KONFERENCJA KLIMATYCZNA W DURBANIE. Przedłużenie Protokołu z Kioto
Ekologia.pl Wiadomości Świat COP17: Tylko przedłużenie protokołu z Kioto

COP17: Tylko przedłużenie protokołu z Kioto

Minister środowiska Marcin Korolec na Konferencji Klimatycznej w Durbanie, źródło: www.mos.gov.pl
Minister środowiska Marcin Korolec na Konferencji Klimatycznej w Durbanie, źródło: www.mos.gov.pl

W niedzielę nad ranem zakończyła się 17. Konferencja Klimatyczna ONZ w Durbanie (RPA). Nowego protokołu z Kioto nie ma, ale ponad 190 krajów, które podpisały Konwencję klimatyczną ONZ, w ostatniej chwili wynegocjowało plan dojścia do nowego globalnego porozumienia.
Konferencja klimatyczna ONZ w RPA zakończy się fiaskiem – tak wyrokowali eksperci przed rozpoczęciem już 17 z rzędu konferencji klimatycznej. Jak było naprawdę? Politycy mówią o sukcesie i kompromisie. „Poszukiwaliśmy wspólnych rozwiązań, próbowaliśmy nazwać to, co wspólne, a nie to, co rozłączne” – tłumaczył, w jaki sposób doszło do zawarcia kompromisu podczas rozmów. –To osiągnięcie można porównać tylko z decyzją z 1995 r., która doprowadziła do stworzenia jedynego prawnie wiążącego porozumienia dla klimatu: Protokołu z Kioto. Wynik szczytu z Durbanu zaprowadzi nas do stworzenia do 2015 r. prawnie wiążącego porozumienia, które obejmie wszystkie kraje. To porozumienie kosztowało nas mnóstwo pracy. Bez wstydu można powiedzieć, że to sukces polskiej prezydencji, sukces Unii i światowej społeczności.” Czy rzeczywiście wynik konferencji klimatycznej w Durbanie można nazwać sukcesem?

Tylko przedłużenie protokołu z Kioto
Przyjęty w trakcie konferencji klimatycznej w Durbanie plan działania doprowadzi najpóźniej do 2015 r. do stworzenia nowego prawnie wiążącego porozumienia prawnego, obowiązującego wszystkie kraje świata. Gdyż dotychczasowy Protokół z Kioto nakładał obowiązki redukcyjne tylko na grupę krajów rozwiniętych. Podczas szczytu zapadła też decyzja, że Unia Europejska przyjmie też drugi okres Protokołu z Kioto – po 2012 roku. W pakiecie przyjętym w Durbanie są też rozwiązania wspierające adaptację do zmian klimatu, funkcjonowanie funduszu klimatycznego oraz szereg zapisów o ochronie klimatu Ziemi i sposobów wsparcia inwestycji chroniących środowisko w krajach najbiedniejszych i najbardziej narażonych na zmiany klimatu.

Porozumienie skrytykowali jako niewystarczające i spóźnione przedstawiciele organizacji ekologicznych. „Najważniejszym osiągnięciem szczytu klimatycznego w Durbanie jest ocalenie protokołu z Kioto i zabezpieczenie mapy drogowej do wynegocjowania nowego porozumienia do roku 2015” – powiedział Wendel Trio, ekspert i dyrektor CAN Europe1. – „Niestety, brakuje konkretnych narzędzi do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Porozumienie z Durbanu nie zapewnia utrzymania wzrostu średniej temperatury globalnej poniżej 2oC” – dodał. W opinii Koalicji Klimatycznej polskich organizacji pozarządowych, po konferencji w Durbanie, świat jest bliżej wzrostu temperatury o 3 – 5 stopnie Celsjusza, niż ograniczenia tego wzrostu do 2 stopnie.

Wynikom konferencji można zarzucić, że nie ustalono nic konkretnego. W nowym porozumieniu jest mowa między innymi o „mapie drogowej”, „pakiecie rozwiązań i „zielonym funduszu” – ale nie ma w tym nic rzeczowego i powoduje tylko dezinformację. „Ustaliliśmy w Durbanie to, jak się będziemy dalej spotykać i o czym będziemy rozmawiać. Dla mnie to nie jest żaden sukces, póki nie ma zobowiązań państw do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Nie zrobiliśmy żadnego kroku do przodu, tylko wytyczyliśmy drogę, którą mamy przejść” – powiedział PAP prof. Politechniki Warszawskiej oraz sekretarz Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji Krzysztof Żmijewski. Zatem nic dziwnego, że wszystkie kraje świata zgodziły się dla świętego spokoju podpisać końcowy protokół. Wniosek? Wynegocjowano, że negocjacje dotyczące Kioto przedłużą się.

Ekologia.pl (JS)
4.7/5 - (19 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments