Źródło: https://www.gig.eu/pl/newsy/dron-w-walce-z-niska-emisja
Drony sprawdzą, co spalamy w piecach
W Bytomiu zaprezentowano prototypowego drona do pomiaru niskiej emisji. Jest to odpowiedź powszechny proceder spalania śmieci w piecach.
We wtorek, 25 października br. w Bytomiu przeprowadzony został pierwszy test z wykorzystaniem dronów, które sprawdzą, co spalamy w piecach.
– Dzięki zastosowaniu drona, diametralnie skraca się czas procedury kontrolnej, bo urządzenie pobierając próbkę dymu wydobywającą się z naszego komina, natychmiast bada jej skład. Za pomocą specjalnego oprogramowania dane trafiają do operatora i są zapisywane w bazie. Obecność szkodliwych gazów i pyłów świadczy o tym jakiego „paliwa” używa niefrasobliwy lokator – wyjaśnia dr inż. Jan Bondaruk, Z-ca Naczelnego Dyrektora ds. Inżynierii Środowiska Głównego Instytutu Górnictwa.
Mobilna platforma monitoringu wybranych parametrów niskiej emisji z wykorzystaniem dronów – bo tak nazywa się fachowo to urządzenie – przeszła pierwsze testy. W tym latającym laboratorium zastosowano laserowe mierniki stężenia pyłu, dwutlenku i tlenku węgla. Urządzenie w trybie „on line” cechuje wysoka dokładność pomiarów, która pozwala na wskazywanie źródeł i wielkości emisji zanieczyszczeń.
– Dron mierzy to, co wydostaje się z komina bezpośrednio nad nim, ale też dzięki takim pomiarom można opracować mapę zagrożeń i wskazać miejsca kumulacji zanieczyszczeń pyłowych – podkreśla dr Adam Szade, jeden z autorów opracowania.
Metoda pomiaru pozwala ocenić gęstość zapylenia, jak i rozkład pyłów, w szczególności: PM1, PM2.5 i PM10, które są najbardziej szkodliwe dla zdrowia. Poza tym, dzięki zastosowaniu w dronie aspiratorów akumulatorowych i membran filtracyjnych wyniki stężenia zanieczyszczeń pyłowych w powietrzu mogą zostać zweryfikowane w akredytowanym Laboratorium GIG.
System umożliwia rejestracje przelotów (obraz z kamery na pokładzie drona, wysokość/odległość od emitera uzyskana za pomocą dalmierza, pozycja geograficzna), wizualizacji danych i wyników oraz ich interpretacji na mapie, w tym przy zastosowaniu narzędzi GIS.

może wreszcie sprawdzą te 3-trzy ! wielkie, wysokie kominy koło Dąbrowy Górniczej…gdy idę z pieskiem na spacer widzę je, kopcą mocno, często dym jest kolorowy…kładzie się ogromną smugą nad dalekie miejscowości,a tam,nie widzą kominów i sądzą ,ŻE TO ONI WŁAŚNIE LUB SĄSIEDZI PALĄ CZYMŚ I STĄD TEN DYM, PODCZAS GDY WINOWAJCA DALEKO I BEZKARNY…