Żarówki energooszczędne. Koniec tradycyjnych żarówek 60W
Od 1 września możemy mieć problem z zakupem żarówek o mocy 60 watów. Zgodnie z unijnym prawem, po 100- i 75 watowych teraz zabroniona jest sprzedaż żarówek o mocy 60 watów. Jest to kolejny etap przechodzenia na oświetlenie energooszczędne.
Tradycyjna żarówka była to jedno z najważniejszych i najpopularniejszych wynalazków świata. Jednak zdaniem UE jest mało ekologiczna – produkuje za dużo ciepła i pobiera za dużo energii. Ma być zastąpiona przez tzw. energooszczędne żarówki, które, jak przekonują urzędnicy UE, mimo swojej wyższej ceny, są bardziej wydajne i mają mniejszy wpływ na środowisko.
Energooszczędne żarówki mają jednak wielu przeciwników, według których dają gorsze światło i wbrew zapewnieniom producentów szybciej się przepalają. Poza tym żarówki energooszczędne są szkodliwe dla zdrowia i środowiska, bo zawierają toksyczną rtęć.
Alternatywą dla świetlówek kompaktowych mają być żarówki diodowe, popularnie nazywane LED-ami. Przypomnijmy, że wcześniej z produkcji i sprzedaży wycofano żarówki 100 i 75 watowe. W najbliższym czasie podobny los spotka 40-tki.
Dobrym wyborem jest żarówka halogenowa o kształcie tradycyjnej żarówki. Świeci ładniejszym, ciągłym światłem i jest tańsza w użyciu (wliczając koszt zakupu). Dobry ekonomicznie i jakościowo wybór dla tradycjonalistów. A różnica mniej więcej taka jak między silnikiem z gaźnikiem a silnikiem z wtryskiem. Polecam zapoznanie się obliczeniami kosztów użycia: cenaon.pl/index.php?p=1_5_Ciekawostki
nic nie zastąpi tradycyjnych żarówek, lobby żarówkowe mocno działa w UE. Miejmy nadzieję że LEDy szybciej będą taniały to szybko wyprą świetlówki i lobby straci sporo kasy zainwestowanej w linie technologiczne. Z Chinami nie wygracie gamonie!