Dieta jest tak samo ważna jak pójście na trening - wywiad z Grzegorzem Krychowiakiem

Jest znanym piłkarzem, a ostatnio także propagatorem zdrowego stylu życia. O tym jak żyć zdrowo, o podejściu do ekologii i o nowej marce żywności Bio Gol rozmawiamy z Grzegorzem Krychowiakiem.



grzegorzGrzegorz Krychowiak

Zainteresowała nas nowa marka żywności ekologicznej, którą firmuje Pan swoim nazwiskiem. Chciałabym zapytać skąd u Pana zainteresowanie ekologią? Czy to coś nowego w Pana życiu?

Jestem sportowcem, to co jem jest bardzo ważnym elementem w moim zawodzie. Od wielu lat, przy wsparciu mojej Żony dbamy o to co jemy i staramy się, żeby było najwyższej jakości. Według mnie produkty BIO połączone z podstawową wiedzą i edukacją o odżywianiu to jedyny słuszny kierunek. Jesteś tym co jesz, dla jednych frazes a dla mnie 100% prawda.  

Czy są jakieś ekologiczne nazwijmy to zasady, które realizuje Pan we własnym życiu?

W naszym domu jemy głównie produkty Bio. Prawdę mówiąc Celia jest „strażnikiem” zdrowego jedzenia, bardzo mnie wspiera. Nie możemy zjeść niczego niezdrowego, bo niczego takiego nie mamy. Ważne jest żeby to weszło w krew, żeby to był zdrowy nawyk. Kiedyś na FB miałem dyskusję z Panią „co zrobić, żeby syn nie pił napoi gazowanych” odpowiedź jest bardzo prosta: jeżeli w domu nie ma tych napoi i rodzice ich nie piją to on też nie będzie ich pił. Oczywiście były komentarze, że Krychowiak nie ma dzieci to nie rozumie, fakt, ale jak się zapyta moich bratanków co chcą do picia do posiłku to cała czwórka odpowie, że wodę, więc to jest możliwe.

Skąd pomysł na ekologiczną serię produktów Bio Gol?

Zawsze staram się inwestować w produkty w które wierzę. Sport, jako biznes nie zawsze daje dobry przykład, szczególnie osobom najbardziej podatnym na komunikację marketingową, czyli dzieciom i młodzieży. Chcemy iść inną drogą i być zdrową alternatywą w świecie przemysłu spożywczego, który konsekwentnie pomija najważniejszą kwestię związaną z żywieniem, czyli jakość produktów.

Nazwa marki kojarzy się z piłką. Pana nazwisko również. Czy w Pana opinii dieta na bazie produktów ekologicznych ma znaczenie dla sportowców np. dla młodych piłkarzy?

Dieta jest tak samo ważna jak pójście na trening. Zarówno dla osób które myślą o sporcie na najwyższym poziomie, gdzie każde 2-3% przewagi nad konkurentami może decydować o zwycięstwie lub porażce. Dla niesportowców jest równie ważna, bo silny organizm to lepszy komfort życia i  większa odporność, co jest szczególnie ważne w czasach w których żyjemy. Warto też powiedzieć, że dieta, szczególnie u dzieci to coś co bezwarunkowo powinniśmy konsultować ze specjalistami i przypominam, że specjalizację mierzy się latami nauki a nie lajkami na FB.   

Jakie są Pana ulubione produkty z własnej oferty?

Zdecydowanie suszone mango. Na drugim miejscu musli. W sierpniu wprowadziliśmy musli z kurkumą, kakao i herbatą matcha nad których recepturą pracowałem osobiście. Super smak, zero dodatkowego cukru i składniki, które faktycznie wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Zdecydowanie polecam.
Suszone mango to ulubiona przekąska Grzegorza Krychowiaka. fot. materiały Bio Gol
Czy również kobiety, które dbają o zdrowe odżywianie i jedzą „lekko” mogą skomponować ciekawe menu na dzień z Państwa produktów?

Oczywiście, myślę, że tutaj nie ma podziału na kobiety i mężczyzn. Gama produktów jest bardzo szeroka od kaszy gryczanej i płatków ryżowych, przez jagody goji czy daktyle do pysznej porzeczki czarnej z chia na kanapki, każdy znajdzie coś dla siebie. Bez chemii, najwyższej jakości, samo zdrowie.

Czy do obecnej oferty będą wprowadzane jakieś nowości np. więcej superfoods?

Mamy w planie wprowadzenie jeszcze kilku nowości, ale na dzisiaj oferta ma 31 produktów, więc w tym roku, wraz z naszym partnerem Bio Planet skupiamy się najmocniej na rozwoju dystrybucji. 
matcha
Musli z herbatą matcha - jedna z ciekawych nowości w ofercie marki Bio Gol. fot. materiały Bio Gol
Na koniec moje pytanie o Pana śniadanie…. Czy przygotowuje je Pan samodzielnie? Co można znaleźć o poranku na talerzu Grzegorza Krychowiaka?

Czasem sam, chyba, że moja kochana Żona zdecyduje się zrobić dla mnie śniadanie (śmiech). Moje śniadanie jest dość proste, jem owsiankę z owocami na mleku migdałowym, to popijam zieloną herbatą.

rozmawiała: Magdalena Nowak
Ocena (5.0) Oceń: