Co przyniesie Nowy Rok? Czego możemy spodziewać w 2011 r.?

Nowy Rok to nowe nadzieje, niesie ze sobą też wiele niewiadomych, zmusza do przemyśleń, pozwala snuć plany i marzenia. Jaki będzie 2011? Czego możemy się spodziewać w Nowym Roku? Jakie niespodzianki nas czekają? O czym marzymy i jakich zmian oczekujemy?
Zuzanna Zajczenko; Polska Zielona Sieć; Kampania Kupuj odpowiedzialnie:

Liczę, że w 2011 roku zawieje mocny wiatr z Europy Zachodniej. Wiatr ten niech przyniesie wizję odpowiedzialnego i zrównoważonego życia wcieloną w życie, pokazując Polakom, że to nie jest fanaberia, ale jedyna droga jaką możemy pójść. Życzę sobie by w 2011 roku ekologia i etyczność naszych codziennych wyborów stały się kierunkiem w którym zmierzamy, a nie modą!

Rok 2011 wydaje się być rokiem szans. W drugiej połowie roku Polska obejmie Prezydencję w Radzie Europy. To właśnie my będziemy odpowiedzialni za prowadzenie procesu przygotowania stanowiska Unii Europejskiej na Szczyt Klimatyczny, który odbędzie się w grudniu 2011 r. w Durbanie. Polska będzie musiała podjąć ważną decyzję dotyczącą podwyższenia unijnego celu redukcji gazów cieplarnianych z 20 do 30%. Od tego czy zgodzi się na to, będzie zależeć czy nasza i unijna gospodarka stanie się nowoczesna i konkurencyjna, czy nie. Do tej pory Polska przekonana o wyższości gospodarki opartej na paliwach kopalnych hamowała całą Europę przed przyjęciem ambitnej polityki klimatycznej. Chciałabym, żeby rok 2011 przyniósł działania wspierające nowoczesną gospodarkę. Nasz rząd zamiast bronić ze wszystkich sił anachronicznego systemu opartego na węglu, musi zacząć działać na rzecz rozwoju energetyki odnawialnej i większego wykorzystania potencjału efektywności energetycznej.
Dominik Dobrowolski, www.cycling-recycling.eu:

Mam nadzieję, że się mylę, ale rok 2011 to druga fala kryzysu na świecie. Z jednej strony załamanie energetyczne (peak oil) z drugiej ekonomiczne. Cena baryłki przekroczy 200 dolarów. A ceny ropy (a także gazu i węgla) są w cenach energii, transportu, wydobycia, produkcji żywności, tworzyw, produkcji… . Wszystkiego. Na całym świecie wzrośnie inflacja. Wzrosną domowe wydatki na paliwo i żywność. Ludzie zaczną oszczędzać – czyli nie kupować! W rezultacie zmaleje popyt. W kłopoty wpadną linie lotnicze, fabryki samochodów, restauracje i deweloperzy. Gwóźdź do trumny przybiją banki z toksycznymi aktywami. Klasa średnia przestanie spłacać kredyty , banki przejmą ich nieruchomości i rzucają na rynek po obniżonych cenach. Wzrosną ceny ubezpieczeń. Oparta na długu gospodarka pęknie. Z rynku wyparują olbrzymie kwoty w taki sam magiczny sposób jak zostały sztucznie rzucone o pierwszej fali kryzysu w 2008 roku. Fundusze inwestycyjne, giełdy osiągną dno, zatem i giełdowe (działające na kredycie) firmy zbankrutują. Pod koniec roku nastąpi trzeci etap kryzysu. Zabraknie środków na dalsze funkcjonowanie kredytowanej gospodarki i socjalnych społeczeństw. Na ulicy znajdą się niespotykane ilość nieprzystosowanych ludzi. W obliczu kryzysu nasilą się zamieszki, przestępczość i terroryzm, a kolejne „państwa upadłe” w Azji Centralnej i Dalekiego Wschodu, Afryce Zachodniej zdestabilizują geopolitycznie sytuację na świecie.
Magdalena E. Sala, Liberate Media:

Plany: nadchodzący rok będzie rokiem „Organic”, naszego nowego projektu, dwumiesięcznika społeczno-ekologicznego. Po fazie testowej nieuchronnie zbliżamy się do premiery magazynu w wersji drukowanej. Oczekiwania: realizacja kolejnych, ekscytujących projektów, których celem jest promocja ekologii oraz firm, którym leży na sercu zrównoważony rozwój.Marzenia: zrealizowanie projektu non-profit dotyczącego greenwashing i etyki w reklamie. Perspektywy: mam nadzieję, że nauczyciele uwzględnią temat Fair Trade, żywności ekologicznej oraz praw zwierząt na swoich lekcjach przy okazji realizowanego programu nauczania. Edukacja konsumenta od najmłodszych lat to podstawa jego świadomych, przyszłych wyborów.
Antonina Kondrasiuk, zoopsycholog:

Moje plany i marzenia na nadchodzący rok dotyczą przede wszystkim zwierząt – ich dobrostanu, ich praw, podnoszenia świadomości ludzi, którzy się nimi opiekują. Rozmawiając z właścicielami zwierząt domowych widzę jak wiele jest do zrobienia nawet w sytuacji , gdy zwierzę jest pupilkiem domowym. Ludzie często nie znają potrzeb psa czy kota i nie zawsze próbują zdobyć tę wiedzy. Uważają ,że jedzenie i ciepły kąt to wszystko co się zwierzęciu należy, ale nie zawsze uwzględniają potrzeby psychiczne właściwe dla danego gatunku. W związku z tym jest wiele nieporozumień na linii człowiek- zwierzę towarzyszące za które najczęściej winą obciążane jest zwierzę. Chciałabym , aby to się zmieniło i aby każdy człowiek czuł się odpowiedzialny za tych, których oswoił i przyjął do swego domu . Ja także, z racji wykonywanego zawodu czuje się odpowiedzialna za to , aby przekazywać te wiedzę właścicielom. Marzy mi się także znowelizowana, dobra ustawa o ochronie zwierząt , która uwzględni w pełni ich prawa i potrzeby , a także , aby zawarte w niej zapisy były naprawdę egzekwowane. Mam nadzieję , że w nadchodzącym roku zostaną wreszcie podjęte dobre decyzje w tej sprawie.
Prof. Jan Marcin Węsławski, Instytutu Oceanologii PAN w Sopocie:

Co przyniesie 2011 rok? Zaostrzenie konfliktów między developerami wszelkiej maści a obrońcami środowiska, wobec wprowadzania w życie coraz to ostrzejszych przepisów UE dotyczących wody, przestrzeni, siedlisk i gatunków. Ogłupieni przez technokratów ludzie z terenów powodziowych będą się domagać regulacji rzek, walki z erozją w stylu sowieckiej „walki z Przyrodą” w latach 50-tych. To wszystko pozostaje w sprzeczności z polityką UE (np. Niemcy renaturalizują rzeki, u nas gminy chcą je betonować) i zaostrzy konflikty, z których będą chciały korzystać partie polityczne. Jakie plany? Współpraca instytutów naukowych z Trójmiasta oraz Greenpeace i władz lokalnych w sprawie powołania pierwszego w Polsce podmorskiego rezerwatów Gdyni-Orlowie. Oczekiwania: że procedura legislacyjna da się zamknąć w ciągu roku. Marzenia – że ludzie zaczną traktować wiedzę o Przyrodzie jako cześć niezbędnej Kultury.Perspektywy ekologiczne: coraz większe znaczenie ruchu konsumenckiego – czyli świadomych wyborów, które skuteczniej niż cokolwiek innego mogą doprowadzić do zmiany profilu przemysłu, usług i polityki, w kierunku bardziej przyjaznym dla środowiska naturalnego.
Iwona Teodorczuk-Możdzyńska, portal internetowy ChrońmyKlimat.pl:
Dla międzynarodowej polityki klimatycznej nadchodzący rok będzie czasem wielkiego sprawdzianu. Konferencja stron Konwencji Klimatycznej, która odbędzie się w grudniu 2011 r. w Durbanie zadecyduje, czy uda się przyjąć ogólnoświatowe porozumienie w sprawie redukcji emisji gazów szklarniowych oraz wsparcia dla regionów, w których zmiany klimatu postępują najszybciej. Protokół z Kioto – jedyna umowa, która obecnie reguluje te kwestie (choć w sposób mocno niedoskonały) – wygaśnie w 2012 r. więc z zawarciem nowego układu nie można dłużej zwlekać. Nie wystarczy go wynegocjować w Durbanie. Żeby traktat wszedł w życie, kraje potrzebują jeszcze czasu na jego ratyfikację. Niezły finisz niedawnej sesji w Cancun sprawia, że szanse na dobre porozumienie wydają się całkiem realne. Ale nie można też wykluczyć spektakularnej porażki, tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku w Kopenhadze. Trzymamy kciuki za sukces! Wierzymy, że kraje zdołają porozumieć się we wszystkich najważniejszych kwestiach. Najtrudniejsze będzie zapewne ustalenie nowych ambitnych celów redukcyjnych dla krajów rozwiniętych, włączenie krajów rozwijających się do systemu zobowiązań klimatycznych oraz zapewnienie wielomiliardowej pomocy dla najbardziej poszkodowanych przez zmiany klimatu. Jeśli uda się rozwiązać te sprawy będziemy mogli patrzeć w przyszłość z większą ufnością.
Andrzej G. Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ZOO:

Rok 2011 może niestety być kolejnym rokiem katastrof i anomalii pogodowych. Rok ubiegły dał nam trzy ostrzegawcze „warknięcia” pokazujące potęgę wielkiej Wisły. Potraktowano to bardzo poważnie w mieście stołecznym Warszawa i u nas w zoo. Wszyscy mają nadzieję, że Nowy Rok oszczędzi nam kolejnych ostrzeżeń, ale rozum mówi, że lepiej być przygotowanym na kolejne niespodzianki ze strony Natury. Nowy Rok w warszawskim zoo to rozpoczęcie nowych, proekologicznych inwestycji: Azylu dla Ptaków Krajowych i Ośrodka Rehabilitacji dla Zwierząt Chronionych Konwencją CITES. Na oba projekty uzyskaliśmy środki unijne. Najważniejszymi działaniami proekologicznymi nadal będą dla nas poszukiwania oszczędności w zużyciu energii elektrycznej i wody. Wykonane już audyty energetyczne starych obiektów pozwolą na ich modernizację. Rok 2011 będzie więc w zoo rokiem unowocześniania gospodarki energetycznej i wodnej. Będzie to też rok niedźwiedzi brunatnych, których wybieg przy trasie W-Z wymaga radykalnych zmian, czego zaczynają domagać się mieszkańcy miasta. Jest to doskonała okazja dla Warszawiaków, by o ogrodzie pamiętali i licznie go odwiedzali, gdyż warszawskie zoo jest jednym z najpiękniejszych w Europie. Warto je więc zobaczyć o każdej porze roku.
Jacek Bożek Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne Klub Gaja:

Myślę że rok 2011 będzie zdecydowanie bardziej dynamiczny i niosący zmiany. Kryzysy nie dadzą nam odpoczynku i zobaczymy że prosperity w dawnym stylu już się bezpowrotnie kończy. Na oślep będziemy szukali wyjść z tej trudnej sytuacji. Trzeba będzie i w świecie i w organizacji szukać nowych rozwiązań. Myślę że pojawią się różni nowi „ liderzy” głoszący cudowne rozwiązania. Ekologia i pochodne będą nabierały większego znaczenia, co nie musi przekładać się na polityki państw i instytucji .Jednym słowem więcej niepewności i zamieszania.
Aneta Lidwin, redaktor Naczelna portalu www.green-cars.pl:

Na zbliżający się nowy rok patrzę z dużym optymizmem. Planów mam wiele zwłaszcza tych biznesowych. Na pewno będziemy kontynuować politykę portalu, ale chcemy go poszerzyć o trzy nowe działy. Motoryzacyjne eko-nowości wprowadzone w 2011 są elektryzujące np. wiosną trafią do polskich salonów elektryczne egzemplarze Mitsubish I-MIEV. Na światowych drogach zadebiutuje wiele elektrycznych samochodów w tym Volvo C30. Cieszy mnie również, informacja Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA), dotycząca zmniejszenia silników z obecnych 2,4 litrowych V8 do czterocylindrowych, o pojemności 1,6 litra od 2013 roku. Mam nadzieję, że ta przyjazna środowisku tendencja przekona fanów Formuły1 do jazdy bardziej ekologicznymi środkami transportu.
Anna Krasucka, PIĘĆ SMAKÓW Akademia Odżywiania dla Zdrowia:

Myślę, ze będzie to szczególny rok, 11 jest liczbą mistrzowską. Patrząc na coraz silniejszy rozwój tematu zdrowego odżywiania i związanej z nim ekologii w Polsce, jestem pełna optymizmu tego co nadchodzi. Widać, że ludzie coraz częściej tęsknią do prawdziwej natury i pragną spokoju, w zgodzie ze sobą. Moimi marzeniem jest wzajemne wsparcie w poszukiwaniu zdrowszego, pełniejszego i radośniejszego życia. Abyśmy żyli świadomie ciesząc się każdą chwilą i wszystkim, co wokół nas. A świadomość zdrowszego życia będzie się bezpośrednio przekładać na dbanie z pokorą o Matkę Naturę, której jesteśmy tylko małą cząsteczką i chcąc zachować zdrowie i harmonię w całości powinniśmy się podporządkować jej prawom.
Danuta Pilarska Przewodnicząca Zarządu Głównego Ekoland:

W Roku 2011 przybędzie więcej rolników ekologicznych i będą to lepsze czasy dla nich bo plony będą zdrowsze i lepszej jakości . Planuję za wszelką cenę doprowadzić do produkcji pasz tradycyjnych poprzez prowadzenie rozmów z Ministrem Rolnictwa wprowadzając do pasz nasze białko łubiny. Moim marzeniem jest żeby w nowym projekcie ustawy o organizmach genetycznie modyfikowanych był zapis ,, zakaz upraw GMO ,, w Polsce. Oczekuję że władze europejskie wrócą po rozum do głowy i zrobią krok do tyłu i nie pozwolą na bardziej przetworzoną żywność bo z tych przetworzonych produktów społeczeństwo europejskie jest coraz bardziej chore. Czeka nas dużo pracy, a to znaczy dużo zdrowia. Ja dalej będę działać przeciw GMO w Polsce i Europie.
Alicja Szwynda-Dyrda, redaktor naczelna serwisu Dzieci są Ważne

W związku z tym, że mam małe dzieci na pewno w nowym roku mogę spodziewać się wielu niespodzianek. Tutaj liczę na ich fantazję i niespożyte zasoby energii:) Jak każdą mamę czekają mnie również macierzyńskie wyzwania – próby cierpliwości, logistyczne ekwilibrystyki, dzielenie czasu na dom i pracę. Dlatego moje marzenia są proste – chciałabym żeby moje dzieci były szczęśliwe a ja ich mama realizowała się zawodowo. Życzę tego sobie i wszystkim młodym mamom. A jeżeli chodzi o perspektywy, to 2011 będzie bez wątpienia dla mnie ważnym rokiem. Wraz z rosnącym zainteresowaniem ekologią, również hasło ekorodzicielstwo staje się coraz bardziej ważne. Dlatego wydaje mi się że zadanie jakie przed sobą postawiłam, czyli popularyzację tej idei poprzez prowadzenie serwisu ma szansę prężnie się realizować. Cieszę się, że dobre pomysły na rodzicielstwo stają się popularne, a takie mamy jak ja – czyli eko mamy – zyskują wsparcie i odnajdują się w sieci.
Ewelina Wojda, studentka Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim

Myślę, że rok 2011 przyniesie odpowiedzi na wiele pytań, które dziś są jeszcze dla nas zagadką. To będzie przełom w wielu dziedzinach: na rynku walut, paliw czy nowoczesnych technologii. Może wreszcie uda się dopracować technologię samochodów elektrycznych i nie będziemy już tak bardzo uzależnieni od rynku paliw nieodnawialnych. Przydałby się też przełom w dziedzinie ochrony środowiska i solidna dawka „ekoświadomości” u przeciętnego Kowalskiego. W Polsce uczymy się dbałości o naturę krok po kroku. Miejmy nadzieję, że w 2011 roku te kroki zmienią się w szybki marsz. 2011 rok będzie ważny dla tych, którzy ucierpieli w wyniku ostatnich powodzi. Oby w nowym roku wszystkim, których dotknęły te wydarzenia dane było wprowadzić się do nowych i przede wszystkim bezpiecznych domów. Pogoda dostarczyła nam w tym roku wielu trudnych doświadczeń. Wszyscy liczymy na to, że w tym nowym roku będzie dla nas łaskawsza.
Magdalena Płonka, Redakcja magazynu e!stilo:

2011 rok jest czasem pełnym oczekiwań i nadziei, jeżeli chodzi o przełamanie kryzysu oraz pobudzenie rynku. Liczymy, że konsumenci, którzy do tej pory kupowali dużo i często nierozważnie zaczną zwracać uwagę na jakość produktów, w tym poświęcą swoje pieniądze na lepsze etyczne wybory. Oczekujemy wzrostu świadomości ekologicznej Polaków oraz rozwoju rynku rolnictwa organicznego. Pracujemy nad tym, m.in. wydając magazyn e!stilo. Życzymy samych sukcesów, dużo zdrowia i szczęścia w nadchodzącym roku.
Adriana Borkowska, absolwentka Politechniki Warszawskiej:

W tym roku postanowień noworocznych nie będzie;) Mam nadzieję, że Nowy Rok przyniesie trochę zmian, ale na lepsze. Jakie plany i marzenia? Hmm… W głowie już jest kilka pomysłów, ale póki co nie chciałabym zapeszać. Na pewno na bieżąco będę śledzić informacje z szeroko pojętej ekologii. Na chwilę obecną życzę wszystkim pomyślności i szczęścia w Nowym roku! W końcu jaki Nowy Rok taki cały rok!
Justyna Luty-Urbanek, Product Manager, serwis carpooling.pl

Działania proekologiczne przynoszą zamierzony skutek, jeśli włączy się w nie możliwie wiele osób. Dlatego tak ważne jest, aby osoby, które chcą razem zrobić coś dobrego dla środowiska naturalnego, miały możliwość szybkiej i łatwej komunikacji. Doskonale widać to właśnie na podstawie działalności serwisu carpooling.pl, dzięki któremu zupełnie obcy sobie ludzie mogą się odnaleźć i umówić na wspólny przejazd. Stąd nasze przekonanie, iż w najbliższej przyszłości w służbie ekologii coraz bardziej staną technologie internetowe i mobilne. Jakie plany i marzenia? Carpooling w Polsce nie jest jeszcze tak popularny jak np. w Niemczech czy we Francji. Coraz więcej Polaków przekonuje się jednak do tej formy podróżowania. Aby dotrzeć z tą ekologiczną ideą do jak największej liczby osób i ułatwić kierowcom i pasażerom bardziej spontaniczną organizację wspólnego transportu, zamierzamy w 2011 roku inwestować w najnowsze rozwiązania technologiczne. Na pewno będziemy rozwijać uruchomioną pod koniec ubiegłego roku aplikację carpooling.pl na Facebooku. W planach mamy także udostępnienie aplikacji na iPhone’a.
Jakub Banasiak, zoopsycholog, zajmujący się ochroną delfinów i wielorybów, wolontariusz Tethys Institute i współpracownik Marine Connection:

Co przyniesie rok 2011? To, co my wszyscy do niego wniesiemy :) W temacie, którym się zajmuję – dbałość o dobrostan delfinów i wielorybów – ubiegły rok był rokiem szans. Niestety – szans w dużej mierze zaprzepaszczonych. Promocja oskarowego dokumentu „Zatoka delfinów” i jego premiera w Polsce była świetną okazją i pretekstem do akcji edukacyjnych na rzecz ochrony delfinów. Ale tak naprawdę zrobiliśmy tutaj bardzo mało. Posiedzenie Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej w Agadirze, które było bardzo ważne ze względu na wzmożoną aktywność strony japońskiej również zaprzepaściliśmy – polski przedstawiciel nawet tam nie dotarł… Chciałbym, aby w obecnym roku udały się przynajmniej dwie rzeczy – szeroko zakrojona akcja edukacyjna skierowana do polskich turystów, uświadamiająca, dlaczego powinniśmy bojkotować delfinaria i zapewnienie rodzinom zainteresowanym delfinoterapią rzetelnych i szerokich informacji o tym, na ile ta forma animaloterapii jest skuteczna, na ile ma naukowe podstawy a na ile jest kolejną formą delfinowego biznesu. Nie ukrywam, że duże nadzieje wiążę z serwisami społecznościowymi i ich siłą informacyjną, choć nie ma też co ich przeceniać. A marzenia i życzenia? Życzmy sobie jak najwięcej mądrych, otwartych i myślących ludzi dokoła.
Żeby ten Nowy Rok był Everybody;)