Islandia wznawia komercyjne polowania. Pierwsze wieloryby zabite po dwuletniej przerwie - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Islandia wznawia komercyjne polowania. Pierwsze wieloryby zabite po dwuletniej przerwie

Islandia wznawia komercyjne polowania. Pierwsze wieloryby zabite po dwuletniej przerwie

Islandia powróciła do krwawego procederu. Zaledwie dwa dni po wypłynięciu statków wielorybniczych w morze, u wybrzeży kraju zginęły dwa płetwale zwyczajne. To pierwsze komercyjne odłowy od lat, które wywołały natychmiastową falę oburzenia wśród obrońców praw zwierząt na całym świecie.

Islandia znów zabija wieloryby. Pierwsze płetwale zwyczajne padły po wznowieniu polowań

Islandia znów zabija wieloryby. Pierwsze płetwale zwyczajne padły po wznowieniu polowań, fot. envato
Spis treści

Tragiczny bilans inauguracji sezonu

Jak poinformował islandzki nadawca publiczny RUV oraz organizacje prozwierzęce, dwa płetwale zwyczajne (finwale) zostały zabite w miniony weekend. Zwierzęta te są drugimi co do wielkości ssakami na Ziemi, ustępującymi rozmiarem jedynie płetwalom błękitnym.

Daniel Jonsson, menedżer w firmie Hvalur – jednego z dwóch ostatnich przedsiębiorstw wielorybniczych na Islandii – potwierdził, że upolowane osobniki zostały już odholowane na brzeg w celu przetworzenia.

Sezon łowiecki rozpoczął się w atmosferze ostrych protestów. W porcie w Reykjaviku jeden z aktywistów przywiązał się do masztu statku wielorybniczego, próbując zablokować jego wypłynięcie. Ostatecznie protestujący został sprowadzony na ląd i eskortowany przez policję, a dwa statki ruszyły na łowy.

Gatunek zagrożony wyginięciem pod ostrzałem

Decyzja o wznowieniu polowań spotkała się z druzgocącą krytyką ze strony międzynarodowych organizacji. Głos w sprawie zabrała Joanna Swabe, europejska dyrektor ds. kontaktów publicznych w organizacji Humane World for Animals:

„Pierwsze zgony finwali podczas tegorocznych polowań na Islandii są druzgocące. W ciągu ostatnich dwóch dekad Islandia zabiła ponad 1000 płetwali zwyczajnych – nie tylko drugie co do wielkości zwierzę na świecie, ale także gatunek sklasyfikowany jako globalnie narażony na wyginięcie”.

Warto przypomnieć, że Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa (IWC) wprowadziła globalne moratorium na komercyjne zabijanie wielorybów już w 1986 roku ze względu na drastyczny spadek ich populacji. Mimo to Islandia – obok Norwegii i Japonii – pozostaje jednym z zaledwie trzech krajów na świecie, które otwarcie ignorują te wytyczne i kontynuują komercyjne poławianie ssaków morskich.

Niższe limity i światełko w tunelu?

Wcześniejsze wstrzymanie połowów wynikało głównie z kryzysu gospodarczego i malejącej rentowności tego biznesu. Choć branża wymusiła tegoroczny powrót na morze, naukowcy i rząd próbują ograniczać skalę procederu.

Istnieje jednak duża szansa, że obecny sezon będzie jednym z ostatnich w historii wyspy. Rząd Islandii zapowiedział, że jesienią tego roku planuje wprowadzenie ustawy całkowicie zakazującej polowań na wieloryby. Obrońcy praw zwierząt z zadowoleniem przyjmują te deklaracje, choć podkreślają, że decyzja ta zapadła za późno, by uratować setki wielorybów, które tego lata czeka bolesna i powolna śmierć w islandzkich wodach.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy