Upał uderza w europejską gospodarkę. Jedno lato może kosztować UE nawet 180 miliardów euro
Lato 2026 może przejść do historii nie tylko z powodu rekordowych temperatur, pożarów i tysięcy przedwczesnych zgonów. Ekstremalne upały coraz wyraźniej pokazują, że kryzys klimatyczny ma również gigantyczną cenę ekonomiczną. Według analizy Triodos Bank tegoroczne fale gorąca mogą obniżyć PKB Unii Europejskiej średnio o około 1 proc. To strata szacowana na około 180 miliardów euro – kwota porównywalna z całym prognozowanym wzrostem gospodarczym UE w 2026 roku.
- Upał zabija ludzi, niszczy przyrodę i uderza w gospodarkę
- Rolnictwo, prąd, transport. Cztery kanały strat
- Żywność będzie droższa
- Energia także przegrywa z temperaturą
- Transport zaczyna się zacinać
- Największy problem? Człowiek pracuje wolniej
- Francja może stracić najwięcej, Polska – mniej niż reszta Europy
- Klimatyzacja pomoże, ale nie rozwiąże problemu
- Adaptacja to za mało
Europa przez lata traktowała zmieniający się klimat przede wszystkim jako problem przyszłości. Modele ostrzegały przed niższymi plonami, suszami, pożarami, rosnącym poziomem mórz i coraz większymi kosztami dla gospodarki. Tymczasem lato 2026 pokazuje, że rachunek zaczyna trafiać na stół już teraz. Upały nie tylko zmuszają ludzi do szukania cienia. Ograniczają pracę fabryk i rolnictwa, zakłócają transport, podnoszą ceny żywności i energii, obciążają szpitale, a także zmniejszają wydajność milionów pracowników. Gospodarka dosłownie zwalnia, gdy temperatura rośnie.
Upał zabija ludzi, niszczy przyrodę i uderza w gospodarkę
Najbardziej dramatycznym skutkiem ekstremalnych temperatur pozostaje zdrowie ludzi. Według przywoływanych w analizie szacunków podczas samej fali upałów między 22 a 28 czerwca we Francji, Niemczech, Hiszpanii i Włoszech mogło dojść do około 20,4 tys. zgonów związanych z wysoką temperaturą.
W całym tegorocznym sezonie liczba ofiar upałów szacowana jest jeszcze wyżej. Autorzy analizy zwracają jednak uwagę, że PKB nie pokazuje pełnego obrazu katastrofy. Śmierć ludzi, pogorszenie zdrowia czy utrata jakości życia nie znikają tylko dlatego, że nie mieszczą się w prostych tabelach dotyczących wzrostu gospodarczego. Ekstremalne temperatury szczególnie mocno dotykają osoby starsze, samotne i mieszkające w źle przystosowanych budynkach. Ryzyko jest również większe w biedniejszych regionach, gdzie ludzie mają ograniczony dostęp do chłodzenia mieszkań i ochrony przed skutkami upałów.
Do tego dochodzą pożary. Według danych europejskiego systemu EFFIS, do 30 lipca w Unii Europejskiej spłonęło 434 976 hektarów. Ogień niszczył lasy, łąki i grunty rolne, a razem z nimi siedliska tysięcy gatunków zwierząt i roślin.
Straty dotyczą więc nie tylko drewna czy budynków. Znikają całe fragmenty ekosystemów, a przyroda traci zdolność do świadczenia usług, od których również zależy gospodarka – retencji wody, zapylania czy ochrony gleb.

źródło: Komisja Europejska, Triodos Bank
Rolnictwo, prąd, transport. Cztery kanały strat
Autorzy analizy ocenili wpływ tegorocznych upałów na europejską gospodarkę w czterech głównych obszarach: rolnictwie i żywności, energetyce, transporcie oraz wydajności pracy.
Żywność będzie droższa
Susza i wysokie temperatury już obniżyły prognozy dotyczące plonów i produkcji mleka w UE. Mniejsza produkcja oznacza większą presję na ceny żywności. Według szacunków sam wpływ problemów w rolnictwie może obniżyć unijne PKB o około 0,15 punktu procentowego. To jeden z najbardziej widocznych mechanizmów, przez które klimat trafia prosto do naszych portfeli. Fala upałów zaczyna się na polu, ale kończy przy kasie w sklepie.
Energia także przegrywa z temperaturą
Paradoksalnie upał może zwiększać zapotrzebowanie na energię właśnie wtedy, gdy jej produkcja staje się trudniejsza. Wysokie temperatury i niedobór wody mogą ograniczać pracę elektrowni jądrowych i cieplnych. Problemy dotykają również energetykę wodną, a nawet instalacje fotowoltaiczne, których sprawność spada podczas bardzo wysokich temperatur. Jednocześnie ludzie i firmy coraz częściej korzystają z klimatyzacji. Popyt na prąd rośnie, system energetyczny znajduje się pod presją, a ceny mogą iść w górę.
Szacowany wpływ problemów energetycznych na PKB UE wynosi od 0,12 do 0,15 punktu procentowego.
Transport zaczyna się zacinać
Upał i susza utrudniają także przemieszczanie towarów. Problemy mogą dotyczyć kolei, dróg i śródlądowych dróg wodnych. W niektórych krajach niski poziom wody ogranicza transport rzeczny, a wysokie temperatury zwiększają ryzyko problemów z infrastrukturą. Zakłócenia logistyczne oznaczają opóźnienia i wyższe koszty. Według analizy ich wpływ może sięgać kolejnych 0,15 punktu procentowego PKB.
Największy problem? Człowiek pracuje wolniej
Najważniejszym i jednocześnie najtrudniejszym do precyzyjnego oszacowania skutkiem upałów jest spadek wydajności pracy. To mechanizm brutalnie prosty. Gdy organizm przegrzewa się, człowiek wolniej wykonuje zadania, szybciej się męczy i częściej popełnia błędy. Szczególnie mocno dotyczy to osób pracujących fizycznie, na zewnątrz lub w budynkach bez klimatyzacji. Problemy nie kończą się jednak na budowach i polach. Badania wskazują, że także pracownicy biurowi gorzej wykonują zadania w przegrzanych pomieszczeniach. Upał zakłóca ponadto sen, a niedobór snu odbija się na koncentracji i funkcjach poznawczych.
Według przywoływanych analiz utrata produktywności może wynosić około 3 proc. na godzinę pracy na każdy stopień temperatury powyżej progu 30°C, jeśli wysokie temperatury utrzymują się przez kilka dni. Do tego dochodzą absencje i problemy z dojazdami. W ekstremalnie gorące dni część osób po prostu nie jest w stanie normalnie pracować.
Francja może stracić najwięcej, Polska – mniej niż reszta Europy
Średnia dla całej UE ukrywa ogromne różnice między poszczególnymi państwami. Według szacunków Triodos Bank najsilniej gospodarczo ucierpieć może Francja, gdzie ekstremalne temperatury mogą obniżyć wzrost PKB o około 1,4 punktu procentowego. Przy wcześniejszych prognozach oznaczałoby to nawet spadek francuskiej gospodarki o około 0,6 proc. w 2026 roku. Poważne konsekwencje mogą dotknąć również Włochy i Hiszpanię.
Holandia z kolei może stracić około 0,8 punktu procentowego wzrostu PKB. Przy prognozowanym wcześniej wzroście na poziomie 1 proc. oznaczałoby to praktycznie stagnację gospodarki.
Polska wypada w tych szacunkach relatywnie lepiej. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy odporni na upały. Wręcz przeciwnie – Polska ma niską aklimatyzację do ekstremalnych temperatur i stosunkowo niewielkie wykorzystanie klimatyzacji. Oznacza to, że pojedynczy wyjątkowo gorący dzień może mocno uderzać w pracowników i infrastrukturę. Tegoroczne lato jest jednak, według autorów analizy, mniej ekstremalne niż w wielu państwach Europy Zachodniej i Południowej. Polska ma też nadal korzystać z relatywnie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, szacowanego na około 2,9 proc. To jednak bardziej kwestia tegorocznej pogody niż dowód na bezpieczeństwo. Jeśli liczba ekstremalnie gorących dni będzie rosła, polska gospodarka może odkryć, że brak przygotowania do wysokich temperatur jest wyjątkowo kosztowny.
Klimatyzacja pomoże, ale nie rozwiąże problemu
Europa może ograniczać część strat. Rolnictwo może zmieniać odmiany upraw i sposoby gospodarowania wodą. Budynki można projektować tak, aby mniej się nagrzewały. Można zmieniać godziny pracy i lepiej dostosowywać infrastrukturę do wysokich temperatur. Klimatyzacja również chroni zdrowie i wydajność, ale ma swoją cenę. Zwiększa zużycie prądu właśnie podczas największych upałów, kiedy system energetyczny może być już mocno obciążony. Według jednego z europejskich modeli adaptacja może ograniczyć straty związane ze spadkiem wydajności pracy nawet o około 40 proc. Nie oznacza to jednak ich całkowitego wyeliminowania.
Jest jeszcze jeden problem: możliwość ochrony przed upałem jest nierówno dostępna. Zamożniejsze gospodarstwa domowe mogą pozwolić sobie na lepiej izolowane mieszkania, klimatyzację i wyższe rachunki za energię. Osoby o niższych dochodach częściej mieszkają w budynkach, które podczas upałów zamieniają się w pułapkę cieplną.
Adaptacja to za mało
Najważniejszy wniosek z analizy jest niewygodny: Europa nie może w nieskończoność dostosowywać do coraz bardziej ekstremalnego klimatu. Każda kolejna fala upałów oznacza nowe inwestycje w chłodzenie, energetykę, transport, ochronę zdrowia i zabezpieczenie rolnictwa. Adaptacja może obniżać rachunek, ale nie usuwa jego przyczyny.
Autorzy ostrzegają przed mechanizmem, który nazywają „pętlą upałów”. Szkody klimatyczne osłabiają gospodarkę. W odpowiedzi politycy mogą chcieć łagodzić politykę klimatyczną, argumentując, że ograniczenia są zbyt kosztowne dla wzrostu gospodarczego. Tymczasem słabsze działania klimatyczne zwiększają ryzyko kolejnych, jeszcze kosztowniejszych fal upałów. I koło się zamyka.
Tegoroczne lato pokazuje, że zmiany klimatu przestały być abstrakcyjnym zagrożeniem zapisanym w raportach na 2050 czy 2100 rok. Uderzają w plony, rachunki za prąd, ceny żywności, zdrowie ludzi i tempo wzrostu gospodarczego już dziś. Szacowana strata rzędu 180 miliardów euro to pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na transformację energetyczną, modernizację budynków, ochronę zdrowia czy dostosowanie miast do nowych warunków klimatycznych.
Europa stoi więc przed wyborem, który w rzeczywistości nie polega na tym, czy zapłaci za kryzys klimatyczny. Pytanie brzmi raczej: czy nadal będziemy płacić coraz większe rachunki za skutki zmian klimatu, czy wreszcie zaczniemy skuteczniej inwestować w to, by ograniczyć ich skalę.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 18 sierpnia, 2026
- Callahan, C. (2026). Death toll exceeds 20,000 across Europe in June 2026 heat wave [Preprint]. Zenodo. https://doi.org/10.5281/zenodo.21083733;
- Bilal, A., & Känzig, D. R. (2024). The macroeconomic impact of climate change: Global vs. local temperature (NBER Working Paper No. 32450). National Bureau of Economic Research. https://doi.org/10.3386/w32450; Burke, M., Hsiang, S. M., & Miguel, E. (2015). Global non-linear effect of temperature on economic production. Nature, 527(7577), 235–239. https://doi.org/10.1038/nature15725;
- Hans Stegeman, Joeri de Wilde & Ernst Hobma; Hot Summer Economics Economic effects of the hot European summer of 2026, Triodos Bank; file:///C:/Users/joannasz/Downloads/triodos-bank-hot-summer-economics-background-document.pdf;
