Czy zwierzęta powinny odwiedzać pacjentów w szpitalach? Coraz głośniej o zmianach w prawie
Tysiące pacjentów w Polsce przez tygodnie, a czasem miesiące, pozostają odseparowane od swoich najbliższych — także tych futrzastych. Choć więź z ukochanym psem czy kotem bywa dla wielu osób równie ważna jak kontakt z rodziną, prawo nie daje dziś chorym gwarancji spotkania ze swoim pupilem podczas hospitalizacji.

To może się jednak zmienić. Takiego rozwiązania domaga się dr hab. n. med. i n. o zdr. Tomasz Dzierżanowski, kierownik Kliniki Medycyny Paliatywnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. To on stoi za głośną inicjatywą stworzenia „Karty praw pacjenta do kontaktu ze zwierzęciem towarzyszącym”, która miałaby zagwarantować chorym dostęp do ich czworonożnych bliskich na równi z wizytami członków rodziny.
Moc futra – dlaczego ten kontakt jest tak ważny?
Dla prof. Dzierżanowskiego obecność pupila to nie fanaberia, lecz element realnego wsparcia emocjonalnego. Lekarz przekonuje, że zwierzęta mogą działać jak naturalny antydepresant — łagodzą samotność, uspokajają, poprawiają nastrój i zmniejszają napięcie mięśniowe. Niekiedy kilkanaście minut z kotem czy psem daje efekt, którego nie osiągają nawet zaawansowane procedury medyczne.
Powtórzę: największym problemem terminalnie chorych pacjentów nie jest ich choroba, oni zazwyczaj się z nią pogodzili, zaakceptowali. Tym, co im najbardziej dolega, jest samotność. A obecność zwierzaka, który kocha, jest wierny, akceptuje, nie ocenia i nie zadaje pytań, może uczynić więcej niż najnowocześniejsze procedury medyczne. – podkreśla w wywiadzie dla PAP ekspert.
To właśnie dlatego możliwość spotkania ze zwierzęciem powinna być, jego zdaniem, uregulowana ustawowo.
Ostatnie pożegnanie – prawo, którego dziś brakuje
Szczególną wagę w swojej propozycji profesor przykłada do sytuacji pacjentów w stanie terminalnym. Ich prawo do pożegnania się ze zwierzęciem uważa za fundamentalne. – Odmowa takiego spotkania stanowi naruszenie godności człowieka – zaznacza.
Obecnie polskie przepisy nie zabraniają wizyt zwierząt w szpitalach, o ile zachowane są zasady higieny i bezpieczeństwa. W praktyce jednak regulaminy placówek często je wykluczają — z niewiedzy, niechęci lub obawy przed konsekwencjami. Dzierżanowski chce to zmienić raz na zawsze.
Na czym polega propozycja? Siedem zasad Karty KZT
„Karta praw pacjenta do kontaktu ze zwierzęciem towarzyszącym” składa się z preambuły i siedmiu artykułów. Oto ich główne założenia:
1. Prawo do godności i więzi
Pacjent ma prawo podtrzymywać więź emocjonalną ze swoim zwierzęciem, traktując je jako integralną część życia rodzinnego i osobistego.
2. Równość w odwiedzinach
Obecność pupila powinna być traktowana na równi z odwiedzinami członków rodziny.
3. Prawo do pożegnania
Pacjenci terminalnie chorzy mają szczególne prawo do spotkania i pożegnania się ze swoim zwierzęciem — odmowa narusza ich godność.
4. Zasady bezpieczeństwa i odpowiedzialności
Wizyty mają odbywać się w sposób kontrolowany, bez narażania innych pacjentów, personelu ani samego zwierzęcia.
5. Wsparcie terapeutyczne
Kontakt ze zwierzęciem jest formą wsparcia emocjonalnego i terapeutycznego, którą należy uwzględniać w procesie leczenia.
6. Obowiązek instytucji
Placówki medyczne powinny przygotować i wdrożyć procedury umożliwiające wizyty zwierząt.
7. Prawo do miłości i obecności
Człowiek ma niezbywalne prawo do bliskości swojego zwierzęcia — również w chorobie i umieraniu.
Pod deklaracją „Popieram projekt »Karty praw pacjenta do kontaktu ze zwierzęciem towarzyszącym«” podpisać może się każdy chętny. W formularzu dostępna jest też opcja dołączenia do zespołu wspierającego przyszłe działania Kliniki Medycyny Paliatywnej — nie jest to jednak obowiązkowe.
Jak wyglądają takie wizyty w praktyce?
Zwierzę musi być zdrowe, zaszczepione, łagodne i mieć opiekuna przy sobie. Wizytę zgłasza się dzień wcześniej u lekarza prowadzącego lub pielęgniarki. Spotkanie odbywa się w warunkach zapewniających prywatność i bezpieczeństwo.
Efekty są wyjątkowe: pacjent uspokaja się, spada poziom lęku i napięcia, poprawia się apetyt, rośnie motywacja do leczenia i kontaktu z otoczeniem, często ustępują bóle psychosomatyczne.
Personel szpitali — jak dodaje profesor — w większości reaguje pozytywnie. Wątpliwości znikają, kiedy widzą, jak bardzo pomaga to ich pacjentom.

Absolwentka Inżynierii Środowiska na Politechnice Warszawskiej. Specjalizuje się w technicznych i naukowych tekstach o przyrodzie, zmianie klimatu i wpływie człowieka na środowisko. W swoich artykułach łączy rzetelną wiedzę inżynierską z pasją do natury i potrzeby życia w zgodzie z otoczeniem. Uwielbia spędzać czas na łonie przyrody – szczególnie na Warmii, gdzie najchętniej odkrywa dzikie zakątki podczas pieszych wędrówek i wypraw kajakowych
Opublikowany: 1 grudnia, 2025 | Zaktualizowany: 2 grudnia, 2025