DZIAŁACZ GREENPEACE zwolniony z aresztu
Ekologia.pl Wiadomości Świat Polski działacz Greenpeace zwolniony za kaucją

Polski działacz Greenpeace zwolniony za kaucją

© Igor Podgorny / Greenpeace
© Igor Podgorny / Greenpeace

Podczas zakończonej właśnie rozprawy, sąd w Petersburgu zdecydował o zwolnieniu za kaucją polskiego działacza Greenpeace – Tomasza Dziemianczuka. Kaucja w wysokości 2 mln rubli (ok. 45 tys Euro) ma zostać wpłacona w ciągu 48 godzin – poinformował Greenpeace.

Rano sąd zadecydował, że oprócz Polaka za kaucją zwolniona będzie także aktywistka z Brazylii – Ana Paula Alminhana Maciel oraz działacze z Nowej Zelandii i Argentyny – David John Haussmann oraz Miguel Hernan Perez Orsi.

W poniedziałek zapadły również decyzje ws. czwórki innych zatrzymanych. Decyzją sądu australijskiemu aktywiście Colinowi Russelowi przedłużono areszt o 3 miesiące, a trójka Rosjan – lekarka okrętowa Ekaterina Zaspa, aktywista Andriej Alakherdow oraz niezależny dziennikarz Denis Sinjakow, zostaną zwolnieni za kaucją.

Prawnicy już zapowiedzieli, że odwołają się od tych decyzji, w których areszt został lub zostanie przedłużony i wystąpią z wnioskiem o zwolnienie za kaucją wszystkich zatrzymanych.

„Oczywiście Greenpeace pokryje koszty kaucji i natychmiast robimy przelewy. Bezpieczeństwo i dbałość o aktywistów są dla nas zawsze najważniejsze. Nie rozumiemy jednak tej sytuacji. Naturalnie ogromnie cieszymy się ze zwolnienia Tomka i pozostałych, ale daleko nam jeszcze do otwierania butelek szampana. Nie zapominajmy, że inny nasz kolega będzie musiał spędzić Święta Bożego Narodzenia w rosyjskim areszcie, z dala od rodziny, za czyn, którego nie popełnił. Niewykluczone, że spotka to również innych aktywistów. Nie są ani piratami ani chuliganami, ale odważnymi ludźmi, którzy popłynęli chronić Arktykę dla nas wszystkich i powinni być teraz w domu z rodzinami” – mówi Jacek Winiarski, rzecznik prasowy polskiego Greenpeace.

Czy zwolnienie za kaucją oznacza zakończenie sprawy? Jeszcze nie – cała trzydziestka nadal ma postawiony zarzut chuligaństwa, co jest w Rosji zagrożone karą do 7 lat więzienia. Także pierwotne zarzuty piractwa nie zostały jeszcze formalnie oddalone, choć prokuratura zapowiedziała odstąpienie od nich.

„Sytuacja jest przedziwna. Różne sądy w tym samym mieście, ogłaszają tak rozbieżne decyzje w tej samej sprawie. To powoli przeradza się w farsę. Australijczykowi bez paszportu odmawia się zwolnienia za kaucją aby mieć pewność, że nie ucieknie z kraju i nie będzie ‘mataczyć’ w śledztwie, podczas gdy inni zatrzymani w tych samych okolicznościach mogą opuścić więzienie. Oni wszyscy powinni zostać zwolnieni natychmiast. To absurd nie mający nic wspólnego ze sprawiedliwością” – komentuje wydarzenia w Petersburgu Mads Christensen, dyrektor Greenpeace w Skandynawii.

Ekolodzy zostali zatrzymani 18 września br. w trakcie akcji protestacyjnej w pobliżu platformy wiertniczej Gazpromu.

Niezależny dziennikarz Denis Sinjakow, zostanie zwolniony za kaucją © Igor Podgorny / Greenpeace
4.6/5 - (9 votes)
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments