Śmiertelny atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Nie żyje 58-letnia kobieta - Ekologia.pl
Ekologia.pl Wiadomości Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Nie żyje 58-letnia kobieta

Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Nie żyje 58-letnia kobieta

W rejonie miejscowości Płonna w powiecie sanockim policja interweniowała w sprawie tragicznego zdarzenia z udziałem 58-latki. Zgłoszenie złożył syn kobiety, informując, że jego matka miała zostać zaatakowana przez niedźwiedzia. Ze względu na rozległe obrażenia kobieta zmarła.

Śmiertelny atak niedźwiedzia pod Sanokiem

Niedźwiedź zaatakował w lesie. 58-latka nie przeżyła, fot. Piotr Krzeslak/Shutterstock

Do zdarzenia doszło około 25 kilometrów od Sanoka. W czwartek, około godziny 10:00, syn ofiary zadzwonił na policję, przekazując dramatyczną informację o ataku.

Według doniesień lokalnych mediów, kobieta wraz z rodziną przebywała w lesie, gdzie poszukiwano zrzutów poroża. To teren bieszczadzkich lasów, w których żyje największa w Polsce populacja niedźwiedzi brunatnych – szacowana na około 80 osobników z około 100 w całym kraju.

Na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy poruszający się quadami. Stan poszkodowanej był na tyle ciężki, że nie podjęto resuscytacji. Zgon stwierdzono około południa.

Z relacji syna wynika, że kobieta zdążyła jeszcze zadzwonić, będąc w lesie. W trakcie rozmowy miała krzyknąć „Niedźwiedź!”, po czym połączenie zostało przerwane. Kolejne próby kontaktu nie przyniosły rezultatu.

Drugi z synów w rozmowie z mediami zasugerował, że do tragedii mogło dojść przypadkowo – kobieta mogła podejść zbyt blisko zwierzęcia, nie zauważając go wcześniej.

W sprawie zwrócono się o stanowisko do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, pytając m.in. o ewentualne działania zabezpieczające w regionie lub możliwość odstrzału zwierzęcia.

Warto przypomnieć, że wiosną niedźwiedzie opuszczają gawry po zimowym śnie. W tym okresie szczególnie czujne są samice opiekujące się młodymi, co zwiększa ryzyko niebezpiecznych sytuacji. Eksperci podkreślają, że w rejonach ich występowania – takich jak Tatry czy Bieszczady – należy poruszać się wyłącznie po wyznaczonych szlakach i zachować szczególną ostrożność.


Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych

Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments