Elektryczne samoloty wystartują jeszcze przed 2030 rokiem? Europa szykuje rewolucję- Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Elektryczne samoloty coraz bliżej. Już za kilka lat mogą obsługiwać popularne trasy w Europie

Elektryczne samoloty coraz bliżej. Już za kilka lat mogą obsługiwać popularne trasy w Europie

Loty elektryczne, które jeszcze niedawno wydawały się futurystyczną wizją, mogą stać się codziennością już pod koniec tej dekady. Europejskie startupy intensywnie rozwijają samoloty napędzane bateriami i napędem hybrydowym, a pierwsze regularne połączenia pasażerskie mogą wystartować jeszcze przed 2030 rokiem.

Loty elektryczne coraz bliżej. Nawet 25 proc. tras w Europie może być bezemisyjnych

Elysian Aircraft E9X to koncepcyjny, elektryczny samolot regionalny, opracowany przez holenderski start-up. Fot. Elysian Aircraft
Spis treści

Jeszcze kilka lat temu elektryczne samoloty były traktowane bardziej jako eksperyment niż realna alternatywa dla tradycyjnego lotnictwa. Dziś sytuacja szybko się zmienia. Dynamiczny rozwój technologii akumulatorów, silników elektrycznych oraz lekkich konstrukcji sprawia, że Europa może stać się światowym liderem zeroemisyjnych lotów regionalnych. Zdaniem ekspertów z Europejskiej Federacji Transportu i Środowiska (T&E), elektryczne i hybrydowe samoloty będą odgrywać kluczową rolę w dekarbonizacji transportu lotniczego na krótkich dystansach.

– Wiele osób wciąż uważa, że samoloty zasilane bateriami to odległe marzenie. Tymczasem loty elektryczne i hybrydowe stanowią istotny element bardziej zrównoważonego lotnictwa oraz ograniczenia zależności od importowanych paliw lotniczych – podkreśla Carlos López de la Osa z T&E.

Nawet jedna czwarta europejskich tras

Analiza Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) wskazuje, że samoloty elektryczne o zasięgu około 500 kilometrów mogłyby obsługiwać nawet 25 proc. wszystkich tras lotniczych w Europie.

Wśród połączeń, które mieszczą się w takim zasięgu, znajdują się m.in.: Londyn – Dublin, Ateny – Santorini, Barcelona – Ibiza, Nicea – Korsyka, Rzym – Sardynia.

To przede wszystkim trasy prowadzące na wyspy lub przez akweny morskie, gdzie kolej nie stanowi realnej alternatywy. W takich przypadkach elektryczne lotnictwo mogłoby znacząco ograniczyć ślad węglowy podróży.

Tańsze loty i mniejszy hałas

Elektryczne samoloty mają przynieść nie tylko korzyści klimatyczne. Brak spalania paliwa oznacza również mniejsze zanieczyszczenie powietrza oraz znacznie niższy poziom hałasu wokół lotnisk. Dodatkowym atutem jest uniezależnienie kosztów eksploatacji od wahań cen ropy naftowej, które w ostatnich latach pozostają bardzo niestabilne.

Niemiecki startup Vaeridion szacuje, że w przyszłości koszt podróży jego samolotami może spaść poniżej 0,50 euro za pasażerokilometr, czyli do poziomu porównywalnego z cenami podróży koleją dalekobieżną.

Pierwsze samoloty będą niewielkie

Pierwsza generacja elektrycznych maszyn nie zastąpi jednak od razu popularnych odrzutowców. Vaeridion rozwija obecnie dziewięciomiejscowy samolot elektryczny, który ma uzyskać certyfikat do przewozu pasażerów około 2030 roku. Firma deklaruje już zamówienia na 100 maszyn od przewoźników i operatorów lotniczych. Niewielkie samoloty będą przede wszystkim obsługiwać regionalne połączenia, docierając do miejsc słabo skomunikowanych z dużymi portami lotniczymi.

Europa stawia na elektryczne lotnictwo

Choć najwięksi producenci samolotów rozwijają technologie bezemisyjne wolniej niż zakładano, europejskie startupy intensywnie wypełniają tę lukę. Holenderska firma Elysian Aircraft, współpracująca z liniami KLM, pracuje nad samolotem zdolnym przewozić 90 pasażerów na dystansie do 1000 kilometrów. Według planów maszyna mogłaby wejść do eksploatacji około 2035 roku.

Z kolei francuski startup Aura Aero rozwija 19-miejscowy samolot hybrydowo-elektryczny o zasięgu do 1500 kilometrów. Certyfikacja planowana jest na koniec 2029 roku, a w kolejnych latach firma chce produkować większe maszyny mieszczące od 40 do 90 pasażerów. Według przedstawicieli firmy zastosowanie napędu hybrydowego pozwoli ograniczyć emisje nawet o 80 proc., a jednocześnie zmniejszyć koszty eksploatacji o około połowę.

Czy elektryczne lotnictwo zastąpi tradycyjne samoloty?

Eksperci podkreślają, że największym wyzwaniem pozostaje pojemność i masa akumulatorów. To właśnie gęstość energii baterii wciąż ogranicza zasięg samolotów elektrycznych. Nie oznacza to jednak, że technologia nie ma przyszłości. Wręcz przeciwnie – Europa, dzięki gęstej sieci regionalnych lotnisk, krótkim trasom oraz ambitnej polityce klimatycznej, jest uznawana za najlepsze miejsce do wdrażania elektrycznego lotnictwa.

Pierwsze regularne połączenia będą prawdopodobnie obsługiwać niewielkie maszyny regionalne, ale jeśli rozwój technologii akumulatorów utrzyma obecne tempo, w kolejnej dekadzie elektryczne samoloty mogą stać się ważnym elementem europejskiego transportu lotniczego.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy