Ostatnie Pokolenie kończy działalność. Sukces czy przedwczesna kapitulacja?
Po dwóch latach głośnych i kontrowersyjnych protestów klimatycznych ruch Ostatnie Pokolenie ogłosił zakończenie swojej działalności. W przesłanym mediom komunikacie aktywiści podkreślają, że ich misja została zrealizowana, a podejmowane działania przyniosły konkretne efekty polityczne i społeczne.
Fot. Ostatnie Pokolenie
„Po dwóch latach najgłośniejszych w historii Polski protestów klimatycznych Ostatnie Pokolenie wypełniło swoją misję i ogłasza koniec działań” – czytamy w oświadczeniu.
Aktywiści jako swoje największe osiągnięcia wskazują przede wszystkim zmiany w podejściu państwa do transportu publicznego. Wśród nich wymieniają zapowiedzi wielomiliardowych inwestycji w kolej oraz rosnące znaczenie transportu zbiorowego w debacie publicznej.
Podkreślają również, że postulaty, które wcześniej pojawiały się na ulicznych transparentach, znalazły odzwierciedlenie w projektach ustaw procedowanych w Sejmie. Jednym z przykładów jest projekt dotyczący odbudowy kolei i transportu autobusowego, który przeszedł pierwsze czytanie w komisji infrastruktury.
Dodatkowo Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad koncepcją taniego, zintegrowanego biletu ogólnopolskiego, co – zdaniem aktywistów – wpisuje się w ich postulaty.
Ruch zwraca także uwagę na współpracę ze Związkiem Zawodowym Maszynistów, podkreślając, że kwestie klimatyczne i prawa pracownicze mogą iść w parze.
Działalność Ostatniego Pokolenia od początku budziła silne emocje. Blokady ulic, zakłócanie wydarzeń publicznych i akcje bezpośrednie były szeroko komentowane i często krytykowane. Część komentatorów wskazywała, że tego typu działania mogą przynosić efekt odwrotny do zamierzonego – zniechęcając część społeczeństwa do postulatów klimatycznych. Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że ruch znacząco zwiększył widoczność problemów związanych z kryzysem klimatycznym w Polsce.
Zakończenie działalności nie oznacza końca konsekwencji dla uczestników protestów. W komunikacie podkreślono, że wielu aktywistów mierzy się obecnie z postępowaniami sądowymi oraz wysokimi grzywnami, sięgającymi nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. W niektórych przypadkach grozi im także kara ograniczenia wolności.
„Będziemy solidarnie wspierać osoby, które mierzą się z represjami” – zapowiadają przedstawiciele ruchu.
Aktywiści zaznaczają, że zakończenie działalności organizacji nie oznacza rezygnacji z walki o klimat. W ich ocenie sytuacja środowiskowa na świecie pozostaje bardzo poważna, a przekroczenie progu 1,5°C globalnego ocieplenia staje się faktem.
„Rozpoczynamy proces refleksji i przygotowywania strategii działania w coraz bardziej niestabilnym świecie” – podkreślają.
Choć Ostatnie Pokolenie kończy swoją dotychczasową działalność, jego przedstawiciele zapowiadają powrót w nowych formach. Jak twierdzą, doświadczenia ostatnich dwóch lat pokazały, że presja społeczna może wpływać na decyzje polityczne.
Na ile trwałe okażą się wskazywane przez nich zmiany i czy rzeczywiście można mówić o sukcesie – to pytania, które pozostają otwarte.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 18 kwietnia, 2026
