To jedzenie nie musiało trafić do śmietnika
Na ulice Łodzi wyjedzie śmieciarka oklejona wielkimi zdjęciami jedzenia, które zostało zmarnowane. Przez najbliższe trzy miesiące samochody ze zdjęciami chleba, sera, szynki i innych produktów, które zostały zmarnowane będą pobudzać sumienia mieszkańców zachęcać do ograniczenia marnotrawstwa.
Zdjęcia zostały wykonane w Łódzkiej sortowni MPO, podczas spotkania dla dziennikarzy zorganizowanego przez Bank Żywności w Łodzi im. Marka Edelman. W trakcie konferencji można było na własne oczy zobaczyć, jak dużo jedzenia się marnuje.
– W Łodzi chyba nie ma kryzysu, gdyż codziennie całe paczki wędlin, warzywa, sery, pieczywo trafiają do miejskiej sortowni odpadów. Razem z Bankiem Żywności chcemy przypominać wszystkim, że wystarczy kilka dobrych nawyków by nie marnować dobrej żywności. Apelujemy do łodzian właśnie teraz, przed zbliżającym się kolejnym szałem świątecznych zakupów. – powiedział Miłosz Wika, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Łodzi.
Bank Żywności w Łodzi chce nie tylko przypominać o problemie, ale przede wszystkim zapobiegać marnowaniu żywności. – Chcemy uczyć dzieci dobrych nawyków, od najmłodszych lat. Wierzę, że to młode pokolenie może zmieniać świat – powiedział Wojciech Jaros – Prezes Banku Żywności w Łodzi im. Marka Edelmana.


Do śmieci trafiają nie tylko ogryzki
Jak podaje Komisja Europejska 2/3 produktów żywnościowych trafiających do śmieci, nadawałoby się do spożycia. Jak jest w Polsce? Prawie jedna trzecia Polaków przyznaje się do marnowania jedzenia, w tym aż 70 proc. w ciągu ostatniego miesiąca – wykazały badania przeprowadzone przez MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności.
Tymczasem skutki marnowania jedzenia to zanieczyszczenie środowiska oraz nadmierne wykorzystywanie zasobów naturalnych. Koszt wyprodukowania białka pochodzenia zwierzęcego wymaga znaczących nakładów finansowych związanych z użyciem wody i energii. Produkcja 1 kg wołowiny wiąże się z wykorzystaniem od 5 do 10 tys. litrów wody, to tyle, ile jedna osoba wypija przez 18 lat! Do produkcji jednego udka kurczaka (150g) zużywa się aż 650 litrów wody!
Dokładnie , tyle mamy niedożywionych osób, zarówno dzieci jak i dorosłych a marnujemy tyle jedzenia, ale to przez sklepy. Idzie człowiek do sklepu i kupuje ponad stan…
Kuźwa straszne! A w zeszłym tygodniu gruchnęła wiadomość, że niedożywionych jest już około 800 tys. polskich dzieci! Gdzie jest sprawiedliwość? Ludzie obudźcie się, pomyślcie nad tym co robicie albo czego nie robicie, a co zrobić powinniście.