Backloading.Uprawnienia do emisji CO2. Ceny emisji CO2 (ETS)
Ekologia.pl Wiadomości Świat PE zamroził części uprawnień do emisji dwutlenku węgla

PE zamroził części uprawnień do emisji dwutlenku węgla

Parlament Europejski zatwierdził we wtorek projekt ustawy, zmierzającej do czasowego zamrożenia 900 mln uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Taki zabieg ma na celu przeciwdziałanie niższym niż oczekiwano cenom emisji CO2 na rynku ETS.

Plan „backloadingu”, czyli zmniejszenia nadwyżki jednostek na rynku carbon, zaproponowała Komisja Europejska, jako sposób na podniesienie notowań jednostek, których wartość nie zachęca przedsiębiorców do inwestowania w niskoemisyjne technologie. Decyzję poparło 385 posłów, przeciw było 284, wstrzymało się 24.

W ciągu ostatnich dwóch lat cena pozwolenia na emisję dwutlenku węgla spadła z 15 do 4,4 euro za tonę, co zdaniem PE, zniechęca do inwestowania w drogie technologie ograniczające emisję gazów cieplarnianych. – Jestem zadowolony, że zdołaliśmy przekonać naszych kolegów, że odłożenie części aukcji jest absolutnie konieczne, aby system handlu pozwoleniami na emisje mógł osiągać swoje cele – powiedział szefa Komisji ENVI Matthias Groote.

Co to oznacza dla Polski? Według wyliczeń resortu środowiska na backloadingu stracimy ok. 4 miliardów złotych – są to przychody, które trafiłyby do budżetu w latach 2013-2020 ze sprzedaży uprawnień do emisji.  

Zdaniem części ekspertów ceny energii, które muszą wzrosnąć o koszty uprawnień emisji CO2, będą rzutowały na obniżenie konkurencyjności całej gospodarki. „Biurokratyczne zawyżanie cen emisji CO2 uderza we wszystkie branże energochłonne w Europie. Parlament uznając prawo Komisji Europejskiej do interwencji na rynku uprawnień do emisji CO2 podważył rynkowy charakter europejskiego systemu handlu emisjami (ETS)” – mówił po zatwierdzeniu tzw. backloadingu poseł PiS do PE Konrad Szymański.

– ETS nie ma na celu szkodzenia przemysłowi – przekonuje Matthiasa Groote. –  Przeciwnie, wyceniając CO2, nagradza on innowacyjność i wydajność. Konieczne jest jednak dostarczenie czytelnego sygnału cenowego. Wymiany opinii podczas szczytu klimatycznego w Warszawie, potwierdziły, że unijny system ETS znajduje się na rozdrożu. Dlatego najważniejsze jest to, byśmy mu pozwolili osiągnąć dojrzałość – dodaje Groote.

Zgodnie z poprawką wprowadzoną przez Parlament i uzgodnioną już z państwami członkowskimi, Komisja Europejska, w wyjątkowych okolicznościach, może zmieniać harmonogram aukcji uprawnień do emisji, po sprawdzeniu, że nie jest prawdopodobne, aby dotknięte tą zmianą sektory, miały przenieść swoją działalność poza UE.

Komisja będzie miała prawo do wprowadzenia jednej tego typu zmiany harmonogramu, podczas trzeciej fazy systemu handlu uprawnieniami (ETS), dla nie więcej niż 900 milionów uprawnień.

Głosowanie plenarne odbyło się w Strasburgu (Francja). Europosłowie ostatecznie zgodzili się na przyjęcie planu „backloadingu” w formie, w której znajduje się obecnie, bez wprowadzania dalszych poprawek.

Kolejnym krokiem w stronę wdrożenia przyjętego przez PE dokumentu będzie głosowanie Rady UE, które zaplanowano na 16 grudnia. Wiadomo już, że nie będzie wymagana wcześniejsza dyskusja nad „backlodingiem”, ponieważ w zeszłym miesiącu doszło do nieformalnego porozumienia ministerialnego w tej sprawie.

Ekologia.p, DM Consus
4.8/5 - (11 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments