Jeleń szlachetny - opis, występowanie i zdjęcia. Zwierzę jeleń szlachetny ciekawostki

Wrzesień to bardzo intensywny czas w świecie przyrody. Wiele zwierząt gromadzi wówczas zapasy na zimę, korzystając z dostępnych jeszcze owoców, kwiatów czy owadów lub ich larw. Każdy wtedy się ściga, by uszczknąć coś dla siebie. W świecie dużych oraz nieco mniejszych ssaków ostatni miesiąc lata, zarazem pierwszy jesieni, to okres prężenia muskułów. Chyba najbardziej znanym jest rykowisko jeleni szlachetnych – spektakularny i jednocześnie dramatyczny teatr, który przyciąga wielu!



Jeleń europejski - byk na rykowisku. Fot. Kacper KowalczykJeleń europejski - byk na rykowisku. Fot. Kacper Kowalczyk
  1. Jestem jeleniem!
  2. A ja noszę poroże
  3. Rykowisko
  4. Leśny szkodnik?

Jestem jeleniem!

Chociaż powiedzenie „nie bądź jeleniem” ma raczej pejoratywny wydźwięk, to jeleń sam w sobie aż taki gapowaty nie jest, jakim go ukazuje nasza kultura. Jeleń szlachetny (Cervus elaphus) to jeden z największych ssaków zamieszkujący Polskę obok żubra, łosia czy niedźwiedzia brunatnego. Samce jelenia szlachetnego są z reguły większe od samic i nazywane bykami, natomiast płeć przeciwna w powszechnym języku to łania. Oba te terminy przeniknęły do codziennej polszczyzny z gwary myśliwskiej. Zatem w dalszej części będę posługiwał się naprzemiennie tymi określeniami.

Dorodne samce dorastają do 1,5 m w kłębie i ważą nawet 250 kg, chociaż według różnych szacunków byki żyjące w Polsce średnio osiągają masę między 120 a 160 kg. Upolowany rekordzista ważył niemal pół tony, a dokładnie 497 kg. Jednak takich osobników próżno szukać w naszych lasach. Łanie są lżejsze. Często nie przekraczają nawet 100 kg. Dymorfizm płciowy w przypadku jelenia jest wyraźnie zaznaczony, bowiem samce obnoszą się ze swoim dorodnym porożem, a poza tym ich sylwetka jest bardziej masywna w stosunku do samic. Ale o porożu jeszcze będzie. Sierść latem ma barwę rdzawobrązową a zimą szarobrązową. Do jej wymiany dochodzi dwa razy w roku. Podbrzusze oraz nogi mają ciemniejsze ubarwienie od reszty ciała, natomiast zad jest biały – inaczej bywa nazywany lustrem. Na terenie naszego kraju wyróżnia się cztery ekotypy jelenia szlachetnego. Co to takiego? Ekotyp to grupa organizmów w obrębie jednego gatunku, która posiada cechy charakterystyczne dla osobników występujących na danym terenie czy środowisku. Zatem w Polsce możemy spotkać jelenie mazurskie, pomorskie, wielkopolskie i największe czyli bieszczadzkie.
Łania, fot. Kacper Kowalczyk

A ja noszę poroże

Dla każdego jelenia szlachetnego poroże to bardzo istotny element ich wyglądu. Stan tej części ciała odzwierciedla kondycję oraz zdrowie danego osobnika. Im większe, im bardziej kształtne, im więcej na nim wyrostków, tym samicy jawi się lepszy kandydat na ojca jej dzieci.
Byk z dorodnym porożem, który na dodatek pięknie ryczy, a jeszcze do tego jest dobrze zbudowany może liczyć na to, że jego geny będą pożądanym towarem na rynku. Żadna z łań nie oprze się urokowi takiego byka. O co chodzi z tym porożem? Jak poznać, że dany samiec jest atrakcyjny, a inni omijany szerokim łukiem? Poroże zbudowane jest z dwóch tyk, które wyrastają z parzystych możdżeni umieszczonych na głowie delikwenta. U podstawy tyk obserwujemy róże, która stanowi pierścień wokół tyki. Ta część ma nieco grubszą warstwę tkanki o niezbyt regularnym kształcie. Śledząc dalej budowę tyki widzimy na niej pełno bruzd – stanowią one pozostałości po naczyniach krwionośnych odżywiających tkankę w momencie wzrostu. Oprócz tego liczne perły będące drobnymi zgrubieniami oraz odnogi. Element, który w tej jeleniowej układance ma największe znaczenie podczas sezonu godowego. Wraz z wiekiem ich liczba wzrasta do 14 roku życia. Na tej podstawie jesteśmy w stanie określić ile dany osobnik ma lat, jednak to nie jest takie proste jak się okazuje, ponieważ po przekroczeniu magicznej bariery 14 lat, liczba odnóg zaczyna maleć. Następuje atrofia, czyli w tym przypadku starczy zanik poroża. Spotkanie tak starego osobnika, u którego próżno szukać poroża graniczy z cudem. Z reguły takie samce umierają w samotności albo z powodu jakiejś choroby, albo zostają zjedzone przez inne drapieżniki, albo po prostu ze starości. Czasami bywa i tak, że są samce, które nie mają w ogóle wykształconego poroża, wówczas nazywane są mnichami, natomiast jeszcze inna sytuacja, to taka, kiedy poroże wyrasta ale nie rosną odnogi. Takie byki stoją na przegranej pozycji z góry, ponieważ trudno będzie im odeprzeć atak ze strony silniejszego osobnika. Na dodatek tzw. szydlarz z takiego ataku wychodzi z reguły bardzo poraniony. W tym miejscu chyba bardzo dobrym będzie opisanie legendarnych „nastaków”. Kiedy przy okazji opowieści o jeleniach szlachetnych pada hasło „dwunastak” bądź „czternastak” wśród osób nie mających na co dzień do czynienia z przyrodą bądź gwarą myśliwska następuje konsternacja. O co chodzi? O liczbę odnóg. Samiec, który na obu tykach, czyli w całym porożu ma ich 13, jest określany czternastakiem nieparzystym. Natomiast osobnik z 14 odnogami w porożu to czternastak parzysty. Jak się to oblicza? Należy policzyć ile odnóg znajduje się na jednej tyce, a następnie pomnożyć razy dwa liczbę odnóg z tyki, na której było ich najwięcej. Inna szkoła mówi, że osobnik z 7 odnogami na obu tykach to czternastak regularny, z kolei byk z 7 odnogami na jednej tyce, a na drugiej z 6cioma to czternastak nieregularny. Poroża potrafią osiągać naprawdę dużą masę. Najcięższe ważą po 12 kg, najlżejsze zaledwie 3-4 kg. Średni ciężar tej dużej jeleniej ozdoby w Polsce wynosi około 8 kg. I pomyśleć, że ta ozdoba jest tylko po to, by zaimponować samicy!
Walczące jelenie, fot. shutterstock

Rykowisko

Nawet już pod koniec sierpnia w lasach słychać nieśmiałe jeszcze porykiwania pierwszych jeleni szlachetnych, którym hormony zaczęły dawać o sobie znać. Pełnia godów tych zwierząt przypada na wrzesień i może potrwać aż do października. Ten okres z cyklu życiowego jelenia został nazwany rykowiskiem. Zapewne dlatego, że byki w tym czasie ryczą wszem dając znać o swojej obecności. Ich donośny głos roznosi się na dalekie odległości, nawet kilku kilometrów. Byk z reguły ukryty gdzieś pośród leśnych zarośli rosnących na skraju lub obok śródleśnej polany wyciąga głowę do przodu i unosi ją do góry wydobywając z siebie słynne „aeeeeeeee....”.
Koncert zazwyczaj startuje wieczorem, a kończy kiedy pierwsze promienie porannego słońca wzniosą się ponad horyzont. Dlaczego jeleń nocą zamienia swoje oblicze i zostaje tenorem? Bo wtedy drapieżnikom trudno polować. Przedzieranie się przez chaszcze nawet dla wilka nie jest niczym przyjemnym. A burza hormonów w takim jeleniu trwa w najlepsze. W tym zawarto także odpowiedź na pytanie dlaczego ssaki te akurat jesienią przystępują do godów?

To ogromne wydarzenie w świecie przyrody odbywa się pod wpływem kaskady mikroskopijnych substancji semiochemicznych. Celowo użyłem tej trudnej nazwy, którą czasami lubią szafować naukowcy, przy okazji mowy o hormonach – te są przedstawicielami właśnie grupy substancji semiochemicznych. Zatem start rykowiska determinują samice. Ich cykl płciowy jest tak ułożony, że jesienią, we wrześniu łanie rozpoczynają ruje. Ruja trwa około 20 dni. W tym czasie samice wydzielają feromony zachęcające samce do kopulacji. Byki za pomocą dobrze rozwiniętego narządu Jacobsona, który znajduje się „w nosie”, wyczuwają te substancje, a to z kolei powoduje, że dochodzi do „wybuchu” testosteronu. Taki jeleń wchodzi wówczas w fazę walki. Jest oszołomiony. Liczy się tylko pokazanie swoich walorów. Ten czas dla samców jest na tyle absorbujący, że nawet nie jedzą. Ich masa ciała spada znacznie, nawet o 20%, natomiast największy spadek następuje w czasie owulacji, czyli wtedy kiedy łania „uwalnia” komórkę jajową z pęcherzyka rujowego, który pęka i z czasem ulega przemianie w ciałko żółte  (łac. Corpus luteum). Zadaniem ciałka żółtego po zapłodnieniu komórki jajowej jest produkcja progesteronu. Hormonu odpowiadającego za podtrzymanie ciąży trwającej w przypadku tego dzikiego przeżuwacza około 234 dni. Pod koniec ciąży ciałko żółte zanika, a z czasem jego funkcje przejmuje łożysko. Gdyby ciałko żółte zostało, wówczas ciele mogłoby się nie urodzić. Jednak tę kwestię pozostawmy specjalistom. Dlaczego ruja jesienią? Bo młode dzięki temu rodzą się wiosną, czyli w okresie kiedy przyroda żyje pełnią życia, a jedzenia oraz kryjówek jest pod dostatkiem.
Łanie, fot. shutterstock

Leśny szkodnik?

Osobiście nie uważam jelenia za szkodnika. Ale punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia oraz definicji i przełożenia tych definicji na życie. Mianowicie za szkodniki uważa się organizmy, które powodują zniszczenia w uprawach. Tak brzmi jedna z definicji.
W przypadku przeżuwaczy trzeba jeszcze odnieść się do kolejnej. Czym jest las? Według przyrodnika to zbiorowisko roślinne, w którym dominują drzewa. Natomiast według leśników las to uprawa drzew. Oczywiście to skróty, a nie wprost przepisane wyjaśnienia z encyklopedii, oddające jednak sedno pojmowania tego czym jest las. Według tej pierwszej definicji jeleń to element ekosystemu jaki tworzy zbiorowisko leśne. Niejako kreator lasu. Organizm, który ma wpływ na to, jak będzie las wyglądał. M.in. poprzez zgryzanie kory lub obgryzanie siewek. Z punktu widzenia leśnika, zwłaszcza to drugie przesądza o postrzeganiu jelenia jako szkodnika. Przecież zgodnie z tym punktem widzenia, las to uprawa, a uprawa składa się z siewek. Jeleń szlachetny widząc taką uprawę, nie ma zamiaru jej przepuścić i to rodzi konflikt. Leśnik chce jak największego przyrostu, a przeżuwacz mu w tym przeszkadza. Czy można to pogodzić? Z tego co widać w lasach zarządzanych przez Lasy Państwowe są miejsca, gdzie zastosowano nie inwazyjne metody ochrony przed przeżuwaczami. Na przykład ogradzanie „upraw” leśnych. Ssak nie zjada siewek, a leśnik może być zadowolony z tego, co zostało posadzone. Jednak pozostaje pytanie, czy jeśli ogrodzimy wszystkie tzw. uprawy, wszystkie siewki, wszystkie potencjalne żerowiska, czy jeleń będzie miał co jeść? Zostawiam Was tym hipotecznym pytaniem do rozważenia podczas niedzielnej sjesty.
Kacper Kowalczyk, Czwórka Polskie Radio

Bibliografia

  1. Jędrzej Daszkiewicz; “Wymagania siedliskowe oraz baza pokarmowa Cervus elaphus w odniesieniu do zbiorowisk łąkowych”; £¹karstwo w Polsce (Grassland Science in Poland), 16, 7-17;
  2. Flueck, W. & Smith-Flueck, Jo-Anne & Naumann, C.. (2003).; “The current distribution of red deer (Cervus elaphus) in southern Latin America. ”; European Journal of Wildlife Research. 49. 112-119. 10.1007/BF02190451. ;
  3. Magdalena Hędrzak; “Modele gospodarowania populacją jelenia szlachetnego (Cervus elaphus L.) w Polsce południowo-wschodniej. Konsekwencje i predykcje”; Wydawnictwo Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie Kraków, 2018 ;
  4. LAWRENCE GUY STRAUS; “On the habitat and diet of Cervus Elaphus ”; MUNIBE Sociedad de Ciencias ARANZADI San Sebastián Año 33 - Número 3-4 - 1981. Páginas 175-182 ;
Ocena (4.8) Oceń:
Pasaż zakupowy