Krem na noc – kosmetyk, który szkodzi? | ekologia.pl
Ekologia.pl Kobieta Uroda Krem na noc – kosmetyk, który szkodzi?

Krem na noc – kosmetyk, który szkodzi?

Wbrew temu, co czytamy w popularnych gazetach albo oglądamy w telewizji, stosowanie kremu na noc wcale nie jest niezbędnym krokiem w codziennej pielęgnacji cery. Wręcz przeciwnie – rezygnacja z tego kosmetyku przynosi naszej skórze sporo korzyści!

fot. shutterstock

fot. shutterstock
Wiele kobiet może obawiać się tego, jak będzie wyglądała ich cera po przebudzeniu, jeśli na noc nie zastosują bogatego, mocno nawilżającego kremu. Okazuje się jednak, że kluczem do promiennych i gładkich policzków jest wyłącznie sen. Nasza skóra w czasie nocy regeneruje się… sama! Kiedy śpimy organizm mocno pracuje nad tym, aby w ciele postępowały procesy naprawcze. Mimo że koncerny kosmetyczne wmawiają nam, iż wykluczenie drogeryjnej pielęgnacji to niemal szaleństwo, powinnyśmy zafundować sobie kilka tygodni wolnych od kosmetyków „na dobranoc”, a następnie ocenić efekty takiej kuracji.

Oto kilka powodów, dla których warto odstawić wszelkie kremy na noc:

ROZSZERZONE PORY

Za sprawą ciągłego zatykania porów ciężkimi kremami, nasza skóra nie może swobodnie oddychać i zaczyna przejawiać coraz większą skłonność do zanieczyszczania się. Zatkane pory skóry w połączeniu z potem i sebum stanowią pierwszy etap w procesie tworzenia się zaskórników, a następnie – stanów zapalnych.

TRĄDZIK

Ze stosowania kremów na noc zdecydowanie powinny zrezygnować osoby ze skłonnością do trądziku. Skóra, która nie oddycha stanowi idealną bazę do powstawania niedoskonałości, z którymi, w miarę upływu czasu, coraz ciężej walczyć. Dokładny demakijaż przed snem i oczyszczenie skóry peelingiem poprawi stan cery znacznie efektywniej niż gruba warstwa kremu „na dobranoc”.

TŁUSTA SKÓRA

Posiadaczki cery tłustej, zamiast inwestować w kolejny puder matujący, powinny spróbować prostszego rozwiązania i… odstawić krem na noc! W wyniku tego działania skóra powinna się uspokoić sama i – w efekcie – produkować mniej sebum.

Jak widać, rezygnacja z kremu na noc to nie tylko oszczędność czasu, pieniędzy, lecz także zabieg, który przyniesie problematycznej skórze wiele dobrego!

Ekologia.pl (Alicja Chrząszcz)
Bibliografia
  1. https://www.refinery29.com/en-us/is-moisturizer-bad-for-you; 2019-08-19;
4.9/5 - (15 votes)
Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Można poprawić wygląd i kondycję skóry dość tanio i dość szybko. Ostatnio fajny kremik pod oczy kupiłam Tremella firmy Efektima. w składzie ma “masło czarownicy”. Jest super, bardzo popularny w azjatyckich kosmetykach

A ja się nie zgodzę… Używam kremów głównie na noc i sobie bardzo chwalę zarówno taką praktykę, jak i sam krem, którego używam. Od niedawna mam kremik z Bielendy z serii japan beauty i przyznam, że zauważyłam sporą różnicę w głębokości zmarszczek. Mam nadzieje i myślę, że jestem na dobrej drodze, żeby sporej częśći z nich się pozbyc ;)

Ja uzywam Aloesowego kremu na noc, kupilam przez internet w Skarbcu Natury, idealnie wygladza cere, rano nie budze sie przetluszczona tylko moja skora nabiera miekkosci , szczegolnie po kapieli

Jestem zdania, że pielęgnacja jest tak samo ważna za dnia ja i w nocy. Ja zawsze nakładam mój krem nano one na noc i na dzień. Skóra wtedy jest ładniejsza i widać, że jest odżywiona. On akurat ma delikatną konsystencje i w żaden sposób nie zapycha porów. Ma składniki odbudowujące więc na trądzik działa łagodząco.

a co to za krem, na suchą skóre też jest dobry?