Zieloni: zabity ryś pokazuje, że prawo łowieckie wymaga zmian. „Nie możemy czekać na kolejną śmierć” - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Zieloni: zabity ryś pokazuje, że prawo łowieckie wymaga zmian. „Nie możemy czekać na kolejną śmierć”

Zieloni: zabity ryś pokazuje, że prawo łowieckie wymaga zmian. „Nie możemy czekać na kolejną śmierć”

Magdalena Gałkiewicz i Michał Suchora podczas konferencji prasowej przed Sejmem prezentują plakat zwracający uwagę na ochronę rysi i problem kłusownictwa.
Fot. Zieloni

Kolejny przypadek śmierci ściśle chronionego rysia wywołał reakcję Zielonych. Podczas konferencji prasowej przed Sejmem Magdalena Gałkiewicz i Michał Suchora wskazali, że tragedia w województwie zachodniopomorskim jest argumentem za szybką reformą prawa łowieckiego i wprowadzeniem narzędzi, które – ich zdaniem – mogą pomóc skuteczniej walczyć z kłusownictwem.

Kilka dni temu Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze odnalazło w rzece Kokna w pobliżu Drawska Pomorskiego ciało zastrzelonej samicy rysia. Wstępne oględziny wskazują, że do przestępstwa użyto broni myśliwskiej. Miejsce, w którym znaleziono zwierzę, leży na granicy dwóch obwodów łowieckich – Jeleń i Cyranka.

Według osób zaangażowanych w ochronę i reintrodukcję rysi w regionie strata może być szczególnie dotkliwa. Samica prawdopodobnie urodziła się już na wolności, a jej wiek miał wskazywać, że mogła prowadzić młode.

– Nie chcemy i nie możemy czekać ani na sprawiedliwy wyrok, ani na kolejną śmierć skłusowanego żubra, wilka czy rysia. Musimy mieć pewność, że polskie państwo robi wszystko, by do takich sytuacji więcej nie dochodziło – mówiła Magdalena Gałkiewicz.

Policja zabezpieczyła na miejscu materiał dowodowy, w tym fragment pocisku, który może pomóc w ustaleniu sprawcy. Za zabicie zwierzęcia objętego ochroną gatunkową grozi w Polsce kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Rejestr polowań i obowiązkowe badania

Zieloni przekonują, że odpowiedzią na podobne przypadki powinna być reforma przepisów. Ich obywatelska inicjatywa ustawodawcza „Uwaga! Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre.” zakłada m.in. utworzenie rejestru polowań.

– Byłoby to narzędzie pozwalające służbom państwa oraz obywatelom w czasie rzeczywistym sprawdzić, czy na danym terenie odbywa się polowanie i z użyciem jakiej broni jest prowadzone – tłumaczył Michał Suchora.

W projekcie znalazł się również postulat wprowadzenia okresowych badań psychologicznych i okulistycznych dla myśliwych. Zieloni argumentują, że mogłyby one ograniczyć ryzyko tragicznych pomyłek i pomóc eliminować osoby, które nie powinny posługiwać się bronią.

Kolejna propozycja dotyczy zwiększenia wpływu samorządów i społeczeństwa na wyznaczanie obwodów łowieckich, kalendarze polowań i plany łowieckie. Zdaniem autorów inicjatywy obszary, na których prowadzona jest kosztowna reintrodukcja zagrożonych gatunków, powinny być czasowo lub stale wyłączane z gospodarki łowieckiej. Podobne rozwiązania miałyby dotyczyć także okolic azylów dla dzikich zwierząt.

„To nie jest likwidacja łowiectwa”

Gałkiewicz podkreślała, że proponowana nowelizacja nie zakłada likwidacji Polskiego Związku Łowieckiego ani kół łowieckich.

– Nasza nowelizacja to nie rewolucja. Nie likwiduje ona PZŁ, kół łowieckich, nie obala ambon – mówiła. – Ma natomiast zwiększyć bezpieczeństwo osób przebywających w lesie, udział obywateli i państwa w decyzjach dotyczących przyrody oraz lepiej zabezpieczyć interesy dzikich zwierząt.

Zieloni zapowiadają także dalsze działania w sprawie kłusownictwa. Posłanka Klaudia Jachira ma w najbliższych dniach złożyć wniosek o zwołanie specjalnego posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Tematem ma być skala kłusownictwa oraz skuteczność ochrony gatunków takich jak ryś i wilk.

Sprawa zabitej samicy rysia pokazuje jednak również, jak niewiele wiadomo na razie o samym zdarzeniu. Śledztwo ma dopiero ustalić, kto oddał strzał i w jakich okolicznościach doszło do śmierci zwierzęcia. Dopóki sprawca nie zostanie ustalony, nie można przesądzać, czy był to akt celowego kłusownictwa, czy inna forma przestępstwa z użyciem broni.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy