Badanie opinii publicznej dotyczące myślistwa w Polsce - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Akceptowane, ale pod lupą. Jak naprawdę Polki i Polacy patrzą na myślistwo?

Akceptowane, ale pod lupą. Jak naprawdę Polki i Polacy patrzą na myślistwo?

Myślistwo stało się jednym z tych tematów, które dzielą – przynajmniej na pierwszy rzut oka. Problem w tym, że ten obraz jest w dużej mierze uproszczony. Kiedy zamiast opinii z nagłówków przyjrzymy się danym, okazuje się, że Polki i Polacy nie myślą o myślistwie w kategoriach czarno-białych.

Akceptowane, ale pod lupą. Jak naprawdę Polki i Polacy patrzą na myślistwo?

Jak naprawdę Polki i Polacy patrzą na myślistwo?, fot. IciakPhotos/envato
Spis treści

Taki wniosek płynie z badań opinii publicznej przeprowadzonych na zlecenie More in Common Polska przez Opinia24 w październiku 2025 roku, na próbie 1500 osób, uzupełnionych o wywiady jakościowe. To jedno z bardziej kompleksowych opracowań pokazujących stosunek społeczeństwa do myślistwa, nie przez pryzmat politycznych deklaracji, lecz realnych przekonań i emocji.

Stosunek Polaków do myślistwa – między akceptacją a nieufnością

Polki i Polacy mają silne poczucie, że przyroda jest dobrem wspólnym, które należy chronić. Ta postawa wykracza poza podziały światopoglądowe i stanowi jeden z niewielu obszarów szerokiej zgody społecznej. Jednocześnie wiąże się z wyraźnym oczekiwaniem odpowiedzialności. Sprzeciw budzą nie tyle sami myśliwi, ile sytuacje, w których dochodzi do nadużyć, niehumanitarnego traktowania zwierząt czy zagrożenia dla ludzi. W takich momentach reakcją nie jest ideologiczna niechęć, lecz przekonanie, że ktoś naruszył zasady, które powinny być oczywiste.

Czy Polacy popierają polowania dla rozrywki?

Najbardziej jednoznaczne stanowisko dotyczy polowań dla przyjemności. Zdecydowana większość badanych (78% społeczeństwa) uważa, że powinny być one zakazane. Najczęściej zgadzają się z tym osoby starsze oraz kobiety. Co istotne, nie jest to pogląd charakterystyczny dla jednej grupy – podzielają go zarówno osoby o poglądach liberalnych, jak i konserwatywnych. To wyraźnie pokazuje, że społeczne przyzwolenie na myślistwo kończy się tam, gdzie zaczyna się traktowanie go jako rozrywki.

Wykres przedstawiający odsetek Polek i Polaków popierających zakaz polowań dla rozrywki – 78% za zakazem, 22% przeciw lub bez zdania

Czy myśliwi są potrzebni? Opinie społeczne

Jednocześnie ponad połowa badanych (55 proc.) dostrzega, że działalność myśliwych może pełnić określoną funkcję, zwłaszcza w kontekście ochrony upraw i regulacji liczebności zwierząt. Nie oznacza to jednak pełnej akceptacji. W ocenach dominuje ambiwalencja, a wielu respondentów uważa, że obecna praktyka przynosi więcej szkód niż pożytku. Różnice w podejściu są widoczne, ale nie prowadzą do prostego podziału. Osoby o bardziej liberalnych poglądach częściej opowiadają się za ograniczeniem ingerencji człowieka w naturę, natomiast środowiska konserwatywne częściej akceptują jej aktywną regulację. W obu przypadkach pojawia się jednak warunek odpowiedzialności.

– Te różnice, zestawione z powszechną troską o dobrostan zwierząt, wynikają z odmiennego rozumienia ochrony przyrody. Dla osób o poglądach liberalnych ochrona zwierząt często oznacza zakaz polowań, natomiast dla konserwatystów w pewnych sytuacjach wiąże się z koniecznością regulowania liczebności niektórych gatunków – podkreśla dr Zofia Włodarczyk, starsza specjalistka ds. badań w More in Common Polska, autorka raportu.

Regulacje myślistwa w Polsce – czego oczekują Polacy?

Największa zgodność społeczna dotyczy potrzeby wprowadzenia bardziej restrykcyjnych zasad. Wyraźna większość badanych popiera zwiększenie odległości polowań od zabudowań mieszkalnych do 500 metrów oraz obowiązkowe, regularne badania lekarskie dla myśliwych – popiera go 89% badanych, a sprzeciwia się jedynie 5%. Podobnie szerokie poparcie mają inne rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo i kontrolę nad działalnością łowiecką.

Badanie opinii publicznej dotyczące myślistwa w Polsce

Z tych danych wyłania się obraz społeczeństwa, które nie odrzuca myślistwa w całości, ale nie akceptuje go bezwarunkowo.

– Myślistwo jest społecznie akceptowane jako forma ochrony rolnictwa oraz regulacji liczebności gatunków, jednak Polki i Polacy oczekują jego odpowiednich ram prawnych. Rozwiązania zwiększające ochronę przyrody, zapewniające humanitarne traktowanie zwierząt oraz ograniczające nadużycia i wypadki wzmacniają poczucie bezpieczeństwa, sprawiedliwości i ładu społecznego – zauważa Maria Wittels, starsza specjalistka ds. komunikacji i badaczka w More in Common Polska, autorka raportu.

W tym sensie przyszłość myślistwa w Polsce nie zależy dziś od prostego „tak” lub „nie”. Znacznie ważniejsze jest pytanie, na jakich zasadach może ono funkcjonować, aby było społecznie akceptowane. Więcej przejrzystości, skuteczniejsza kontrola i realne zwiększenie bezpieczeństwa mogą nie tylko ograniczyć konflikty, ale też odbudować zaufanie, którego dziś wyraźnie brakuje.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments