każda jednostka jest jak komórka, poświęcająca się, jeśli wymaga tego dobro całej społeczności.

— Gniazda mrówek to idealne środowisko dla rozwoju patogenów. Tysiące osobników codziennie ocierają się o siebie — tłumaczy Erika Dawson, ekolog behawioralna z Instytutu Nauki i Technologii w Austrii, główna autorka badania.

Dorosłe robotnice, gdy poczują, że są chore, po prostu opuszczają gniazdo i umierają w samotności. Ale młode mrówki, czyli poczwarki, są zamknięte w kokonach. Nie mogą odejść, by chronić resztę kolonii.

Zapach, który oznacza wyrok

Już wcześniej wiadomo było, że śmiertelnie chore poczwarki wydzielają specyficzny zapach. Nowe badania pokazują jednak, że to nie przypadek — poczwarki emitują go celowo, ale tylko wtedy, gdy w pobliżu są robotnice.

„Znajdź mnie… i mnie zniszcz”

Robotnice reagują natychmiast. Zdejmują kokon, przegryzają osłony młodej mrówki, a następnie wstrzykują substancję pełniącą funkcję trucizny i jednocześnie… środka dezynfekującego. Zabijają zarówno patogen, jak i nosiciela. To zabieg chirurgiczny w mikroskali — i jedna z najbardziej radykalnych form higieny społecznej znanych w przyrodzie.

Altruizm czy ewolucyjny egoizm?

Choć brzmi to jak mrówczy dramat, naukowcy podkreślają, że takie działanie ma sens z punktu widzenia ewolucji.

— To akt altruistyczny, ale jednocześnie korzystny dla samych poczwarek — pozwala ich genom przetrwać w zdrowej kolonii — wyjaśnia Dawson.

Okazało się również, że poczwarki królowych nie wysyłają takiego sygnału, nawet gdy są zakażone. Czy oszukują system? Naukowcy uważają, że nie — królewskie poczwarki mają po prostu znacznie silniejszy układ odpornościowy i potrafią pokonać infekcję samodzielnie. Dopiero kolejne badania pokażą, czy królewskie poczwarki również potrafią się poświęcić, gdy walka o przetrwanie jest przegrana.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Post Banner Post Banner
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Nie odchodź jeszcze!

Na ekologia.pl znajdziesz wiele ciekawych artykułów i porad, które pomogą Ci żyć w zgodzie z naturą. Zostań z nami jeszcze chwilę!