Wegańskie lizaki o smaku kobiecego mleka – spróbujesz?
Lollyphile z Austin w stanie Teksas, firma która specjalizuje się w produkcji nietypowych lizaków – m. in. o smaku bekonu czy absyntu – wypuściła na rynek lizaki o smaku mleka karmiących matek.
fot. www.lollyphile.com
„Nie wiem, czy to dlatego, że jestem coraz starszy, czy dlatego, że coraz więcej moich znajomych ma dzieci, ale to co mnie olśniło, to fakt, że płaczące i grymaszące dzieci natychmiast po przystawieniu do piersi uspokajają się i są szczęśliwe. Dlatego uświadomiłem sobie, że muszę stworzyć lizaki o smaku mleka z kobiecej piersi” – powiedział właściciel firmy Lollyphile, Jason Darling.
Z czego zrobione są lizaki? Na pewno nie z mleka karmiących kobiet, bo byłoby to bardzo trudne w realizacji – zapewnia Darling. „Dzięki wspaniałym mamom, które podzieliły się z nami swoim mlekiem, nasi specjaliści mogli stworzyć lizaki, które smakują jak prawdziwe mleko z piersi” – czytamy na stronie firmy Lollyphile. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że lizaki są w pełni wegańskie – składają się z cukru, syropu kukurydzianego i z naturalnych aromatów.
Chcesz spróbować? Lizaki można zamówić on-line, a za cztery sztuki trzeba zapłacić 10 dolarów.
To nie pierwsza próba wykorzystania kobiecego mleka. Jakiś czas temu właściciel jednej z londyńskiej restauracji postanowił stworzyć lody wyprodukowane z mleka karmiących matek, które nazwał „Baby Gaga”. – Jeśli to mleko jest wystarczająco dobre dla naszych dzieci, to z całą pewnością i nam będzie smakowało – przekonywał pomysłodawca Matt O’Connor.
Ekologia.pl
Zobacz najnowsze artykuły
Ochrona środowiska naturalnego

Tu chodzi o bliskość matki, małe dziecko pamięta jej miękkość i bicie serca z czasów gdy było w łonie. Tam czuło się bezpieczne, dlatego czuje się bezpieczne podczas karmienia, jest blisko serca więc słyszy i czuje jego bicie, zaspakaja głód-jedzenie to przyjemność a sytość to komfort dla każdego:)ma miękko,dobrze mu jest,ale można z ciekawości (nikt okresu niemowlęctwa nie pamięta) spróbować smaku tych lizaków jeśli kogoś na nie stać:)