Indonezja: erupcja wulkanu zabiła 28 osób
Do 28 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych wczorajszego wybuchu wulkanu Merapi w środkowej części indonezyjskiej wyspy Jawy. – podała agencja Associated Press.
Wulkan Merapi, leżący w środkowej części Jawy, wybuchł we wtorek (26 października), a wyrzucane przez niego gorące pyły raniły kilkadziesiąt osób. Według ekspertów najgorsze jeszcze nie minęło, bo ze stygnącej lawy dodatkowo mogą uwalniać się trujące gazy i zanieczyszczenia.
Wulkan Merapi, mający wysokość 2914 metrów n.p.m., jest położony na gęsto zaludnionych terenach, w odległości 26 km od miasta Jogyakarta. Przed wybuchem naukowcy ostrzegali, że może dojść do najsilniejszej erupcji tego wulkanu od wielu lat. W poniedziałek władze Indonezji ogłosiły najwyższy stopień zagrożenia i rozpoczęły ewakuację tysięcy ludzi, mieszkających w promieniu 10 km od krateru Merapi.
Góra Merapi, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Góra ognia” wybuchała wiele razy w ciągu ostatnich 200 lat. W 1994 r. w wyniku erupcji zginęło 60 osób, podczas gdy w 1930 gorąca lawa i popioły przyczyniły się do zagłady kilkunastu wiosek i śmierci tysięcy ludzi.
W ciągu zaledwie dwóch dni Indonezję nawiedziły aż trzy potężne klęski żywiołowe – trzęsienie ziemi, tsunami i wybuch wulkanu. Liczba ofiar wciąż wzrasta. – podaje serwis.