System kaucyjny miał być ekologicznym przełomem. Na razie to nowe obowiązki dla sklepów i konsumentów
Polski system kaucyjny działa od października 2025 r., a rząd przekonuje, że przynosi pierwsze efekty. Według danych przedstawionych przez wiceministrę klimatu Anita Sowińska do obrotu trafiło już około 530 mln opakowań po napojach, z czego konsumenci zwrócili blisko 28 mln. Resort klimatu uznaje to za dowód, że system się rozwija. Jednak liczby te pokazują też inną stronę zmian – na razie do systemu wróciła jedynie niewielka część opakowań, a nowe regulacje oznaczają dodatkowe obowiązki dla sklepów i klientów.

Niewielki odsetek zwrotów
Jeśli zestawić liczbę wprowadzonych na rynek opakowań z liczbą zwrotów, okaże się, że do systemu trafiło na razie około 5 proc. z nich. Ministerstwo tłumaczy tę różnicę naturalnym opóźnieniem – od zakupu napoju do oddania butelki lub puszki może minąć kilka miesięcy.
Powszechny system kaucyjny działa w Polsce od października 2025 r. i już dziś widzimy jego pierwsze efekty. Do systemu trafiło około 530 milionów opakowań, z czego blisko 28 milionów zostało już zwróconych przez konsumentów. Ta różnica jest naturalna i wynika ze specyfiki obrotu towarowego – od momentu wprowadzenia opakowania na rynek, przez sprzedaż i konsumpcję, do jego zwrotu może minąć nawet kilka miesięcy. Najważniejsze jest to, że system działa zgodnie z planem i rozwija się dynamicznie, szczególnie od początku tego roku – powiedziała wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska.
Sklepy z nowymi obowiązkami
Najbardziej odczuwalne zmiany dotyczą handlu. Sklepy o powierzchni powyżej 200 m² muszą przyjmować wszystkie opakowania oznaczone kaucją – nawet jeśli nie sprzedają produktów danej marki. Zwrot może odbywać się przez automaty lub ręcznie przy kasie.
W praktyce oznacza to dla wielu placówek konieczność przeznaczenia miejsca na zbiórkę opakowań, obsługi automatów i ich opróżniania, ręcznego przyjmowania butelek w przypadku awarii urządzeń. Jeśli automat nie działa lub jest przepełniony, sklep i tak musi przyjąć opakowanie i wypłacić klientowi kaucję. Dla części sprzedawców oznacza to dodatkową pracę organizacyjną i logistyczną.
Konsument też płaci – i musi pamiętać
System kaucyjny oznacza także zmianę dla konsumentów. Do ceny napojów doliczana jest kaucja, którą można odzyskać dopiero po oddaniu opakowania w punkcie zbiórki. W praktyce oznacza to konieczność przechowywania pustych butelek i puszek oraz dodatkową wizytę w sklepie. Choć formalnie kaucja jest zwrotna, w rzeczywistości część opakowań nigdy nie wraca do systemu – a wtedy pieniądze zostają w systemie kaucyjnym.
Dwa systemy jednocześnie
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że obok ogólnopolskiego systemu kaucyjnego wciąż funkcjonują dotychczasowe systemy zwrotu szklanych butelek wielokrotnego użytku, prowadzone np. przez browary. Po niedawnej nowelizacji przepisów będą mogły działać równolegle aż do 2028 r. Nowelizacja wprowadziła też ułatwienie – szklane butelki można oddawać bez paragonu, co wcześniej bywało problemem dla klientów.
Sukces czy dopiero początek?
Rząd podkreśla, że system jest na wczesnym etapie i będzie się rozwijał w kolejnych miesiącach. Równolegle resort klimatu prowadzi kampanie edukacyjne i konkursy promujące oddawanie opakowań.
Na razie jednak system kaucyjny oznacza przede wszystkim nowe obowiązki organizacyjne dla sklepów i dodatkową logistykę dla konsumentów, a jego realna skuteczność środowiskowa dopiero będzie weryfikowana w kolejnych latach.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 5 marca, 2026