„112 dla zwierząt” może przestać działać zimą. Animal Helper apeluje o pomoc
Odbierają tysiące telefonów, przyjmują zgłoszenia o rannych i wychłodzonych zwierzętach, a następnie koordynują interwencje odpowiednich służb. Animal Helper działa przez całą dobę, ale jego przyszłość jest zagrożona. Fundacja Psia Krew uruchomiła zbiórkę ratunkową, by utrzymać linię w miesiącach, gdy zwierzęta szczególnie potrzebują pomocy.

Animal Helper, określany mianem „112 dla zwierząt”, to system, który pomaga reagować na przypadki krzywdzenia, zaniedbania i zagrożenia życia zwierząt. Każdego miesiąca przyjmuje około 1500 zgłoszeń i wykonuje średnio 8000 połączeń telefonicznych. Za jego działaniem stoi zespół przeszkolonych operatorów, którzy przez siedem dni w tygodniu, o każdej porze, niosą pomoc.
Problem w tym, że utrzymanie całodobowej centrali kosztuje około 130 tys. zł miesięcznie. Fundacja ma obecnie środki na około dwa miesiące działania. Bez dodatkowych wpłat system może przestać funkcjonować właśnie wtedy, gdy zimowe mrozy będą stanowiły największe zagrożenie dla zwierząt.
Zima wystawiła Animal Helper na najcięższą próbę
Ubiegła zima była najintensywniejszym okresem w historii projektu. W najzimniejszych tygodniach do centrali trafiało nawet 200 zgłoszeń dziennie. Telefony dotyczyły między innymi psów pozostawionych na łańcuchach, bez odpowiedniego schronienia i dostępu do wody, wychłodzonych ptaków, rannych dzikich zwierząt oraz kotów pozbawionych schronienia. Operatorzy nie ograniczali się do przyjmowania informacji. Kontaktowali się z odpowiednimi służbami, urzędami i organizacjami prozwierzęcymi, a w niektórych przypadkach sami uczestniczyli w interwencjach. Szczególnie pilne były sytuacje, w których zwierzętom groziła śmierć lub poważny uszczerbek na zdrowiu.
– Priorytetyzowaliśmy zgłoszenia dotyczące bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia zwierząt, a nasi operatorzy brali nadgodziny, by doprowadzać sprawy do końca. Na 10 zamkniętych zgłoszeń wpadało 30 kolejnych, to był prawdziwy armagedon – mówi Paweł Gebert, prezes Fundacji Psia Krew, odpowiedzialnej za Animal Helper.
Zimą szybka reakcja może przesądzić o losie zwierzęcia. Pies pozostawiony na mrozie bez osłony przed zimnem czy osłabione, ranne zwierzę mogą wymagać natychmiastowej pomocy. W takich sytuacjach ważne jest nie tylko przyjęcie zgłoszenia, ale również dopilnowanie, by dotarło ono do właściwych osób.
130 tys. zł miesięcznie na ratowanie zwierząt
Całodobowa obsługa zgłoszeń wymaga stałego finansowania. Największą część kosztów stanowią wynagrodzenia 18 przeszkolonych operatorek i operatorów, którzy pracują w systemie trzyzmianowym. Projekt jest inicjatywą niekomercyjną, utrzymywaną przede wszystkim dzięki darowiznom osób prywatnych i wsparciu sponsorów. Obecne rezerwy wystarczą na około dwa miesiące, dlatego fundacja rozpoczęła zbiórkę ratunkową.
Celem jest zebranie 520 tys. zł, które pozwoli sfinansować około czterech kolejnych miesięcy działalności Animal Helper.
– To ogromne wyzwanie i jednocześnie odpowiedzialność. Wiemy, że te zwierzęta tam są i potrzebują pomocy. Wiemy, że dla wielu z nich zdeterminowany operator Animal Helper jest ostatnią szansą na ratunek. Stąd nasz apel o wsparcie. To projekt, który realnie pomaga zwierzętom – podkreśla Magdalena Matelska, wiceprezeska Fundacji Psia Krew.
Jak działa „112 dla zwierząt”?
W sytuacji zagrożenia zwierzęcia świadkowie zdarzenia często nie wiedzą, do kogo się zwrócić. Nie zawsze jest jasne, czy właściwym adresatem zgłoszenia będzie policja, straż, urząd gminy, inspekcja weterynaryjna czy organizacja zajmująca się pomocą zwierzętom. Animal Helper ma ułatwiać ten proces. Operatorzy przyjmują zgłoszenie, oceniają sytuację i przekazują sprawę odpowiednim lokalnym służbom lub organizacjom. Następnie monitorują jej przebieg, aktualizują status i sprawdzają, jakie działania zostały podjęte. Dzięki temu osoba zgłaszająca może śledzić dalszy bieg sprawy. System działa przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, w 11 województwach: pomorskim, zachodniopomorskim, łódzkim, śląskim, wielkopolskim, opolskim, lubuskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. Aplikacja jest bezpłatna i ogólnodostępna. Zgłoszenia można przekazywać również telefonicznie.
Jak wesprzeć Animal Helper?
Osoby, które chcą pomóc w utrzymaniu całodobowej linii, mogą wesprzeć zbiórkę, przekazać darowiznę lub zdecydować się na regularne wpłaty.
Zbiórka ratunkowa: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/animalhelperzima
Stałe wsparcie na Patronite: https://patronite.pl/animalhelper
Darowizna na konto Fundacji Psia Krew: 61 1050 1764 1000 0090 8041 2621, ING Bank Śląski. Tytuł przelewu: „Animal Helper – zima”.
Zgłoszenia dotyczące zwierząt potrzebujących pomocy można przekazywać przez aplikację dostępną na stronie https://www.animalhelper.pl/pobierz-aplikacje/ lub pod numerem telefonu 22 129 17 91.
Przed nadchodzącą zimą stawką jest nie tylko dalsze funkcjonowanie jednego projektu, lecz także możliwość szybkiego reagowania na zgłoszenia dotyczące zwierząt, które same nie mogą poprosić o pomoc.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 30 października, 2026