Dominik Dobrowolski ekolog
Ekologia.pl Środowisko Ciekawi ludzie Zawracanie wiosłem śmieci czyli wywiad z Dominikiem Dobrowolskim – ekokajakarzem

Zawracanie wiosłem śmieci czyli wywiad z Dominikiem Dobrowolskim – ekokajakarzem

Dominik Dobrowolski podczas jednej ze swojej kajakowej wyprawy
Dominik Dobrowolski podczas jednej ze swojej kajakowej wyprawy

Ekologia: Szykujesz kolejną ekologiczna wyprawę, tym razem morską.

Dominik Dobrowolski: Po czterech latach pływania po rzekach tym razem wypływam na głębię. W sumie zawsze chodziło o morze, o Bałtyk, pływałem po rzekach, sprzątałem je, aby pokazać, że wszystko co do nich wrzucimy, prędzej czy później trafia do morza i oceanu. I tak symbolicznie, pokazywałem, że aby rozwiązywać problemy, trzeba sięgać do źródeł.

Jak się zaczęła Twoja przygoda z kajakami?

DD: Wbrew pozorom nie w kajaku, ale na siodełku. To był rok 2010, kiedy jechałem wokół całego Bałtyku, zaczynając i kończąc w

Ja zawszę mówię, że jedyne, co powinniśmy zostawiać na plaży to odcisk stóp na piasku, żadnych śmieci!

Gdyni. Spotykałem się z organizacjami, mediami, mieszkańcami wszystkich nadbałtyckich państw. Powstał taki nieformalny pomysł, aby każdy z nas poświęcił swój czas, zaangażowanie, pomysły na ekologiczne edukowanie we własnym kraju, tak aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o zanieczyszczaniu Morza Bałtyckiego, aby każdy mógł we własnym zakresie chronić Bałtyk, a przynajmniej go nie zaśmiecać.

I tak zrodził się pomysł „Recykling rejsów”?

DD: Tak, postanowiłem spływać jak śmieci z nurtem do Bałtyku, pokazując to mieszkańcom nadrzecznych regionów. Rok 2011 spłynąłem Odrą (https://odra.cycling-recycling.eu/), w 2012 Wisłą (https://wisla.cycling-recycling.eu/), w 2013 (na ukos przez Polskę z Tarnowa do Szczecina: https://rejs2013.cycling-recycling.eu/ ), w 2014 to już była wyprawa międzynarodowa z Warszawy nad Beetzsee do Brandenburga (https://www.rejs2014.cycling-recycling.eu/), a w tym roku planuję kajakować ze Szczecina do Gdyni wzdłuż polskiego wybrzeża (www.recykling-rejs.pl).

Jakie przesłanie wieziesz w kajaku?

DD: To „Dekolog Bałtycki”, specjalnie mówię „dekolog”, bo to 10 ekologicznych zadań do zrealizowania przez nadbałtyckie Państwa. Bez zaangażowania Państw Bałtyku nie uratujemy. My jako obywatele, możemy wywierać wpływ na rządzących i przede wszystkim my ich wybieramy. Zatem wybierajmy mądrze. Na zły stan Bałtyku wpływa mnóstwo czynników. Dziesięć zadań, to w sumie kropla w morzu, ale trzeba je zrealizować, jednocześnie z innymi działaniami w głębi lądu (bo stąd zanieczyszczenia wpływają do morza). A pierwsze przykazanie, to sprawna i efektywna selektywna zbiórka i recykling na lądzie! I oczywiście chodzi o mobilizację, jak największej grupy obywateli, Polek, Polaków, Europejczyków, aby nie tylko cieszyli się ze swojego morza, ale aby o nie się troszczyli każdego dnia. Ja zawszę mówię, że jedyne, co powinniśmy zostawiać na plaży to odcisk stóp na piasku, żadnych śmieci!

Jaką trasą będziesz płynąć?

DD: Rozpoczynam wiosłowanie 2 lipca w Porcie Morskim w Szczecinie. Z uwagi na pogodę termin może zostać przesunięty. Na bieżąco informację o harmonogramie wyprawy będą zamieszczane na stronie wyprawy www.recykling-rejs.pl i na fb. Przed wpłynięciem w morze muszę zrobić przystanki, czyli zacumować w Trzebieży, Wolinie i Dziwnowie, później już tylko morze. Mam nadzieję, że po 20 dniach dopłynę do Gdyni.

Czy kajakiem można pływać po Bałtyku?

DD: Jednostki żeglujące w celach rekreacyjno-sportowych o długości do 5 metrów są zwolnione z obowiązku rejestracji, zgodnie z prawem. Mój morski kajak ma akurat 5 m długości. Kajaki mogą pływać na obszarze do 2 mil morskich od linii brzegu na tzw. akwenie objętym systemem zabezpieczenia ratowniczego. Kajakowanie jest dozwolone w porze dziennej tzn. od wschodu do zachodu słońca i na wodach wolnych od lodu (ale w lecie mi to nie grozi). Ważne są też warunki pogodowe. Można pływać przy wietrze o sile 3 Beauforta i stanie morza 1 B. Jeżeli ktoś chciałby się na taką wyprawę wybrać, zawsze prognozę pogody na najbliższe trzy dni można uzyskać u każdego bosmana w marinach. Jest też oczywiście Internet, można także na większym obszarze słuchać radia Koszalin nadające na UKF prognozę pogody dla rybaków po wiadomościach w godzinach 6.45, 9.05, 19.05 i 21.05.

Wypływając z portu trzeba brać pod uwagę pogodę, gdyż bosman bierze za nas odpowiedzialność i może nas nie wypuścić. Wypływając natomiast z plaży, bosman nie odpowiada i każdy robi to na własne ryzyko. Przy silnych wiatrach południowych, fala przy brzegu jest mała a więc możemy spokojnie płynąć. Najlepiej płynąć wzdłuż wybrzeża ok. 1 Mm, gdzie nie ma większych fal. Największe fale są na mieliznach i przy brzegu. Planuję jednak pływać po spokojnym morzu. Przy złej pogodzie nie będę ryzykować.

Jakie trzeba mieć wyposażenie na takiej wyprawie?

DD: Najlepszy do pływania po morzu jest kajak morski, ale niekoniecznie. Kajak morski jest dłuższy, węższy, zatem i szybszy, ale i bardziej wywrotny, musi być niezatapialny i koniecznie ze sterem. Pływać należy w fartuchu, ale nie jest wymagany założony kapok, bo utrudnia wiosłowanie. Kapok jednak musi być na wyposażeniu kajaka. Przy płynięciu do 2 Mm, nie jest potrzebny kompas a tym bardziej GPS. Płynąc wzdłuż wybrzeża, mając mapę zawsze można dokładnie ustalić położenie. Awaryjnie warto mieć zapasowe wiosło.

Oprócz wiosłowania organizujesz po drodze specjale wydarzenia?

DD: Tak robię, a dokładnie robimy tak od czterech lat. Wyprawa to wspólny projekt, który realizuję z Fundacją PlasticsEurope Polska. Fundacja czynnie współpracuje z 56 organizacjami branży tworzyw sztucznych z 32 krajów całego świata w ramach tzw. „Wspólnej Deklaracji w sprawie rozwiązania problemu zaśmiecenia środowiska morskiego”. Deklaracja zawiera listę konkretnych celów i działań, dzięki którym można uzyskać znaczący postęp w ograniczaniu szkód w środowisku morskim. Szczególnie ważne jest zwiększenie odzysku i recyklingu tworzyw sztucznych i ograniczaniu ich marnotrawstwa. Zużyte tworzywa są bardzo cennym surowcem. Polecam stronę: www.marinelittersolutions.eu . I właśnie razem z Fundacją PlasticsEurope Polska organizujemy po drodze (czyli tym razem zazwyczaj w marinach) spotkania z mediami, samorządowcami, ngo. Wydarzenia te są otwarte i już teraz na nie zapraszam. Ich harmonogram będzie oczywiście zamieszczony na stronie www.recyling-rejs.pl.

W tym roku do wyprawy merytorycznie i jako partner dołączyła największa w kraju organizacja odzysku – Rekopol, która wspiera system selektywnej zbiórki odpadów w Polsce oraz pomaga w rozwoju odzysku i recyklingu. Wspólnie z Rekopolem będziemy organizować dodatkowe spotkania także z samorządowcami i biznesem, zajmującymi się recyklingiem. To bardzo dobry pomysł, gdyż zwiększając ilość i jakości zbieranych selektywnie opakowań i odzyskiwanych surowców na lądzie, zmniejszamy ilość śmieci, która zanieczyszcza środowisko wodne. Jednym słowem, czym lepszy recykling tym czystszy Bałtyk.

No to życzymy lepszego recyklingu i czystego Bałtyku i oczywiście bezpiecznej i udanej wyprawy, i chyba się mówi „stopy wody pod kilem”.

DD: Mój kajak kilu nie ma,  ma natomiast ster, ale stopa wody zawsze się przyda, bardzo dziękuję! I do zobaczenia na lądzie i na morzu. Wszystkich chętnych zapraszam do wspólnego wiosłowania, recyklingowania i nie śmiecenia! Ahoj!

4.7/5 - (18 votes)
Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Słuszna inicjatywa:) Gratuluję Panie Dominiku!

Powodzenia Panie Dominiku:)