inne
Trzeba by zaproponować ograniczenie przyrostu ludzi na Ziemi, ale to jest teza niepopularna
Z prof. dr hab. Ludwikiem Tomiałojciem, wykładowcą ochrony przyrody i rozwoju zrównoważonego na Uniwersytecie Wrocławskim, rozmawia Bronisław Tumiłowicz.
NASA ogranicza budżety obecnych i przyszłych misji kosmicznych. Pierwszą ofiarą redukcji kosztów padły badania Czerwonej Planety.
Sprawy gospodarcze zajmują poczytne miejcie w dzisiejszych mediach a także w oczach opinii publicznej. Każdego dnia gazety rozpisują się o inflacji, o Produkcie Krajowym Brutto, o nierentownych przedsiębiorstwach, obciążających swoimi kosztami gospodarkę, czy też o gospodarce rynkowej, która traktowana jest jako doskonałe lekarstwo na wszystkie bolączki naszego społeczeństwa. Generalnie rzecz biorąc lubimy słyszeć o dużym wzroście gospodarczym, o niskiej inflacji oraz o rentownych przedsięwzięciach. Aby wspomagać te sukcesy gospodarka rynkowa wykształciła wiele mechanizmów opartych na właściwych założeniach, lecz często dalekich od doskonałości.