Energia wiatrowa po koreańsku
Koreańczycy inwestują w energetykę wiatrową w Polsce. Polsko-koreańskie konsorcjum w którego skład wchodzi koreańska spółka STX Windpower, wywodząca się z koncernu STX, czwartego na świecie potentata stoczniowego, wybuduje farmy wiatrowe o łącznej mocy 220MW.
W grudniu 2009 r. została podpisana umowa między Grupą Kapitałowej Business Consulting Group, polską spółką Green Energy oraz STX Windpower B.V. Konsorcjum planuje budowę farm wiatrowych z wykorzystaniem koreańskiej konstrukcji turbiny wiatrowej.
Jak podała Sylwia Koch-Kopyszko — Prezes Green Energy Sp. z o.o., Sp. k. w wywiadzie dla Przeglądu Środkowoeuropejskiego „Jest to elektrownia wiatrowa synchroniczna bezprzekładniowa o mocy 2 MW, mająca szereg zalet w porównaniu z tradycyjnymi elektrowniami asynchronicznymi przekładniowymi. Takich jak: większa wydajność rzędu około 10%, konstrukcja bezprzekładniowa, a co za tym idzie brak skrzyni biegów i konieczności jej przeglądów, wymiany oleju oraz napraw; płynne załączanie do sieci i bardzo dobre dostosowanie do istniejącej sieci; niskie wymogi konserwacyjne”.
Polsko-koreański projekt przewiduje budowę w ciągu 3 lat farm wiatrowych o mocy 220 MW (to jedna trzecia energii, jaką w 2009 r. produkowały farmy wiatrowe działające w Polsce). Koszt inwestycji to ok. 300 mln euro.
Sylwia Koch-Kopyszko podała Pulsowi Biznesu, że inwestorzy wybiorą wkrótce pierwszą lokalizację w Polsce, gdzie za 60 mln euro wybudowana zostanie farma wiatrowa o mocy 48 MW. Budowa potrwa około roku.
Pierwsze turbiny przyjadą do nas z Holandii, jednak za 5 lat STX chce uruchomić w Polsce swoje zaplecze produkcyjne. Koreańczycy cenią sobie nie tylko warunki wiatrowe w naszym kraju, ale też możliwości zdobycia dofinansowania z UE i sprawność oraz lojalność polskich kontrahentów.
a nie jest czasem tak że wiatraki powodują dźwięki o nie zbyt dobrze oddziałującej na nas częstotliwości?
jakby sie tak zastanowic to niema idealnego rozwiazania no moze baterie sloneczne ale tez maja wady co do wiatrakow to kolega napisal ze az tak niehalasuja czy szpeca krajobraz hmm wole kilka wiatrakow niz dymiaca elektrownie fakt jest tylko taki iz faktycznie gina tam ptaki ale moze warto popracowac jesli jeszcze niema nad urzadzeniem ktore ptaki odstraszy i omina wiatraki bokiem cos jak odstraszacz kotow czy cos
Wiatraki nie powodują hałasu. Przy pracy nie przekraczają dopuszczalnych norm, a dopuszczenie do pracy to certyfikaty i testy. Zabijanie migrujących ptaków powodują też linie wysokiego napięcia, ekrany dziwiękochłonne przy drogach itd. Z nich też zrezygnujemy?
Obecnie buduje się farmy wiatrowe gdzie popadnie i nie liczy się z ich szkodliwym oddziaływaniem na środowisko. Mianowicie wiatraki powodują hałas, odstraszają zwierzęta, czasem szpecą krajobraz i zabijają migrujące ptaki. Nie powinno się ich stawiać w pobliżu zabudowań i terenów chronionych.