Dorzecze Mekongu obfituje w nieodkryte gatunki
Ponad tysiąc nowych gatunków zwierząt odkryli naukowcy w latach 1997-2007 na obszarach położonych wzdłuż rzeki Mekong – donosi raport międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF. Naukowcy twierdzą, że wciąż żyją tam gatunki, które czekają na odkrycie. O wielu z nich możemy już nie usłyszeć, jeśli nie uda się powstrzymać degradacji w tego obszaru.
W dorzeczu Mekongu znaleziono aż 1068 gatunków. Wśród nich jest 519 gatunków roślin, 279 – ryb, 88 – żab, 88 – pająków, 46 – jaszczurek, 22 – węży, 15 – ssaków, 4 – ptaków, 4 – żółwi, 2 – salamandry i 1 – ropuchy. Niektóre z nich, takie jak laotański szczur skalny, należały do rodziny gryzoni, uznanych za zwierzęta, które wyginęły 11 milionów lat temu.
Do odkryć dochodziło w różnych miejscach. Poza gęstą dżunglą naukowcy natrafiali na nieznane im dotąd gatunki np. na targach, gdzie oferowano ich mięso.
Dorzecze Mekongu jest jednym z najcenniejszych przyrodniczo obszarów na Ziemi. Obejmuje on terytoria należące do Birmy, Kambodży, Laosu, Tajlandii, Wietnamu i chińskiej prowincji Yunnan. Należy zarazem do najbardziej zaludnionych rejonów świata. Presja człowieka na tamtejsze obszary leśne oraz zanieczyszczenia docierające do wód są największym zagrożeniem tego obszaru.